C
czarna25aga
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2010
- Odpowiedzi
- 19
dokladnie loteria..;/to nie sprawiedliwe;/
Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
mala kobietka napisał:każdy ma jakiś pomysł na życie
megi11 napisał:ale tak naprawdę to tylko szczęście decyduje o tym kto faktycznie po odbyciu połowy kary opuści mury.
A kto tu pisze,ze nie sprawiedliwe jest to,ze ktoś trafił za kraty ?? Teraz piszemy o Warunkowym zwolnieniu i tym jak można je uzyskać.Poza tym nie wszyscy całe życie żyli ponad prawem.A co do wypowiedzi forga ze jedni po wyjściu maja w planach "pic" inni "zalicza panienki" no to właśnie w tym sek skąd właśnie sędzia może wiedzieć co taki człowiek będzie robić po wyjściu?? Każdy może się dobrze zachowywać i przed sędzia powiedzieć ze po wyjściu ma sprecyzowany plan działania a tak naprawdę go nie ma tylko powiedział tak żeby uzyskać wpz... A jeśli to łaskawość i dobrodziejstwo to po co tu ta cała gadanina o przesłanek ?? To można by powiedzieć ze jeden sędzia będzie łaskawy i puści kogoś kto sprawia wrażenie z resocjalizowanego a inny zaś sędzia mogły tego wobec tej samej osoby nie zrobić.anthony napisał:Szczęście też decydowało czy też jego brak że skazaniec trafił tam gdzie trafił. To niesprawiedliwe ktoś krzyczy. Tak, to niesprawiedliwe że ktoś całe życie żyje ponad prawem i wszystko mu uchodzi na sucho a ktoś inny trzy razy jechał pod wpływem 0,5 litra i teraz siedzi na 0,5 roku.
anthony napisał:Szczęście też decydowało czy też jego brak że skazaniec trafił tam gdzie trafił. To niesprawiedliwe ktoś krzyczy. Tak, to niesprawiedliwe że ktoś całe życie żyje ponad prawem i wszystko mu uchodzi na sucho a ktoś inny trzy razy jechał pod wpływem 0,5 litra i teraz siedzi na 0,5 roku.
forg napisał:Pewnie. Pomysłem jednego jest pić i zaliczać panienki. Innego kraść. Jeszcze innego tylko pić. Kolejny natomiast chce żyć uczciwie - ale totalnie nie potrafi powiedzieć, jak chce to zrobić.
Zbyt wielu widziałem skazanych, którzy na pytanie jaki mają pomysł na życie odpowiadali: "założę rodzinę, znajdę pracę". A nawet nie pofatygowali się, by ogłoszenia o pracę przeczytać. Wyuczona bezradność aż bije z niektórych skazanych. I nawet za kratami nic nie robią, by to zmienić.
Osoby tutaj piszące mają złe założenie - wpz to dobrodziejstwo, ŁASKAWOŚĆ sądu. Im szybciej to zrozumiecie tym dalsze oczekiwanie będzie łatwiejsze. To nie sędzia ma udowadniać, że skazany nie może jeszcze wyjść. To skazany ma udowodnić, że zasłużył na wpz. Jak ma to zrobić? Dorosły facet powinien wiedzieć, jak to się robi.
mala kobietka napisał:a na 2 miesiące przed koncem kary wypuscili go więc co już się zresocjalizował?