D
dzastka99
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2018
- Odpowiedzi
- 4
Witam.
Otóż dzisiaj mój narzeczony odebrał list od komornika.
Jest to "Wezwanie wierzyciela do poparcia wniosku egzekucyjnego".
Sprawa dotyczy jego Ojca, który nie płacił alimentów nigdy.
O sprawie związanej z alimentami dowiedzieliśmy się DZISIAJ.
Rodzina ukrywała to przed nami, nie wiem od jakiego czasu to się ciągnie.
Matka zaskoczona powiedziała, że listy "ZAWSZE" przychodziły do niej, tego jednak odebrać nie mogła i się wydało.
Moje pytania brzmią:
1. Czy w tej sprawie oni wynajęli prawnika? Chciałabym wiedzieć co robili za naszymi plecami.
2. Rozumiem, że jeśli wygra sprawę to pieniądze idą na konto matki ?
3. Dlaczego tym razem list przyszedł na mojego narzeczonego?
Chłopak ma 24 lata. W sądzie powiedzieli mu tylko ile wynosi kwota alimentów (ponad 70 tys.)
Nie chcemy aby pieniądze trafiły do jego matki a tak na prawdę do jego ojczyma, który nic mu w życiu nie dał. Matka tak samo, po prostu te pieniądze im się nie należą.
Czy jest jakaś szansa, żeby pieniądze trafiły do niego?
Co w takim wypadku zrobić?
Jestem nadal w szoku i aż po prostu płakać się chce, że najbliższa rodzina robi takie rzeczy..
Będę bardzo, bardzo wdzięczna za podpowiedź, nie wiem co mam o tym myśleć, dlaczego mu nie powiedzieli..:?:
Szukam informacji w google ale trudno wyszukać podobną sprawę
Otóż dzisiaj mój narzeczony odebrał list od komornika.
Jest to "Wezwanie wierzyciela do poparcia wniosku egzekucyjnego".
Sprawa dotyczy jego Ojca, który nie płacił alimentów nigdy.
O sprawie związanej z alimentami dowiedzieliśmy się DZISIAJ.
Rodzina ukrywała to przed nami, nie wiem od jakiego czasu to się ciągnie.
Matka zaskoczona powiedziała, że listy "ZAWSZE" przychodziły do niej, tego jednak odebrać nie mogła i się wydało.
Moje pytania brzmią:
1. Czy w tej sprawie oni wynajęli prawnika? Chciałabym wiedzieć co robili za naszymi plecami.
2. Rozumiem, że jeśli wygra sprawę to pieniądze idą na konto matki ?
3. Dlaczego tym razem list przyszedł na mojego narzeczonego?
Chłopak ma 24 lata. W sądzie powiedzieli mu tylko ile wynosi kwota alimentów (ponad 70 tys.)
Nie chcemy aby pieniądze trafiły do jego matki a tak na prawdę do jego ojczyma, który nic mu w życiu nie dał. Matka tak samo, po prostu te pieniądze im się nie należą.
Czy jest jakaś szansa, żeby pieniądze trafiły do niego?
Co w takim wypadku zrobić?
Jestem nadal w szoku i aż po prostu płakać się chce, że najbliższa rodzina robi takie rzeczy..
Będę bardzo, bardzo wdzięczna za podpowiedź, nie wiem co mam o tym myśleć, dlaczego mu nie powiedzieli..:?:
Szukam informacji w google ale trudno wyszukać podobną sprawę