Warunkowe przedterminowe zwolnienie

  • Autor wątku Autor wątku doniu818
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
haha taka policja nawet rodzine przewala :mad:
 
Ok dzięki za informacje. Chociaż dołujące:( A szwagier to nie komendant, więc zbyt wiele nie może. Ale na ile mógł to pomógł:)
 
Czy ktoś wie jak jest z ZW w Łodzi na smutnej? Trochę mi się rozjaśni po wokandzie "współlokatora" mojego męża (ten sam paragraf) ale do tego czasu moze dostanę jakaś odpowiedź od Was:)
 
miałem kiedyś kolegę odbywającego karę pw w tej jednostce, wówczas o ile się kwalifikował na pwz (opinia, praca, wnioski, korzystanie z przepustek) było ciężko, ale były też wyjścia (sędzia bardzo przepisowy = litera prawa), teraz może jest l e p i e j...:razz:
 
Ja od marca 2007 do marca 2009 odbywałem kare pozbawienia wolności w wymiarze 2 lat . Bedąc pozbawiony wolności byłem osadzony w ośmiu A.Ś i Z.K w całej polsce. m.in w Łodzi, Choszcznie, Bydgoszczy, Poznaniu, Strzelinie, Wrocławiu. Jeżeli chodzi o A.Ś w Łodzi przy ulicy Smutnej , to przebywałem tam 7 miesiecy i statystyka warunkowych zwolniej jest tam ... kiepska. Wokandy są 2 razy w tygodniu , chyba we wt. i czw. i na ok 20 osób ubiegających się o warunkowe zwolnienie dostaje ... jedna, która z wyroku powiedzmy 1 rok " zabiera" 2-3 miesiące. Także jeżeli chodzi o warunkowe zwolnienia to najważniejszą rzeczą jest ...... ZAKŁAD KARNY w jakim skazany sie ubiega o to warunkowe zwolnienie. Czesto skazany nie ma wpływu na to do jakiej jednostki penitencjarnej zostaje przetransportowany, ale zasada jest taka , że czym dalej od domu ( tymbardziej czym dalej od Łodzi) tym szybciej wyjdzie na wolność. Oczywiście postawa, praca tak to też ma bardzo duży wpływ na to czy Sąd penitencjarny udzieli skazanemu warunkowego zwolnienia. Ale np. odbywając karę pozbawienia wolności w Zakładzie karnym w strzelinie (tj. za wrocławiem ok 30 km) zauważyłem, że Z.K sam wystepuje o warunkowe zwolnienie niemal że obligatoryjnie dla wszystkich skazanym mających wyrok poniżej 2 lat.
Poza tym w A.Ś w łodzi nie można odbyć całości kary ( z reguły jest tam się ok. miesiąca i czeka na transport .... ) chyba , że się jest zatrudnionym, lub ma się inne rozprawy w toku. Po zakończeniu wszystkich postępowań i gdy osadzony nie pracuje , a na ok 1400 osadzonych w Łodzi pracy jest dla ok. 140 czyli 10 % pracuje nie ma możliwości tam odbycia całości kary. I wtedy czeka się na transport... Gdzie .... zgodnie z kkw . w miare możliwości do najbliższej jednostki penitencjarnej zgodnie z przydzieloną podgrupą np. P1, P2 ...... yhm tylko że ja z Łodzi pojechałem do Choszczna z podgrupą P2 a Choszczno jest 400 km od Łodzi. I dowiedziałem się że .... tam były wolne miejsca. Czyli morał z tego taki , że w transport jak się "leci" z Łodzi ze Smutnej to jest jedno wielkie losowanie. Ale np. w Z.K w stzrelinie na 50 osób ubiegających się o warunkowe dostaje je połowa , a w Łodzi na 20 - jedna ...
 
hm!! No tak statystyki rzeczywiście nie fajne:) Mój mąż ma rok pozbawienia wolnosci jest już Na Smutnej 2 miesiące ma pracę, któą dostał po 2 tyg, ma p2, jest spokojnym człowiekiem, odsiaduje nieumyślne przestępstwo (wypadek samochodowy). Z tego co wiem nigdzie nie będzie transportowany (dobry ma fach w ręku i chcą to tam wykorzystać). Mam nadzieję, że będzie należał do tych 10 % którym się udaje. Czy jeśli zakład występuje o zw to są większe szanse czy nie ma reguły?:o
 
kasias999 napisał:
Czy jeśli zakład występuje o zw to są większe
szanse czy nie ma reguły?:o

Ja bym powiedział, że nie ma reguły, choć statystyka wskazuje, że procentowo więcej uwzględnianych jest wniosków Dyrektorów niż skazanych.

Według statystyk dostępnych na portalu Służby Więziennej w IV kwartale 2008 r. ogółem udzielono 6323 warunkowych przedterminowych zwolnień, przy czym 63,26% z tej liczby stanowiły wnioski Dyrektora ZK a 36,72%
wnioski skazanego. Z drugiej strony wśród odmów zwolnienia 2,36% stanowiły wnioski Dyrektora a 97,60% wnioski skazanych.
 
