Warunkowe przedterminowe zwolnienie

  • Autor wątku Autor wątku doniu818
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
nie wiem dokładnie jak to jest ale słyszałam, że jeśli skończy się zawieszenie to przez 6 miesięcy jeszcze trzeba być grzecznym, jeśli nie to odwieszają, nie mam pojęcia czy jest to jakiś okres karencji?
 
Przyczyna odwołania warunkowego przedterminowego zwolnienia (np. nowe przestępstwo, uchylanie się od dozoru itd.) musi zaistnieć w okresie próby (art. 160 k.k.w.).
Natomiast jeśli już takie coś się zdarzy w okresie próby to Sąd ma prawo wydać decyzję o odwołaniu warunkowego zwolnienia nie tylko w okresie próby ale także okresie następnych 6 miesięcy od datykońca okresu próby (arg. z art. 82 k.k.).
 
Warunkowe wcześniejsze zwolnienie i nie tylko ...

Cześć wszystkim :) Jako osoba "raczkująca" w tematach kodeksu karnego wykonawczego i więziennictwa proszę o podpowiedź, kiedy możemy rozpocząć z narzeczonym "walkę" o warunkowe przedterminowe zwolnienie. W danej chwili rozpoczął ( już 4 miesiąc ) odsiadywanie wyroku ( 5 lat pozbawienia wolności ) za wypadek samochodowy ( w którym niestety zginęły z winy narzeczonego 3 osoby ). Miesiąc temu doszedł mu drugi wyrok rzekomo za współudział w próbie wyłudzenia odszkodowania z nieistniejącej już Grupy Ubezpieczeniowej na rzecz innej osoby za co dostał 1,2 m-ce pozbawienia wolności. Obydwie sprawy dotyczą czynów z przed 9 ciu i 6 ciu lat. Dwa tygodnie temu narzeczony stanął przed komisją penitencjarną, która przyznała mu grupę P2 ( zakład półotwarty ) - dzięki czemu dostał się do Ośrodka Zewnętrznego. W dniu dzisiejszym rozpoczyna już pracę. Drugie pytanie - po jakim czasie narzeczony może rozpocząć staranie się o przyznanie grupy P3 ( zakład otwarty ). Domyślam się, że znów stanie przed komisją penitencjarną. Proszę o podpowiedź, czy wniosek musi wyjść z naszej strony czy wychodzi ze strony wychowawcy czy ew. Dyrektora Zakładu ? Kiedy możemy zacząć pisać wnioski o udzielenie pierwszej przepustki. Jak miałby wyglądać ten wniosek ? Bardzo nam na sobie zależy i ta rozłąka choć to dopiero początek i tak jest dla nas wielkim koszmarem :(
Zdążyłam już wyczytać na stronach forum, że bardzo ważne jest wykazanie szczerego zainteresowania wobec skazanego i także to w dużym stopniu jest brane pod uwagę. I już jak narazie ostatnie pytanie czy zagląda tutaj na forum jakiś prawnik, który z dobrej woli udziela wskazówek i porad ? Chwilowo nie stać nas na adwokata tak wiec liczę na to, że czegoś tutaj sie dowiem i jakaś dobra osoba mnie pokrzepi do walki i podbuduje w tych tematach. Z góry dziękuję za odpowiedzi. Pozdrawiam
 
Witaj, zeby starac sie o warunkowe, musi minac polowa kary niestety, tak wiec jeszcze troche przed Toba...

No i ta polowa kary to jest w przypadku pierwszy raz karanych
 
Ostatnia edycja:
izuniaem napisał:
nie wiem dokładnie jak to jest ale słyszałam, że jeśli skończy się zawieszenie to przez 6 miesięcy jeszcze trzeba być grzecznym, jeśli nie to odwieszają, nie mam pojęcia czy jest to jakiś okres karencji?

dokładnie tak!:brawo:
 
Lorein napisał:
Cześć wszystkim :) Jako osoba "raczkująca" w tematach kodeksu karnego wykonawczego i więziennictwa proszę o podpowiedź, kiedy możemy rozpocząć z narzeczonym "walkę" o warunkowe przedterminowe zwolnienie. W danej chwili rozpoczął ( już 4 miesiąc ) odsiadywanie wyroku ( 5 lat pozbawienia wolności ) za wypadek samochodowy ( w którym niestety zginęły z winy narzeczonego 3 osoby ). Miesiąc temu doszedł mu drugi wyrok rzekomo za współudział w próbie wyłudzenia odszkodowania z nieistniejącej już Grupy Ubezpieczeniowej na rzecz innej osoby za co dostał 1,2 m-ce pozbawienia wolności. Obydwie sprawy dotyczą czynów z przed 9 ciu i 6 ciu lat. Dwa tygodnie temu narzeczony stanął przed komisją penitencjarną, która przyznała mu grupę P2 ( zakład półotwarty ) - dzięki czemu dostał się do Ośrodka Zewnętrznego. W dniu dzisiejszym rozpoczyna już pracę. Drugie pytanie - po jakim czasie narzeczony może rozpocząć staranie się o przyznanie grupy P3 ( zakład otwarty ). Domyślam się, że znów stanie przed komisją penitencjarną. Proszę o podpowiedź, czy wniosek musi wyjść z naszej strony czy wychodzi ze strony wychowawcy czy ew. Dyrektora Zakładu ? Kiedy możemy zacząć pisać wnioski o udzielenie pierwszej przepustki. Jak miałby wyglądać ten wniosek ? Bardzo nam na sobie zależy i ta rozłąka choć to dopiero początek i tak jest dla nas wielkim koszmarem :(
Zdążyłam już wyczytać na stronach forum, że bardzo ważne jest wykazanie szczerego zainteresowania wobec skazanego i także to w dużym stopniu jest brane pod uwagę. I już jak narazie ostatnie pytanie czy zagląda tutaj na forum jakiś prawnik, który z dobrej woli udziela wskazówek i porad ? Chwilowo nie stać nas na adwokata tak wiec liczę na to, że czegoś tutaj sie dowiem i jakaś dobra osoba mnie pokrzepi do walki i podbuduje w tych tematach. Z góry dziękuję za odpowiedzi. Pozdrawiam

TWOJE pytania są wielowątkowe. A więc:
1. o warunkowe tak jak to już przeczytałaś może się starać Twój M (nie Ty!!!) po 1/2 kary
2. w przypadku Twojego M nie ma mowy o wyroku łącznym są to inne kwalifikacje prawne, więc wg. rachunku matematycznego wychodzi mi (może się mylę?), że warunkowe może dostać po 3 latach!
3. za krótko siedzi! - (dopiero 4 miesiące) aby mówić o przepustce, co najwyżej raz na 6 miesięcy jest tzw. komisja oceniająca zachowanie osadzonych. Przed nią wychowawca czyta opinię i wówczas może się starać się o przepustkę
4. jeśli pracuje na wolności to super! GRATULUJĘ! To nie często się zdarza w poslkich zk aby tak szybko podjął pracę. Zapewne miał dobrra opinie na wolności?!
5. jeśli ma P2 (i jeszcze może P2P) to ma szane na P3. Ale to nie od razu! Musi się wykazac pracą na wolności i miec pozytywna opinię w miesjcu pracy, będą to szczegółowo sprawdzać!
 
Dziekuje za tak szybką odpowiedź prosze tylko o wyjasnienie co oznacza P2P ?
 
Lorein napisał:
Dziekuje za tak szybką odpowiedź prosze tylko o wyjasnienie co oznacza P2P ?

P2P - to podgrupa klasyfikacja w polskim systemie SW, która oznacza podjęcie przez osadzonego Programu (P) w skład którego mogą wchodzić np.: czeste korzystanie z biblioteki, utrzymywanie kontaktu z rodzina, praca społeczna, praca pisemna na temat określony przez wychowacę itp.

Są też inne podgrupy jak: P2Z i P2T. Oczywiscie każda z nich ma swoje nie przypadkowe znaczenie. Ale nie wiem, czy to kogoś interesuje? ;)
 
Proszę o radę, jeśli ktoś wie, jak postąpić w tej sytucji. Mój narzeczony wrócił właśnie na Białołękę, miał wyrok 5 lat pozbawinia wolności i juz jakiś czas temu odsiedział 2lata i 8miesięcy. Jak dzownił dzisiaj prosił bym sprawdziła jaki jest koszt znaczków na Wokande i bym załatwiłamu zaświadczenie z pracy, że w każdej chwili może do niej wrócić. Po pierwsze więc, czy ktoś wie jaki jest koszt tych znaczków i czy dobrym pomysłem jest wysłać mu je w liście...a może przekazać na widzeniu. Druga sprwa, czy faktycznie jest tak,że na Białołęce nie zwalniają wcześniej, tylko musi minąć cały wyrok i czy w związku z tym starać się o przeniesienie gdzie indziej. Mój narzeczony jest recydywistą, grypsującym... Zastanawiam się czy ma to duży wpływ na ewnetualne przywileje, które mógłby uzyskać, gdyby nie był... Chce się starać o pracę, czy może zrobić coś jeszcze by widzieli, że mu zależy, czy mogę mu coś doradzić? I ostatnie pytanie, nie jestem w ciąży, ale wyczytałam,że jak rodzina się interesuje i stara się spotkać z wychowawcą to jest to dodatkowy plus, ja mogę to zrobić, tylko co ja powiem takiemu wychowawcy, że go kocham,że żyć mi bez niego ciężko,przecież to oczywiste...ale jeżeli to coś da to ja pójdę!!! pomóżcie.
 
Opłata od wniosku o warunkowe zwolnienie wynosi 45 zł. Nie ma żadnych znaczków, robisz przelew na konto właściwego sądu.
Co do wcześniejszych zwolnień - nie ma reguły. Podobnie jeżeli chodzi o grypsujących, ale wg mnie nie wpływa to na jego korzyść. Możesz najpierw spróbować skontaktować się z wychowawcą telefonicznie. Zerknij do tematu o Białołęce, tam dziewczyny opisywały chyba jak wygląda kontakt z wychowawcą.
 
Tak na dobrą sprawę to dokładnie nie wiem czemu go wypóścili, a wrócił by odsiedzieć wyrok do końca. Ździwiło mnie tylko to, że robi się jakiś przelew by tą opłatę uiścić, i jak on ma to zrobić skoro jest w zamknięciu. I gdzieś na początku tego tematu czytałam że jest znaczek skarbowy o wartości 45 zł...więc już nic nie rozumiem.
 
ggbmw napisał:
Tak na dobrą sprawę to dokładnie nie wiem czemu go wypóścili, a wrócił by odsiedzieć wyrok do końca. Ździwiło mnie tylko to, że robi się jakiś przelew by tą opłatę uiścić, i jak on ma to zrobić skoro jest w zamknięciu. I gdzieś na początku tego tematu czytałam że jest znaczek skarbowy o wartości 45 zł...więc już nic nie rozumiem.

Możesz zrobić przelew na konto Sądu z oznaczeniem akt sprawy, lub jeśli składasz osobiście (na dzienniku podawczym) możesz uiścić wspomnianą kwotę w znaczkach skarbowych w kasie sądu. Zrobisz jak będzie Tobie
wygodniej!
 
No ale to przeciez on ma składać dokumenty na wcześniejszą wokandę i to on osobiście wszystko powinien dostrczyć,tzn tak mi mówił, nawet myślałam, by mu w liście wysłać. A co do kontaktu z wychowawcą nikt nigdzie o tym nie pisał...i nie wiem czy powinnam...
 
ja bym to zrobił inaczej: niech Twój M przyśle (lub poda na widzeniu) wniosek o warunkowe, a Ty ggbmw - zaniesiesz wniosek do sądu i opłacisz. Bedzie szybciej i pewnie! Zrobisz jak uważasz!;) A znaczków opłaty skarbowej, na 100% nie wysyłałbym do zk!
 
marcinmajster napisał:
A znaczków opłaty skarbowej

Precyzyjnie mówiąc, chodzi o znaczki opłaty sądowej. Naklejenie znaczka opłaty skarbowej nic nie da bo to nie ta opłata (zresztą zdaje się, że znaczki opłaty skarbowej już nie są honorowane w urzędach. W każdym razie parę lat temu było z nimi jakieś zamieszanie).
 
tak, masz rację chciałem tak napisać, przeprszam co niekorych za wprowadzenie w błąd (przez przeoczenie).
 
kadi napisał:
(zresztą zdaje się, że znaczki opłaty skarbowej już nie są honorowane w urzędach. W każdym razie parę lat temu było z nimi jakieś zamieszanie).
Chyba wycofano je jakiś rok temu :?::what:
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra