Warunkowe przedterminowe zwolnienie

  • Autor wątku Autor wątku doniu818
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
mala kobietka napisał:
Jest w Konstytucji zagwarantowane wolność słowa i.t.d.

Po pierwsze - masz tu funkcję "edytuj" - więc może po naciśnięciu "zatwierdź odpowiedź" spójrz co popełniłaś. Nie wspomnę, ze jest funkcja "cytuj".

Drugie - poczytaj sobie, co to znaczy "wolność słowa". I wtedy wróć do dyskusji.

mala kobietka napisał:
Człowiek jest istotą rozumną i wie co robi i co myśli

I za swoje rozumne czyny odbywa karę pozbawienia wolności. I jako, że już naruszył prawo to w więzieniu tym bardziej musi go przestrzegać.
Grupa tzw. "grypsujących" nie powstała za zgoda administracji. I więzień nie ma prawa do niej przynależeć.
Jak powstanie w więzieniu kółko "miłośników dziecięcej pornografii" to tez napiszesz, że każdy ma prawo do swoich przekonań?

Totalnie nie rozumiem, dlaczego w temacie wpz odzywają się obrończynie uciśnionych członków podkultury przestępczej. Dziwne to ...
 
Forg mam wrażenie, że wystartowałeś tu z pozycji eksperta i teraz trudno przyznać Ci się do porażki czy błędu, bo wyraźnie unikasz odpowiedzi na pewne pytania - a niestety w Twoich odpowiedziach jest wiele błędów. Raz piszesz:

forg napisał:
Ale nie zmienia to faktu, ze zgodnie z prawem można odmówić grypsującemu nagród, wpz i przepustek. I nikt tego nie podważy

A z kolei innym razem:

forg napisał:
Krótko. Nigdzie nie jest napisane, że nie można dać przepustki szamakowi.

No to jak to w końcu jest - można dać czy nie można?

Powiem Ci krótko - mało jeszcze wiesz..., a art. który wskazujesz tzn. 116a KKW... Za to to można wyznaczyć karę określoną w katalogu kar, a nie pozbawić prawa do starania się o wpz. I wiesz dlaczego wielu grypsujących otrzymuje wpz? Bo mają do czego wracać, bo mają perspektywy po wyjściu, bo nie mają w toku żadnych innych spraw, bo istnieje małe prawdopodobieństwo, że po opuszczeniu ZK wrócą na drogę przestępstwa etc., a nie dlatego, że wypełniali IPO - IPO to tylko jedna z przesłanek.

A temat będę drążyć tak długo, aż pojmiesz.

P.S. Proszę o jakiś temat wolny służący do wymiany zdań na temat penitu - poza tym wolnym, który już istnieje, bo tam to dziewczyny raczej chcą się wspierać niż toczyć dyskusje nt. reso itp.
 
Ostatnia edycja:
Akte napisał:
Powiem Ci krótko - mało jeszcze wiesz..., a art. który wskazujesz tzn. 116a KKW... Za to to można wyznaczyć karę określoną w katalogu kar, a nie pozbawić prawa do starania się o wpz.

Nie mam zamiaru łapać za słówka ale jednak. Nikogo nie można pozbawić prawa do starania się o wpz. Każdy skazany może taki wniosek złożyć samemu. Miesza Ci się rzeczywistość więzienna z tą poza murami.

Cytujesz mnie, ale chyba nie czytasz tego co cytujesz. na dodatek wyciągasz zdania z kontekstu. Można odmówić - bo grypsuje. Czyli łamie przepisy. A równocześnie nigdzie nie jest literalnie wskazane w kkw, że szamakowi nie można dać nagrody. Oba zdania są prawdą. I oba się w penitencjarnej praktyce nie wykluczają.

A co mam pojąć? udowadniasz mi, że można nie realizować IPO i dostać wpz. Przecież to prawda. Zgadzam się.
Ja tylko napisałem W KONKRETNYM przypadku, dziewczynie, która zapytała, że brak programu i grypsowanie może utrudniać otrzymanie wpz. Koniec, kropka.
 
forg napisał:
Nie mam zamiaru łapać za słówka ale jednak. Nikogo nie można pozbawić prawa do starania się o wpz. Każdy skazany może taki wniosek złożyć samemu. Miesza Ci się rzeczywistość więzienna z tą poza murami.

Co mi się miesza?
A poza tym z Twoich pierwszych wypowiedzi mniej więcej właśnie to wynikało - owszem, ma prawo, ale i tak z niego nie skorzysta, bo grypsuje więc to tak jakby nie miał tego prawa.

forg napisał:
Cytujesz mnie, ale chyba nie czytasz tego co cytujesz. na dodatek wyciągasz zdania z kontekstu. Można odmówić - bo grypsuje. Czyli łamie przepisy. A równocześnie nigdzie nie jest literalnie wskazane w kkw, że szamakowi nie można dać nagrody. Oba zdania są prawdą. I oba się w penitencjarnej praktyce nie wykluczają.

A Ty chyba nie czytasz tego, co piszesz. Jakiej nagrody? Mówimy o wpz i karach, do których wg Ciebie zalicza się brak przepustek dla grypsujących.

forg napisał:
A co mam pojąć? udowadniasz mi, że można nie realizować IPO i dostać wpz. Przecież to prawda. Zgadzam się.
Ja tylko napisałem W KONKRETNYM przypadku, dziewczynie, która zapytała, że brak programu i grypsowanie może utrudniać otrzymanie wpz. Koniec, kropka.

Jeżeli odnosisz się do konkretnego przypadku to nie pisz ogólnikowo "a może grypsuje? no bo jak grypsuje to tak, to nie dostanie wpz", bo z tego jasno wynika, że wg Ciebie jak ktoś grypsuje to może pożegnać się z wpz.
 
Wiecie tak poczytałam wasze wypowiedzi i z tego co wiem to teraz do wpz nie ma znaczenia czy skazany grypsuje czy nie grypsuje,bo czy taki czy owaki to nawet pracują...staraja się nie powiem ze wszyscy ale znam paru takich...teraz na nic nie ma reguły a prawda jest jedna jedni dostaja a drudzy nie....
 
nemeziss napisał:
Wiecie tak poczytałam wasze wypowiedzi i z tego co wiem to teraz do wpz nie ma znaczenia czy skazany grypsuje czy nie grypsuje,

No i tak możemy bez końca. Być może są sędziowie, którzy na to nie zwracają uwagi (może sami psują gry). Są jednak również i tacy, którzy podchodzą do tego tematu inaczej.

Gdyby tak nie było to dlaczego istnieje giełda kryminałów gdzie jedynym wyznacznikiem atrakcyjności więzienia jest łatwość uzyskania wpz?
 
Gdyby tak nie było to dlaczego istnieje giełda kryminałów gdzie jedynym wyznacznikiem atrakcyjności więzienia jest łatwość uzyskania wpz?
[/QUOTE]

Wiesz nie wiem,czemu tak jest że pojawia sie giełda ja uważam ze jedni dostaja a inni nie i nie ma znaczenia kto jakie wartości przedstawia...i tak jak napisałes sędziowie są różni...przecież wiele czynników ma wpływ na wpz prawda?

Są tacy którzy maja wręcz idealną opinie zwlaszcza resocjalizacji i nie dostają a do takich co mozna by miec watpliwości to dostają...
 
widze ze wywołałam nimałe zamieszanie swoim pytaniem,ale tak naprawde kazdy z was ma troche racji,z tego co wiem w Potulicach nie mozna podpisac programu i grypsowac a wiec jak juz wczesniej wspomniano co zakład to inaczej,i to wszystko zalezy od sedziego czy da warunek czy nie -jak na loterii;-).JA osobiscie tez bym wolała miec juz go w domu ale to jego wybór ,i po czesci rozumiem zasady(niektóre) grypsujących,pozostaje to uszanowac,bo nigdy tam nie byłam i do konca niewiem jak tam jest "od środka",,nie zgodze sie tylko z jedną wypowiedzią ze teraz chłopaki mają fajnie bo mają tv,xboxa,playstation itp i żyć nie umierć i ktos tez tam chce isc..-oprócz tych "przyjemności istnieją też czarne strony pobytu-odizolowanie od rodziny czesto od dzieci co jest najgorszą karą według mnie,a nie kazdy z nich to morderca czy gwałciciel.więc moze nie warto mierzyc ich jedną miarą.A JESLI SĄ" NAIWNE DZIEWCZYNKI"które wpłacaja swoim chłopakom mężom kase to niech to robią -to ich indywidualna sprawa,ja tez wpłacam!!!i nie czuję sie naiwna tylko pomagam.trzeba też pamiętac ze zanim taki ktos trafi do z.k.tez pracował i pewnie tez pomagał takiej "NAIWNEJ DZIEWCZYNCE" PS.na wolnosci mozna składac o warunkowe zwolnienie ale tez trzeba o odroczenie wykonania kary do sadu rejonowego,z tymże w naszym przypadku skutki były jak widac,ale znam przypadki w którym się udało
 
kassia1980 napisał:
JA osobiscie tez bym wolała miec juz go w domu ale to jego wybór ,

Oczywiście to Twoja sprawa, ale niepokojące jest to, ze zgadzasz się na to, by Twój facet przedkładał poważanie u kolesi w więzieniu i stosowanie się do przestępczych zasad nad życie z Tobą na wolności.

Skonsultował on to chociaż z Tobą? Chyba, ze nie tworzycie związku partnerskiego a ... "siedź cicho babo".
 
liv84 napisał:
heh teraz sobie chłopaki grypsują dla podtrzymania tradycji . . . a teraz mają pod celą play station, dvd, tekewizor i naiwne dziewczynki, które im przynoszą co miesiąc pieniążki na zakupy w kantynie! ŻYĆ NIE UMIERAĆ!!!!! jA TEŻ TAM CHCE !!!!!!!! MOŻE WSIĄDE PO PIJAKU ZA KÓŁKO. . .

No to na co czekać? Trafić tam nietrudno, idź tam, żyj i nie umieraj.
 
Temat dotyczy tylko warunkowego zwolnienia i niech tak pozostanie.
Proszę zakończyć OT albo przenieść dyskusję do TW.
 
Powiedzcie mi drodzy forumowicze czy spotkaliście się z taką sytuacją którą opiszę.Otóż mój mąż w listopadzie złożył wniosek o pwz, połowa kary mija 12.12.09.Następnie z pewnych powodów napisał wniosek o wycofanie tegoż wniosku.Wczoraj dowiedział się że sąd i tak wyznaczył termin posiedzenia ale na 08.12.09.przecież to jest przed połową i wiadomo co będzie!Dziwi mnie to bardzo.Co o tym sądzicie?
 
Takie sytuacje się zdarzają, napisał zbyt wcześnie. Normalnie posiedzenie by się odbyło, i po prostu przełożone na następny termin. Nie wiem jak z tym wycofaniem.
 
spotkałam się z taką sytuacją sąd morze wyznaczyć wcześniej wokande,a jerzeli mąż niechce wpz na wokandzie powinien powiedzieć dlaczeko nichce wyjść,to jest bardzo warzne.Ale wokanda i tak się odbędzie.
 
Nie napisał za wcześnie bo zrobił to miesiąc wcześniej.Nie rozumiem tylko dlaczego robią takie zamieszanie skoro mąż wycofał swój wniosek.Chciał go złożyć na początku lutego.I teraz jest problem.Skoro posiedzenie odbędzie się to będzie musiał odczekać 3 miesiące czy będzie mógł pisać zażalenie że wystawiono go na wokandę mimo wycofania wniosku?
 
raczej nie bo to on sam napisał o wpz anie zakład sam chciał
 
No oczywiście sam napisał ale i sam wycofał ten wniosek,więc jeśli wycofał to dlaczego wyznaczono termin posiedzenia?:wow:
 
A tak naprawdę który sędzia jest przygotowany do sprawy.Akta są czytane pobieżnie na sprawie i na tej zasadzie wydaje się wyrok:mad:
 
a wlaśnie ze oni już wiedzo sędziowie przed wokando czy popro wniosek czy nie więc czytaja akta wcześniej
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra