Warunkowe przedterminowe zwolnienie

  • Autor wątku Autor wątku doniu818
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
aleksandra149 napisał:
W Garbalinie jest bardzo ciężko ze wszystkim a zwłaszcza z warunkowym zwolnieniem nawet przy spełnionych warunkach, różne skargi ludzie pisali ale to nic nie daje

to chyba ze sie coś zmieniło opisywałam juz sytuacje mojego brata w temacie zk garbalin -miał spełnione warunki miał gdzie wrócic dobra opinia podpisany program praca na wolnosci,częsty kontakt z rodziną i odbyte ponad połowa kary no i dostał zresztą tego dnia ten zakład opusciło ok30 osób ale to było 1,5 roku temu
 
RE: Co oprócz metrażu?

Ptasior napisał:
Tcomm to powiedz mi czy uzasadnienie odmowy udzielenia wpz w następujący sposób: "odległy koniec kary" z wyroku 7 lat pw a do końca kary 4 miesiące. Co to jest za sędzia?

Jest to Sędzia (a w zasadzie Wysoki Sąd), który z racji swojej konstytucyjnej, niezawisłej decyzyjności uznał, iż 4 miesiące w tym konkretnym przypadku jest zbyt odległe aby udzielić mu wpz.

I miał do tego absolutne prawo - gdyż koniec kary jest również przesłanką ku udzieleniu wpz.


Ptasior napisał:
Kolega ma mieć skomplikowane operacje na kręgosłup i też nie dostał przerwy bo "odległy koniec kary". Co ma koniec kary do możliwości aby ten człowiek się wyleczył a i tak będzie musiał wrócić do kryminału. A jak tej przerwy nie wykorzysta tak jak powinien to chyba jego sprawa.

Odległy koniec kary nie jest przesłanką ku przerwie w karze - musisz sie zdecydować, gdzie było takie uzasadnienie, na postanowieniu o odmowie przerwy, czy na postanowieniu o odmowie wpz? Jeśli na przerwie - polecam składać jak najszybciej zażalenie do SA.


Jeśli wnioskuje się o przerwę w karze ze względów zdrowotnych, Sąd dopuszcza dowód z zaświadczenia lekarskiego o stanie zdrowia skazanego.

Jeśli na zaświadczeniu będzie napisane "MOŻE BYĆ LECZONY NA TERENIE ZK" to nie dostanie przerwy - gdyż dowód koronny jakim niewątpliwie jest zaświadczenie lekarskie ZK, wskazuje na to, iż nie potrzebuje on leczenia wolnościowego, gdyż ZK świetnie poradzi sobie z jego schorzeniem i w razie czego przewiezie kolegę do szpitala więziennego.
 
Ostatnia edycja:
aleksandra149 napisał:
W Garbalinie jest bardzo ciężko ze wszystkim a zwłaszcza z warunkowym zwolnieniem nawet przy spełnionych warunkach, różne skargi ludzie pisali ale to nic nie daje

Skoro Sąd penitencjarny odmówił wpz... oraz Sąd Apelacyjny zgodził się z decyzją Sądu penitencjarnego i podtrzymał ego decyzję - to może faktycznie coś nie tak jest z tymi "spełnionymi warunkami"?

Warto czasem uderzyć się w pierś i zrobić rachunek sumienia, czy aby na pewno wszystko się zrobiło, aby zasłużyć na wolność aniżeli non stop skarżyć i skarżyć :)
 
RE: Co oprócz metrażu?

communication napisał:
gdyż koniec kary jest również przesłanką ku udzieleniu wpz.

Sorry że się wtrącam, nie chciałbym polemizować z ekspertem - ale Sąd nie może kierować się przesłanką odległego końca kary (oczywiście w teorii bo praktyka bywa różna). Jest to niedopuszczalne gdyż godzi bezpośrednio w art 78 par 1 kk "Skazanego można warunkowo zwolnić po odbyciu przez niego co najmniej połowy kary..." tak więc (petka) nabywa prawa z połową kary i skoro ustawodawca przewidział taki termin wpz nie można z tym polemizować. Jeśli trzeba to gdzieś mam potrzebne orzecznictwo SA w tym względzie, jest co najmniej kilka orzeczeń Sądów Apelacyjnych, które takie praktyki potępiły. Mogę poszukać jeśli trzeba tylko już nie dziś.

A z praktyki - sędziowie z reguły stosują taki manewr - na posiedzeniu skazany dowiaduje się że: "odległy koniec kary" - a w postanowieniu, które jest doręczane do SA w przypadku zażalenia na odmowę udzielenia wpz jest już coś innego - opinia, mało nagród, niestabilne zachowanie, negatywne prognozy itp. I SA się przychyla do decyzji SO :)

Pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
RE: Co oprócz metrażu?

communication napisał:
nigdzie tak nie napisałaś - tak samo jak i ja nie napisałem że tak twierdzisz.)
Napisałeś Comm, że ...ale nie do sądu penitencjarnego! Jak ja bym właśnie namawiała kogoś, żeby do SP składał bezzasadne skargi!
communication napisał:
Zatem Twoje oskarżenie jest (w mojej ocenie) bezzasadne :)
A to Ci się udało:)

I podzielam zdanie Demona - na posiedzeniu sąd mówi, że zbyt odległy koniec kary, a na piśmie zupełnie co innego - ciekawe dlaczego? Bo właśnie Comm określenie "zbyt odległy koniec kary" nie jest przesłanką do nieudzielenia wpz, przesłanką może być za to "czas pobytu w ZK okazał się zbyt krótki, aby uznać jednostkę za zdolną do powrotu do społeczeństwa już w tym momencie dlatego wymaga ona dalszej resocjalizacji w warunkach izolacji więziennej".
 
RE: Co oprócz metrażu?

Akte napisał:
I Bo właśnie Comm określenie "zbyt odległy koniec kary" nie jest przesłanką do nieudzielenia wpz

demon35 napisał:
Sorry że się wtrącam, nie chciałbym polemizować z ekspertem - ale Sąd nie może kierować się przesłanką odległego końca kary (oczywiście w teorii bo praktyka bywa różna). Jest to niedopuszczalne gdyż godzi bezpośrednio w art 78 par 1 kk

nieprawda, jest przesłanką fakultatywną

Wpz jest zawsze fakultatywne ("skazanego można...") -wyjątkiem od reguły jest tylko art 98 kk - Sąd nie jest w ogóle zobowiązany do udzielenia wpz nawet, kiedy zostaną spełnione wszystkie przesłanki z art 77 kk oraz 78 kk. Dlatego tez nic nie gwarantuje wyjścia skazanego na wpz.
 
Ostatnia edycja:
RE: Co oprócz metrażu?

A gdzie Comm można znaleźć te przesłanki fakultatywne, które są na nie jeśli chodzi o wpz?
 
RE: Co oprócz metrażu?

Akte napisał:
A gdzie Comm można znaleźć te przesłanki fakultatywne, które są na nie jeśli chodzi o wpz?

W głowach niezawisłych Sędziów, w kazusach SA i SN, w komentarzach do art 77 i 78 kk oraz w tezach piśmienniczych.
 
RE: Co oprócz metrażu?

Nie wiem Comm, ale ja się tego nigdy nigdzie nie dopatrzyłam... Hmm... No i dlaczego skoro tak jest sędziowie nie piszą tego w uzasadnieniu? Boją się, bo po prostu nie mogą tego pisać?
 
RE: Co oprócz metrażu?

Akte napisał:
Nie wiem Comm, ale ja się tego nigdy nigdzie nie dopatrzyłam... Hmm... No i dlaczego skoro tak jest sędziowie nie piszą tego w uzasadnieniu? Boją się, bo po prostu nie mogą tego pisać?

Piszą "zbyt odległy koniec kary" itp. I to wystarczy jako poświadczenie ich niezawisłej (nie podlegającej dyskusji) decyzji.
 
RE: Co oprócz metrażu?

Owszem, racja Comm. Nic nie gwarantuje wyjścia skazanego na wpz. Ale przesłanką negatywną nie może być coś co godzi w prawa skazanego - a jego prawem jest możliwość skorzystania z tego dobrodziejstwa po połowie kary (petka). To tak jakby mu powiedzieć "nie ma Pan prawa do ubiegania się..." Takie argumenty można używać gdy skazany złoży wniosek o wpz po odbyciu np 1/3 kary. Logika.
Ale żeby nie być gołosłownym jutro postaram się znaleźć obiecane orzecznictwo w tym względzie.
 
RE: Co oprócz metrażu?

demon35 napisał:
a jego prawem jest możliwość skorzystania z tego dobrodziejstwa po połowie kary (petka)

nie ma czegoś takiego jak "skazany ma prawo do wpz".

skazanemu Sąd może udzielić wpz po połowie kary... wcale nie musi - jeśli uzna to za zbyt odległy koniec kary (chociażby)

przeczytaj jeszcze raz dokładnie pierwsze zdanie w sentencji art 78 kk
 
RE: Co oprócz metrażu?

communication napisał:
Piszą "zbyt odległy koniec kary" itp. I to wystarczy jako poświadczenie ich niezawisłej (nie podlegającej dyskusji) decyzji.
Kurcze Comm, ja naprawdę te słowa to tylko słyszę, a na piśmie to ich nie widzę, ale w porządku, może masz rację, ja na pracy sądów raczej się nie znam, ale choćby tak na logikę uważam, że jest tak jak pisze Demon.
I Demonowi nie chodzi o to, że połowa to połowa i jak osadzony napisze wtedy prośbę to wyjdzie, tylko o to, że skoro daje się możliwość starania o wpz po jakimś określonym czasie to nie można później mówić, że zbyt odległy koniec kary. Ale można mówić tak jak napisałam wcześniej - że pobyt osadzonego w ZK okazał się zbyt krótki, żeby uznać go za zresocjalizowanego.
 
Ostatnia edycja:
RE: Co oprócz metrażu?

Akte napisał:
Kurcze Comm, ja naprawdę te słowa to tylko słyszę, a na piśmie to ich nie widzę, ale w porządku, może masz rację, ja na pracy sądów raczej się nie znam, ale choćby tak na logikę uważam, że jest tak jak pisze Demon.

Udowodnił Ci już to kiedyś kadi ... jeśli mi nie ufasz, to jemu - jako specjaliście z dziedziny prawa karnego powinnaś.

Akte napisał:
I Demonowi nie chodzi o to, że połowa to połowa i jak osadzony napisze wtedy prośbę to wyjdzie, tylko o to, że skoro daje się możliwość starania o wpz po jakimś określonym czasie to nie można później mówić, że zbyt odległy koniec kary.

Daje się możliwość starania po połowie kary, 2/3 lub 3/4... i nic więcej - tylko można się starać.

To, czy skazany wyjdzie czy nie zależy tylko i wyłącznie od Sądu - który decyzje opiera na przesłankach ustawowych oraz własnych autonomicznych wnioskach, na temat konkretnego skazanego.

Możliwość Decyzji odmownej w przypadku spełnienia przesłanek z 77kk oraz 78 kk gwarantuje mu Konstytucja.
 
Ostatnia edycja:
RE: Co oprócz metrażu?

communication napisał:
Udowodnił Ci już to kiedyś kadi ... jeśli mi nie ufasz, to jemu - jako specjaliście z dziedziny prawa karnego powinnaś.
Ale co mi udowodnił Kadi?
I to, że 1/2, 2/3, 3/4 itd. nie oznacza, że trzeba skazanego wypuścić do domu to ja dobrze wiem, ale dla mnie zdania:
"Po 1/2 skazany może się starać o wpz" i "Zbyt odległy koniec kary"
nie są zgodne logicznie.
Zbyt odległy koniec kary to wiesz kiedy by był? Wtedy, kiedy skazany wystąpiłby z wnioskiem o wpz nie po 1/2, 2/3, 3/4 itd. ale np. po 1/4!
 
RE: Co oprócz metrażu?

Akte napisał:
"Po 1/2 skazany może się starać o wpz" i "Zbyt odległy koniec kary"nie są zgodne logicznie.

Zatem doprowadź do zmian w konstytucji aby Sędzia nie miał prawa podejmować decyzji w/g własnych kryteriów...

Art. 178 ust 1 Konstytucji RP

Sędziowie w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają tylko Konstytucji oraz ustawom.
 
RE: Co oprócz metrażu?

Ok, ok, ja sie może też nie wyraziłem dość jasno - nie "skazany ma prawo do wpz" tylko "skazany ma prawo do ubiegania się o wpz".
Dalej sens logiczny i tak pozostaje bez zmian i podtrzymuję to co napisałem. Te dwa założenia są w sprzeczności logicznej... Tworzą paradoks? :-o
To że Sędzia jest niezawisły i może faktycznie bezkarnie podejmować złe decyzje to już inna sprawa.
Inną sprawą też jest to co pisałem wcześniej - jeżeli jest taki przypadek że SO odmówi wpz z uwagi na "zbyt odległy koniec kary" to SA powinien taki argument odrzucić jako błędny z założenia. Wszystko zależy od tego jakie zarzuty podniesiemy w zażaleniu. I tak jak pisałem kilka razy Sądy Apelacyjne takie postanowienia zmieniały. Ale - tak jak pisałem wcześniej w praktyce jest tak że na postanowieniu, które idzie z aktami do SA albo nie ma tego argumentu wogóle a jest za to inny albo jest to argument jeden z dziesięciu innych niezbijalnych, o których już wspominaliśmy.

PS Dzięki Akte ;)
 
RE: Co oprócz metrażu?

demon35 napisał:
To że Sędzia jest niezawisły i może faktycznie bezkarnie podejmować złe decyzje to już inna sprawa.

Dlaczego z góry uważasz, ze sędzia podejmuje złe decyzje?

demon35 napisał:
Inną sprawą też jest to co pisałem wcześniej - jeżeli jest taki przypadek że SO odmówi wpz z uwagi na "zbyt odległy koniec kary" to SA powinien taki argument odrzucić jako błędny z założenia.

wcale nie powinien ... może ale nie musi -> Art. 178 ust 1 Konstytucji RP

90% zażaleń do SA się na tym opiera... i jakoś SA podtrzymuje decyzje SO :)
 
RE: Co oprócz metrażu?

Wybacz, znam przypadki, w których SA właśnie zmienił decyzje SO - czytałem osobiście postanowienia. Oczywiście masz rację - większość zażaleń jest odrzucanych jako bezzasadne - ale to po części dlatego że Sędziowie jednak podejmują trafne decyzje czy też dorabiają do nich trafne i niepodważalne argumenty (znajdź mi skazanego, ktoremu odmówili wpz a on się z tym zgadza) a po drugie dlatego że nawet jeśli skazany składa zażalenie a większość woli tego nie robić (po co denerwować sędziego, jeszcze na następnej wokandzie też mi da "blachę") to nie potrafi podnieść właściwych zarzutów i odpowiednio ich uargumentować chociażby powołaniem się na konkretne orzecznictwo (ja wiem że u nas nie ma prawa precedensowego, ale...) a Sąd jak wiesz rozpatruje zażalenie tylko w zakresie argumentów podniesionych przez skazanego. Żebyś Ty widział jakie pisma piszą skazani do Sądów :) ja widziałem. Np "Sąd odmówił mi wpz a ja uważam że powinienem wyjść bo jestem zrecjocjalizowany (sic!) i dobrze się zachowuję a w dodatku mam chorą żonę na nogę i ona nie daje sobie rady żeby karmić dzieci" :) Ja i tak nie potrafię tego tekstu tak "skaleczyć" jak inni. Z tą "żoną chorą na nogę" to fakt autentyczny... I co według Ciebie Sąd ma począć z takim zażaleniem?

Nie uważam z góry że Sąd podejmuje złe decyzje. Znam tylko sporo przypadków zarówno pomyłek sądowych jak i naginania prawa, złośliwości sędziów itp. To oczywiście przypadki marginalne, człowiek jest tylko człowiekiem nie mniej jednak przy tak odpowiedzialnej funkcji i ufności jaką pokłada się w niezawisłym Sądzie nie powinny mieć miejsca.
 
RE: Co oprócz metrażu?

demon35 napisał:
Wybacz, znam przypadki, w których SA właśnie zmienił decyzje SO - czytałem osobiście postanowienia

To, ze zmienił to nie święto. Ma do tego prawo - analizując jednak statystyki - zmiana decyzji jest rzadkością

We Wrocławiu od 1 stycznia 2010 wpłynęło ok 90 zażaleń samych skazanych na decyzję SO - apelacja zmieniła... 1 postanowienie (na korzyść skazanego).

Sam zatem widzisz, jak to wygląda


demon35 napisał:
znajdź mi skazanego, któremu odmówili wpz a on się z tym zgadza

zapewne żaden... w końcu oni wszyscy są "niewinni" i znaleźli się za "niewinność" w ZK ;)


demon35 napisał:
a Sąd jak wiesz rozpatruje zażalenie tylko w zakresie argumentów podniesionych przez skazanego.

Nie zgodzę się z tym, Sąd Apelacyjny bierze pod "warsztat merytoryczny"decyzję Sądu Penitencjarnego, posiłkuje się wnioskiem skazanego.


demon35 napisał:
Żebyś Ty widział jakie pisma piszą skazani do Sądów :) ja widziałem. Np "Sąd odmówił mi wpz a ja uważam że powinienem wyjść bo jestem zrecjocjalizowany (sic!) i dobrze się zachowuję a w dodatku mam chorą żonę na nogę i ona nie daje sobie rady żeby karmić dzieci" :) Ja i tak nie potrafię tego tekstu tak "skaleczyć" jak inni. Z tą "żoną chorą na nogę" to fakt autentyczny... I co według Ciebie Sąd ma począć z takim zażaleniem?

Żebym to ja widział... :)

A co ma zrobić Apelacja? To co uzna za stosowne i zgodne z prawem
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra