A
Annalina4
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2009
- Odpowiedzi
- 1
Witam,
zostałam podana na świadka i zeznawałam na policji. upłynął rok i otzrymałam telefon z sądu, ze wysłane wezwanie od nich wróciło jak sie okazało osoba z sądu zle wpisała adres. podałam prawidłwy adres.
Prosze o informacje czy muszę się zgłosic (nic przeciez ie podpisałam) bo przyznam ze niechcę brac udziału w tej sprawie i mam kłopoty w pracy i kolejny dzień nieobecnosci moze zakoczyc sie zle poza tym ze nie mam juz urlopu a szef i tak patrzy na mnie krzywo? i czy jak osoba która podała mnie naświadka odwołał mnie na pierwszej rozprawie to sąd mi odpuści? czy wogóle jest taka szansa ze sad sie do tego przychyli?
pozdrawiam,
ania
zostałam podana na świadka i zeznawałam na policji. upłynął rok i otzrymałam telefon z sądu, ze wysłane wezwanie od nich wróciło jak sie okazało osoba z sądu zle wpisała adres. podałam prawidłwy adres.
Prosze o informacje czy muszę się zgłosic (nic przeciez ie podpisałam) bo przyznam ze niechcę brac udziału w tej sprawie i mam kłopoty w pracy i kolejny dzień nieobecnosci moze zakoczyc sie zle poza tym ze nie mam juz urlopu a szef i tak patrzy na mnie krzywo? i czy jak osoba która podała mnie naświadka odwołał mnie na pierwszej rozprawie to sąd mi odpuści? czy wogóle jest taka szansa ze sad sie do tego przychyli?
pozdrawiam,
ania