Warunkowe przedterminowe zwolnienie

  • Autor wątku Autor wątku doniu818
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
olkcia napisał:
guest user ale przed tym jak osadzony stanie przed sądem nie ma czegoś takiego jak :komisja przedwokandowa? (bądź coś w ten deseń) :)

Nie istnieje coś takiego jak komisja przedwokandowa. Istnieje komisja penitencjarna.

Komisja penitencjarna nie zbiera się przed kadorazowym złożeniem przez skazanego wniosku o warunkowe przedterminowe zwolnienie, tylko co określony czas, badając m.in postępy skazanego w resocjalizacji.
 
guest_user napisał:
Co do dalszej części pytania - nikomu się nie "udaje". Każdy skazany ciężko pracuje (nad sobą) na to, aby zasłużyć na warunkowe zwolnienie :)
Ale nie kłam ;)
 
endorfinalna napisał:

Proszę o konkretne dowody na to, że skazanemu się "udaje" a Sąd nie zwalnia w odniesieniu do art. 77 kk, tylko własnego widzi mi się. W przeciwnym wypadku nie pisz bzdur, wprowadzając ludzi w błąd.
 
aha.... niestety nie znam tych wszystkich nazw ani nie wiem dokladnie gdzie co i jak..... wiem, ze idzie na jakas komisje teraz na poczatku kwietnia a potem do tego sadu po zwolnienie. Czekamy na razie na rozwoj wydarzen bo wychowawca mu powiedzial, ze bedzie mial z wystąpienia ZK.
 
guest_user To Ty wprowadzasz ludzi w błąd pisząc takie zdanie jak te: "nikomu się nie "udaje". Każdy skazany ciężko pracuje (nad sobą) na to, aby zasłużyć na warunkowe zwolnienie" A przede wszystkim chodzi mi o to co specjalnie pogrubiłam i podkreśliłam.
Jeżeli byłoby tak jak mówisz, skazany z widocznymi poprawami zawsze by wychodził, a ten u którego ich nie widać by nie wychodził, a SAM bardzo dobrze WIESZ, że nie jest tak ZAWSZE !
Poza tym, jest wiele recydywistów prawda ? A no właśnie, a wiele z nich z pierwszej odsiadki wyszło "oszukując/udając", więc nie mydl Ty ludziom oczów, bo im się właśnie "udało" !

Dowody.... Wiatru nie widzisz, a wiesz, że jest...


olkcia Wystąpienie ZK, poparcie to połowa sukcesu (że tak to nazwę).
 
endorfinalna napisał:
SAM bardzo dobrze WIESZ, że nie jest tak ZAWSZE !

Jest tak zawsze. Swoje doświadczenie życiowe zaś zostaw sobie, ponieważ nie jest ono obowiązującym w Polsce prawem i niektórym może wręcz zaszkodzić a nie pomóc.
 
guest_user To Ty drogi użytkowniku zostaw w spokoju tą kule zgadule z M&M'sów. Ciekawe skąd niby wyciągnąłeś ten wyimaginowany wniosek, że pisze to z życiowego doświadczenia. Akurat nie udało Ci się, przeczyść kulę. Ale nawet biorąc pod uwagę, że znalazło by się paru kryminalistów, którzy wyszli, bo im się udało, to by było dowodem na obalenie twojego KAŻDY/ZAWSZE !
 
endorfinalna napisał:
Ciekawe skąd niby wyciągnąłeś ten wyimaginowany wniosek, że pisze to z życiowego doświadczenia.

To bardzo proste - podaj mi, proszę, podstawę prawną twierdzenia, że warunkowe zwolnienie otrzymuje się metodą "totolotka" :)
 
o to chodzi ,że przepisy swoje ,a rzeczywistość swoja -i każdy o tym wie
 
endorfinalna z tego co właśnie mój się dowiedział to nie wiem czy w każdym ZK tak jest ale na Kleczkowskiej podobno z poparcia jest 50 na 50 przy zwolnieniu warunkowym a z wystąpienia jest niemalże 100% :) Dlatego naprawdę liczymy na prawdomówność tej zakichanej pani wychowawczyni :D
 
guest .... nie oszukujmy się, wiemy nie od dziś, że prawo prawem, zasady zasadami, kodeksy kodeksami a i tak cyrki się dzieją w naszym pięknym kraju. :(
 
olkcia napisał:
guest .... nie oszukujmy się, wiemy nie od dziś, że prawo prawem, zasady zasadami, kodeksy kodeksami a i tak cyrki się dzieją w naszym pięknym kraju. :(

Jeśli wiesz, że jest inaczej niż w kodeksie i upierasz się przy tym to po co zadajesz pytanie na forum? Przecież i tak "wiesz lepiej", więc po co ktokolwiek ma się rozwodzić nad pytaniem?
 
Ostatnia edycja:
guest_user napisał:
Jeśli wiesz, że jest inaczej niż w kodeksie i upierasz się przy tym to po co zadajesz pytanie na forum? Przecież i tak "wiesz lepiej", więc po co ktokolwiek ma się rozwodzić nad pytaniem?

Nie chciałam Cię urazić. Przepraszam. Nie wiem lepiej dlatego staram się dowiedzieć czegoś na tym forum. Pisałam już wcześniej, że w "tych sprawach" jestem laikiem, ale powiem szerze, że czasem nerwy mi puszczają jak się dowiaduję co się tam dzieje i jak tam służby podchodzą do wszystkiego.
 
olkcia napisał:
że prawo prawem, zasady zasadami, kodeksy kodeksami a i tak cyrki się dzieją w naszym pięknym kraju. :(

Jasne. Czego najlepszym dowodem jest kilkadziesiąt tysięcy osób skazanych za rozmaite przestępstwa. To świadczy o ich stosunku do praw, kodeksów i zasad. Ale nie tylko w naszym kraju są przestępcy.

Każdy skazany ma szansę do naprawy swego życia, każdy ma szanse na wpz, ale mało który z tego chce PRAWDZIWIE skorzystać.

olkcia napisał:
zakichanej pani wychowawczyni :D

Powyższe świadczy o Twojej kulturze osobistej ... oraz naiwności i lekkomyślności. Jeśli liczysz na swoją anonimowość w internecie to ... pewnie za jakiś czas pan skazany Ci za powyższe słowa ciepło podziękuje.
 
Tak czytam to całe forum prawne i po prostu w większości przypadków zamiast pomóc sobie wzajemnie to ludzie którzy naprawdę się znają na danej dziedzinie to tylko obrażą, poniżą i zrobią z człowieka prostaka i łgarza....

A nawiązując do tutejszego wątku czy w ogóle działu więziennictwo to tych którzy siedzą po tamtej stronie muru dawno już stracono a tych którzy na nich czekają miesza się z błotem i jak człowiek czegoś nie wie bo po prostu w takiej sytuacji nigdy się nie znalazł to zamiast spokojnie wytłumaczyć i uspokoić to wytwarza się napięta atmosfera i rzadko można liczyć na pomoc profesjonalisty bez ukrytych docinek .....:(
 
nitka1982 MY wiemy, ale guest_user będzie tu się upierał, że tak nie jest, po mimo, że bardzo dobrze wie, że tak jest.

guest_user Nie wszystko co w przepisach jest w życiu i odwrotnie od tego trzeba zacząć !

olkcia Dlaczego "zakichanej" ? Możesz wytłumaczyć ?

matylda23 Nie jest tak zawsze jak piszesz. Może Ciebie to spotkało, może inne osoby, którymi teraz się sugerujesz, ale to nie reguła. Ja bardzo wiele dowiedziałam się od ludzi z tego forum, bez złośliwości. Ale samemu tez można poczytać i poszukać, nie przejawiać lenistwa, bo to nie boli...
 
Ostatnia edycja:
dokładnie -i tu nie chodzi o jakiś jednostkowy przypadek ,tak jest w wielu tysiącach spraw,i jak już było napisane -humor sędziego ma tu największe znaczenie
 
endorfinalna napisał:
nitka1982 MY wiemy, ale guest_user będzie tu się upierał, że tak nie jest, po mimo, że bardzo dobrze wie, że tak jest.

guest_user Nie wszystko co w przepisach jest w życiu i odwrotnie od tego trzeba zacząć !

olkcia Dlaczego "zakichanej" ? Możesz wytłumaczyć ?

matylda23 Nie jest tak zawsze jak piszesz. Może Ciebie to spotkało, może inne osoby, którymi teraz się sugerujesz, ale to nie reguła. Ja bardzo wiele dowiedziałam się od ludzi z tego forum, bez złośliwości. Ale samemu tez można poczytać i poszukać, nie przejawiać lenistwa, bo to nie boli...

Nie mówię że zawsze jest tak jak piszę ... tylko że jak przeglądam i czytam posty to często się spotykam z przejawami złośliwości. Również uzyskałam wiele info na tym forum co nie zmienia mojego zdania w powyższe opinii.
Poza tym jeśli chodzi o mnie (bo takie mam wrażenie że w moją stronę zostały skierowane twoje słowa o przejawach lenistwa) czytuje kodeksy dyrektywy ustawy itd bo tego wymaga ode mnie nie tylko moja sytuacja życiowa ale również kierunek studiów na jakich jestem więc wszelkie informacje pozyskuję również we własnym zakresie nie tylko w oparciu o forum
 
matylda23 napisał:
Nie mówię że zawsze jest tak jak piszę ... tylko że jak przeglądam i czytam posty to często się spotykam z przejawami złośliwości. Również uzyskałam wiele info na tym forum co nie zmienia mojego zdania w powyższe opinii.
Poza tym jeśli chodzi o mnie (bo takie mam wrażenie że w moją stronę zostały skierowane twoje słowa o przejawach lenistwa) czytuje kodeksy dyrektywy ustawy itd bo tego wymaga ode mnie nie tylko moja sytuacja życiowa ale również kierunek studiów na jakich jestem więc wszelkie informacje pozyskuję również we własnym zakresie nie tylko w oparciu o forum

To chyba nie ma nic wspólnego z warunkowym przedterminowym zwolnieniem?

http://forumprawne.org/wieziennictwo/204824-temat-wolny-19.html#post1021919

nitka1982 napisał:
humor sędziego ma tu największe znaczenie

Największe znaczenie ma tu "humor" skazanego w trakcie całego odbywania kary pozbawienia wolności. Z tym humorem bywa różnie - w szczególności w początkowym okresie odbywania kary kiedy skazany nie ma żadnych korzyści kodeksowych...
 
Ostatnia edycja:
matylda23 Nie napisałam, abyś także sama poczytała tudzież poszukała, tylko, że samemu tez można, a to jest różnica znaczna, źle Ci się zdawało.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra