Warunkowe przedterminowe zwolnienie

  • Autor wątku Autor wątku doniu818
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
elkomaro napisał:
Najważniejszy w tego typu sprawach jest staranie się bliskich z wolności.

?? Najważniejsza jest postawa osadzonego. Przecież warunkowo zwolniony ma być SKAZANY. A w tym konkretnym przypadku skazany pokazał, że nie można mu ufać.
 
Wiadomo, że postawa osadzonego jest najważniejsza, ale z tego co napisała Izabelll w tej chwili jego zachowanie jest wzorowe. Spotykałem się z przypadkiem, że skazany dostał przepustki pół roku po niepowrocie z przerwy, właśnie dzięki rodzinie i swemu dobremu zachowaniu oczywiście
 
elkomaro napisał:
IZABELL
Jest jeszcze jedno wyjście: o wpz może wystąpić również kurator sądowy, a w niektórych z sądach penitencjarnych jest to równoznaczne z wystąpieniem dyrekcji.
A tak w ogóle to do 12-go stycznia już blisko.

jestem na każdym widzeniu ale w aktach figuruję jako "konkubina" (nienawidzę tego słowa:mad:) czy w takim wypadku mam prawo do spotkania z dyrektorem zk? jego mama jest schorowaną kobietą i nie ma siły do niego jeździć, a brat (on go odwiedza) to "niedorozwój" i niczego nie umie załatwić:???:
Do 12 stycznia już blisko? Boże chciałabym tak myśleć... siedzi 5 m-c a dla mnie to już wieczność i o połowę dłużej niż jesteśmy razem.

powiedzcie mi jeszcze czy mój D..... może się jakoś ubiegać o zmianę grupy na P2, czy jest to możliwe tylko przez wychowawce (jeśli on zechce...)?
:wow::what:
 
Ostatnia edycja:
Mam pytanie czy przy wyroku 8 mc pozbawienia wolności istnieje jakaś możliwość iż skazany może zostać zwolniony z więzienia wcześniej niż po 6 mc.

Jeśli tak na jak to ma wyglądać - czy dyrektor wtedy występuję o jego zwolnienie czy jak?

Na czym polega WPZ - chodzi mi głównie z czym to się wiąże w przyszłości - czy są jakieś obowiązki które ma wykonać po tym jak wyjdzie. Czy ten okres z którego został zwolniony jest w jakiś sposób zawieszony ?

Czy przy wyroku 8 mc warto się starać o WPZ po 6 mc. ?
(tu pewnie wszyscy napiszecie że tak - ale jeśli miałoby to mieć jakieś konsekwencje później to może warto wytrzymać jeszcze te 2 mc.)
 
akila - było o tym pisane dziesiątki razy w tym wątku, przeczytaj go, proszę, uważnie od początku do końca :)
 
akila napisał:
Czy przy wyroku 8 mc warto się starać o WPZ po 6 mc. ?

Tak jak "przedpiśca" Ci zaproponował - przeczytaj ten temat.
A czy warto? Według mnie - nie. Przez dwa lata przynajmniej masz na głowie kuratora, który nie pozwoli Ci zapomnieć o więzieniu. W praktyce wyjdziesz miesiąc, półtora wcześniej. Lepiej odbyć do końca.
 
IZABELLL
konkubinat jest również uznawanym związkiem. Masz pełne prawo rozmawiać z dyrekcją,czy też z kuratorem sądowym (co też polecam) o losie D.
Jeżeli chodzi o podgrupę P2 to można rozmawiać w tej sprawie z wychowawcą, dyrekcją, czy kierownikiem penitencjarnym. Musi na takie rozmowy zapisywać się on, jak również Ty, żeby widzieli , że jest na wolności ktoś, kto się nim bardzo inetresuje i że ma dokąd wrócić po opuszczeniu ZK
 
elkomaro napisał:
IZABELLL
konkubinat jest również uznawanym związkiem. Masz pełne prawo rozmawiać z dyrekcją,czy też z kuratorem sądowym (co też polecam) o losie D.
Jeżeli chodzi o podgrupę P2 to można rozmawiać w tej sprawie z wychowawcą, dyrekcją, czy kierownikiem penitencjarnym. Musi na takie rozmowy zapisywać się on, jak również Ty, żeby widzieli , że jest na wolności ktoś, kto się nim bardzo inetresuje i że ma dokąd wrócić po opuszczeniu ZK