Hej, moze na poczatku przedstawie sytuacje. Otoz R. dostal wyrok 3,5 roku z czego odsiedzial rok i 8 miechow, wyszedl do uprawomocnienia (rok 2005) i ...wyjechal z kraju. W miedzy czasie wyrok sie uprawomocnil. Po 3 latach (wrzesien zaeszlego roku) wystawiono list gonczy. W lutym tego roku zostal zatrzymany na granicy i deportowany do polski. Byl w Bialolece, pozniej w Wojkowicach a teraz odsiaduje wyrok w Jastrzebiu i tam juz zostanie. Pod koniec maja ma pierwsza wokande, ale mowil zebym sie nastawila ze bedzie blacha. Jakie sa szanse, ze wyjdzie na kolejnej? Ponad polowe wyroku juz odsiedzial wiec? :what:
 
Ostatnia edycja:
powiem tak: w przypadku kiedy był wystawiony list gończy na pierwszej wokandzie może być blacha (ale zdażają się też CUDA - czego ż y c z ę!!!), zawsze może Twój łobuz spróbować za kolejne trzy miesiące. Nie piszesz jaką opinię wystawił mu zk w jastrzębiu zdroju, czy pracuje, jaką ma podgrupę, jaki ma stosunek do popełnionego przestępstwa itd. Na te czynniki sąd patrzy przy rozpatrywaniu pwz...:D
 
WItam wszystkich. Chciałam się spytać o coś kogoś zorientowanego. A więc mój narzeczony będzie się starał na sierpień o wokandę. Jest u Nas na komisarjacie kilkakrotnie wpisany i wogóle ma nie zafajnie w papierkach tam. Siedzi w ZK mając zawiasy za to samo co siedzi teraz. I moje pytanie brzmi, czy na wokandzie mogą grzebać w papierach na komisriacie czy ich obchodzi tylko ta sprawa za którą siedzi?? Bo wywiad środowiskowy już był i ma bardzo dobrą opinię, no ale boję się że jeszcze mogą mu przez ten nieszczęsny komisriat zawiasy odwiesić, czy to nie wchodzi w gre?
 
anna w jastrzębiu wokandy to generalnie blacha,jest cieżko i trudno wyjść z pierwszej,jak napisał marcin nie wiemy nic wiecej o przestępstwie ,podgrupie itp.
Jednak cuda sie zdarzają mój A. wyszedł w tym ZK z pierwszej,no ale nie miał takiej pokomplikowanej sytuacji jak twój.Życzę powodzenia
 
hej:)myślicie że można starać dostać wz jeżeli sie ma grupę p2 ale popełniło się przestępstwo na przepustce? mianowicie wypicie 2 piw i jazda na rowerze
 
Witam, mam pytanie: jak wygląda sprawa warunkowego przedterminowego zwolnienia w Lublinie ? Jaka jest szansa przy pierwszej wokandzie ? Mąż jest pierwszy raz karany, wyrok 2 lata, w tym 7 miesięcy aresztu zaliczone na poczet kary. Obecnie ma grupę p1. Ze względu na paragraf miał robione badania psychologiczne I część, teraz czeka na drugą. Ma to potrwać ok. miesiąca.Jak może starać się o póżniejsze przeniesienie np. do Uherc ? Będę wdzięczna za wszelkie informacje.
 
do Uherc raczej się nie uda bo tam jest P2. Z P1 to może np. do Włodawy trafić. Przeważnie nie trzymają skazanych w AŚ. Z Lublina jest bardzo ciężko wyjść wcześniej - znam ludzi, którzy siedzieli tam do dzwonka.
 
Dziękuję za odpowiedź też tak słyszałam, że w Lublinie ciężko. Mąż mówił , że ta grupa to ze względu na badania, ma mieć zmianę. Wychowawca wnioskował o p2, ale dyrektor się nie zgodził.
 
Czy jest sens rozmawiać z dyrektorem na temat zmiany grupy ? Aha i jescze jedno, wcześniej przy staraniu się o przerwę w karze, zaraz po wyroku mąż miał przydzieloną kuratorkę. Dzwoniłam do niej i ona z chęcią wystąpi z wnioskiem o waronkowe przedterminowe zwolnienie. Czy wtedy, nawet w Lublinie byłaby większa szansa ?
 
W Lublinie generalnie jest bardzo ciężko wyjść z wokandy. Z tego, co słyszałam, w całym lubelskim jest dość ciężko... Na pewno poparcie kuratorki będzie na plus dla skazanego, ale pewności, że wyjdzie nie ma żadnej. Może lepiej porozmawiać z dyrektorem o zmianie grupy, jeśli istnieje taka możliwość. Skoro wychowawca się przychyla do tego, to może niech on spróbuje sprawę jakoś załatwić?
 
Jutro mam widzenie, to zapytam męża jak sprawy, może razem cos wymyślimy. Dziekuję za odpowiedź. Pozdrawiam.
 
MartOOsia. Po pierwsze to wyroków nie odwieszają na komisariacie , tylko wyroki odwiesza Sąd. Generalnie na wokandzie Sad Penitencjarny powinno obchodzic najbardziej zachowanie Twojego faceta po dokonaniu przestepstwa i zachowanie jego w Zakładzie Karnym. To co Ty piszesz to juz sa jakies sprawy z wolności Twojego faceta , sprzed lat. On siedządz w ZK nie jest w stanie zmienić swojej opini z wolności, bo przecież siedzi.. !. a jeżeli chodzi o odwieszenie zawiasów to ... róznie to bywa ja miałem wyroku 2 lata ( i 2 odsiedziałem) , a po 23 miesiącach przypomniało im się że mam jeszcze 6 miesięcy w zawieszeniu i Sąd chciał mi to odwiesić na wniosek kuratora. !! Ale nie odwiesili dzięki adwokatowi i swojej elokwencji :D Także reasumując to wyroki odwiesza Sąd. Na wniosek kuratora , na swój wniosek, ewentualnie może też byc na wniosek Zakładu Karnego w którym przebywa.. A mimo wszystko na Twoim miejscu postarał bym się skontaktować przede wszystki z kuratorem Twojego faceta i ... "cisnąć na załamańca" , że już tak długo siedzi, że się zmienił i żeby nie odwieszała....
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra