S
szymonn1310
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2017
- Odpowiedzi
- 9
Witam, w zeszlym roku bylem zmuszony przejechac sie komunikacja miejska, a dokladnie autobusem i oczywiscie nie kupilem biletu poniewaz na glowie duzo problemow.kontrola biletow no i mandat.nie jestem zameldowany w miescie w ktorym mieszkam, podalem dane, wypisali i oczywiscie mandat wsadzilem w kieszen i zapomnialem.problem polega na tym, ze po roku czasu przyslali pismo z kacelari STATIMA ale nie na moj adres.moj numer mieszkania to 60 a pismo przyszlo pod numer 6 o czym wlasnie poinformoeal mnie przyjaciel mieszkajacy w tej wlasnie klatce.z tego co wiem takie cos ulega przedawnieniu po roku czasu.ale jezeli nie przyszlo to na moj adres to mam wogole reagowac?
Wybaczcie za haos
Pozdrawiam
Wybaczcie za haos
Pozdrawiam