N
nie wiem nic
Użytkownik
- Dołączył
- 04.2012
- Odpowiedzi
- 53
- Autor Autor
- #21
no właśnie z tym będzie problem, pytaliśmy, bo też to zdarzenie jak przez mgłę pamiętamy, ale trochę jednak lat minęło od spłaty, więc pewnie cokolwiek miała to wyrzuciła, niestety jest za bardzo ''potrzepaną'' osobą.. Wierzycielem był bank -o ile cokolwiek kojarzę - z siedzibą w Andrychowie... nic więcej nikt nie pamięta.