Zrobię tak na pewno, wychowawczyni mojego D...... jest dla niego bardzo życzliwa, ale słyszałam że z Dyrektorem Białołęki ciężko się dogadać. Czy na rozmowę z Nimi mogę się umówić telefonicznie czy tylko tam, na miejscu? Kiedyś chciałam porozmawiać z wychowawcą przez telefon ale SW powiedziała, że to nie możliwe.
A kurator sądowy nigdy mnie nie widział na oczy ale spróbować warto bo z tego co wiem miał on o moim D...... bardzo dobrą opinie gdy składał papiery o przedłużenie przerwy- może się uda...
 
nie rozumiem Izabelll, dlaczego odmowili ci telefonicznej rozmowy z wychowawcą.
Oczywiście z administracją powinnaś porozmawiać osobiście.
Tu masz cały link na temat tego zakładu:
http://www.sw.gov.pl/index.php/jednostki/13/305

Przypominam, że to nie jest temat o Białołęce.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Nie można, ale oni nawet nie połączyli jej z wychowawcą, a powinni
 
a z jakim wychowawca mieli ją połączyć???
a moze tego osadzonego wogóle już tam nie ma???
a może ten osadzony ukrywa się przed żoną i nie chce żeby np wiedziała że on tam siedzi???
a może to dzwoni sąsiadka, dowie sie że On tam siedzi, za co i wogóle, a później się z niego będzie śmiała.
a może to dzwoni Nikita (ta z serialu), dowie sie że on tam siedzi i później go ze snajperki zastrzeli.
 
chodzi o sam fakt polączenia z nim a nie o informacje o osadzonym
 
Kończąc ten bezproduktywny wątek łączenia z wychowawcą.

Izabelll napisał:
Kiedyś chciałam porozmawiać z wychowawcą przez telefon ale SW powiedziała, że to nie możliwe.

Z powyższego wynika jedynie, że połączenie z wychowawcą nie było możliwe. Z jakich powodów - nie wiemy. Może wychowawca był w toalecie, może wyjechał na szkolenie, może telefon miał zepsuty.
Do tego wychowawca z reguły ma co robić niż tłumaczyć, że nie może udzielać informacji o skazanych niezidentyfikowanym głosom w telefonie.
 
aha, dzwonie do kryminału:
- prosze mnie połączyć z wychowawcą oddziału X
- a w jakiej sprawie??
- a bo mam ważna informacje dla niego.
- łącze
----------
- wychowawca oddziału X słucham
- dzien dobry
- dzień dobry
- mam do zaoferowania cudoooowną lutownicę za jedyne 9,99 zł w dogodnej okazji z mozliwością rozłożenia na raty!!!
Tak miałoby to wygładać skoro nie chodzi o informacje o skazanym???
 
Coś mi się wydaje, że temat dotyczy warunkowego zwolnienia a nie rozmowy z wychowawcą.
Ale może się mylę :what: :lol:

Jak widać, padło hasło o zakończeniu tematycznego "zbaczania"
 
anthony chociażby tak. po to tam miedzy innymi jest żeby telefony odbierać, a nie tylko kawa, herbata, szlug, bajer
 
Witam. Może to głupie pytanie w czwartek jadę do wychowawcy męża. Mąż w kwietniu staje na III wpz.Tak naprawdę nie wiem o czym mam z nim rozmawiać.Czy mówić że jest trudna sytuacja itp. czy wręcz przeciwnie bo pomyśli, że mąż nie będzie miał warunków i znowu coś zrobi żeby zarobić. Sama nie wiem jak mam z wychowawcą rozmawiać. Pytać o "postępy " w resocjalizacji? Może to głupie ale nie umiem tak na biegu wymyślać jakby ktoś coś mi doradził będę wdzięczna. Dodam, że mąż siedzi na P1 (nie wrócił z przerwy)bierze udział w programie chociaż niby grypsuje. Bardzo proszę nie komentujcie tego niby grypsowania.
 
doronoka napisał:
Może to głupie ale nie umiem tak na biegu wymyślać jakby ktoś coś mi doradził będę wdzięczna.

W tym wątku, jest całe mnóstwo informacji o tym:

a) Jakie sa przesłanki do udzielenia warunkowego zwolnienia (wpz)

b) Jak rozmawiać z wychowawcą, dyrektorem, sędzią penitencjarnym itd...

c) Procedury zwiazane z wpz

d) Co warto dołączyć do wniosku o wpz

e) Podstawy prawne wpz wraz z uzasadnieniami

f) wiele, wiele innych pobocznych aspektów związanych z wpz

wystarczy tylko...poświęcić chwilę na lekturę od strony 1, proszę mi zaufać :)
 
Przeczytałam już i nadal nie znalazłam w jaki sposób rozmawiać z wychowawcą. Jeżeli chodzi o pozostałe kwestie to rzeczywiście całe mnóstwo informacji tylko,że mi chodzi konkretnie o rozmowę z szanownym panem wychowawcą.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra