Wezwanie do zapłaty ubezpieczenie AOK z Niemiec

  • Autor wątku Autor wątku Damboru
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Witam.
Moja kuzynka ma właśnie duży problem z AOK.
Otóż wyjechała do Niemiec parę lat temu do chłopaka. Została tam zameldowana i chwilę pracowała. Później musiała wrócić do Polski bo jej matka zachorowała na tyle że potrzebowała opieki. Kuzynka wróciła i zajmowała się domem i matka (nie pracowała w Polsce, również nie podała się do UP). Chłopak jej nie wymeldował bo nadal planowali wspólnie tam żyć na stałe, jak tylko zdrowie matki się polepszy.
Jednak w Polsce spędziła dużo więcej czasu niż ktokolwiek przypuszczał i przez długi czas nie pracowała (utrzymywała się z renty matki i tego co jej przysłał chłopak).
W pewnym momencie została poinformowana przez chłopaka o tym piśmie z AOK (kwoty nie znam więc nie podam, ale podobno całkiem spora).
Pismo przyszło z dwa razy i temat się urwał jakoś sam.
Matka zmarła ponad półtora roku temu i wtedy kuzynka podjęła pracę w Polsce. Wtedy również ponownie zaczęły przychodzić pisma z AOK.
Z czego wiem również u chłopaka był w tej sprawie chyba komornik pytając o kuzynkę (nie znam dokładnie tych szczegółów).
I teraz kuzynka chciała by wrócić do Niemiec do chłopaka jednak obecnie zostaje w Polsce bo nie wie co ma zrobić z tym AOK.
Ani ona ani chłopak nie znali się wtedy tak na tych przepisach więc prawdopodobnie gdy kuzynka wracała do Polski nie mieli wiedzy o tym że trzeba ją wymeldować. Meldunek został bo i tak chciała tam wrócić.

Co można by było zrobić w takiej sytuacji?
 
To pytanie wraca tu kilka razy w miesiącu. Proszę dokładnie poczytać ten wątek. Ona powinna się nie tylko z De wymeldować ale również w AOK złożyć rezygnację z ubezpieczenia w związku z wyjazdem do PL. Skoro tego nie zrobiła i w Pl też się w żaden sposób nie ubezpieczyła, była cały czas ubezpieczona w DE, co miesięcznie kosztuje. To, że z tego ubezpieczenia w Polsce nie korzystała, nie zmienia faktu, że będzie musiała za ten okres zapłacić AOK zaległe składki. Jedynie okres kiedy była w Pl zatrudniona i miała ubezpieczenie opłacane, może zostać od rachunku odliczony pod warunkiem, że wystąpi do NFZ celem uzyskania potwierdzenia tego ubezpieczenia. To potwierdzenie nie dostanie do ręki, lecz NFZ przesyła to bezposrednio do AOK.Jeśli komornik był już tam, gdzie zameldowana w De, to tylko czekać aż odwiedzi ją w Pl, gdyż sprawa zostanie do polskiego sądu przekierowana.
 
Witam, posiadam podobny problem z AOK, mam wezwanie do zapłaty. Jestem wymeldowany. Podobno chcą ode mnie dowodu na potwierdzenie ze po zakończeniu umowy o prace w Niemczech, wróciłem do Polski. Prace w Polsce podjąłem półtora miesiąca później wiec od tego czasu jestem w stanie im przedstawić dokument o ubezpieczeniu w Polsce ale czy np. bilet z biura podróży, przez które wracałem do kraju, który jest imienny i na którym jest data powrotu, będzie się nadawał jako dowód?
 
A potwierdzenia wymeldowania w urzędzie nie dawali???
 
Potwierdzenia niestety nie mam ale orientowałem się, że można spokojnie wyciągnąć kopie z urzędu. Nie wiem czy to wystarczający dowód, tak że może taki bilet imienny z data powrotu by pomógł.
 
To będzie wystarczający dowód pod warunkiem, że NFZ dosle do ubezpieczalni, ze od tej daty lub krótko po tym zostałeś/as ubezpieczony w PL.
Na przyszłość prosze pamietać, ze wyjezdzając nalezy wszelkie umowy wczesniej porozwiązywać, w tym ubezpieczeniowa równiez.
 
Witam mam problem z AOK. W lutym 2016 zostal mi przyznany socjal o ktory sie staralam z mama poniewaz z nia mieszkalam i nie mialam ukonczonych 25lat. Wtedy zostalam podpieta pod mamy ubezpieczenie w AOK. Natomiast w sierpniu postanowilam wrocic do Polski z powody slabego stanu zdrowia psychicznego.. Chodzilam na spotkania na ktore skierowal mnie urzad gdzie pewna przemiła pani pomagała dalej starac sie o szkole i nie tylko. Ja niestety postanowilam wrocic, poinformowalam o tym Job Center o rezygnavji i powrocie do Polski. Po zapytaniu czy musze jeszcze gdzies zglaszac swój powrot i rezygnację powiedziano mi ze nie bo Job Center wymelduje mnie z ubezpieczenia itd. A wiec ja wróciłam do Polski. Po roku jednak wyjecHalam spowrotem ale podjelam od razu prace firma odnowila mi ubezpieczenie w AOK, w trakcie zmienilam meldunek, pojechalam do siedziby AOK poinformowac ich o zmianie meldunku oraz o bledzie w nazwisku. Pan spojrzal w komputer i zapytal gdzie w tym czasie co mnie nie bylo mialam ubezpieczenie, powiedzialam ze wrocilam do Polski i kontynuowalam nauke, nie pracowalAm i nie bylam zgloszona jako bezrobotna, mialam ubezpieczenie szkolne no i w PL nie ma obowiazku byc ubezpieczonym tak jak w Niemczech. Po kilku msc dostalAm list z ponagleniem o zaplacie 18ty euro... SZOK. po czym przyslali list ze dopatrzyli sie w dokumentach ze 01.08.2016 poinformowAlam ich o powrocie do Polski i rezygnacji a oni w lutym 2017 wyslali list na adres mojego zameldowania GDZIE MNIE JUZ NIE BYLO ani mamy bo sie przeprowadzila ze przechodze na ubezpieczenie dobrowolne AUTOMATYCZNIE. I teraz pytanie... Jak z tego wybrnac.. 18ty euro to jest duzo pieniazkow. I jakim prawem skoro zostali poinformowani o rezygnacji i powrocie do Polski oni sami automatycznie mnie ubezpieczyli? Nigdzie nie widnieje moj podpis.. List z tak owa informacja w lutym również do mnie nie dotarl a raptem teraz gdy pracuje i wszystko jest odprowadzane oni domagaja sie ode mnie takiej kwoty.. Nie wiem jak rozumiec ten list drugi bo przyszedl po tym gdy prztslali kwote do zaplaty, zrozumialam to jako ich niedopatrzenie w papierach i ze anulowali czlonkostwo. Tak napisali, ale czy to znaczy ze anulowali ta naleznosc? Jak z tego wybrnac... Niebylo mnie zaledwie rok a tu suma jak z kosmosu. Co prawda zadnego listu wiecej po tym o anulacji juz nie dostAlam.. Prosze o pomoc jak to rozwiazac
 
Witam,
mam taki problem z AOK:
z dniem, w którym zakończyłam pracę w Niemczech wymeldowałam się z urzędu meldunkowego i wysłalam do AOK kundigung oraz potwierdzenie wymeldowania z Niemczech. Po powrocie w Polsce nie miałam ubezpieczenia. AOK nie chciało zakończyć mojego członkostwa, jednak Pani z AOK z ktora rozmawialam przez tel powiedziała ze jak dostane od nich jakiś rachunek to mam nie płacic bo byłam wymeldowana z Niemczech. Dostałam od niej numer do doradcy AOK. Ich doradca powiedział ze mam wysłac im oswiadczenie ze nie mieszkam w Niemczech i ze w polsce ubezpieczenie jest dobrowolne poza tym potwierdzenie wymeldowania, formularz (wcześniej dostałam wysłali mi go) o zarobkach (były zerowe). Nastepnie otrzymalam od nich rachunek do zaplaty za okres w ktorym byłam w Polsce (dwa miesiące, ponad 300 euro). Dzwoniłam do nich po raz kolejny, znowu dostałam numer do tego samego doradcy, który tym razem powiedział, że to ze sie wymeldowałam z Niemczech nie jest zadnym dowodem na to ze mnie w Niemczech nie było i ze bede musiała to zapłacić (zwłaszcza, że nie wyjechałam na stałe, tylko po dwóch miesiącach wróciłam znowu do Niemiec). Czy orientuje się ktoś czy faktycznie będę musiała za to zaplacic mimo tego że w tym czasie faktycznie nie bylo mnie wtedy w Niemczech i nie byłam tam zameldowana? Dodam, że moj chłopak jest prawie w takiej samej sytuacji, w tym samym czasie wrócliśmy do Polski, tez nie miał ubezpieczenia w PL, te same dokumenty wysłaliśmy do AOK, z tym że on nie dostał żadnego rachunku od nich i jego ubezpieczenie zamknęli z dniem powrotu do Polski a mojego nie. Co w tej sytuacji zrobic?
 
Witam. Pracuje w Niemczech na gewerbie i nie płacę ubezpieczenia zdrowotnego. Od nowego roku mam propozycję zatrudnienia na umowę o prace. Słyszałem że krankenkassa może żądać ode mnie spłaty za caly mój pobyt w Niemczech. Czy ktoś spotkał sie z podobną sytuacja? I czy wogule to możliwe. Pozdrawiam
 
Witam. Mam podobną sytuację z AOK, z tym że ja pracowałem w Niemczech do 27.07.18 następnie wyjechałem do Polski na miesiąc. Czyli 27.07.18 - 31.08.18r. to moja luka w ubezpieczeniu w Niemczech, ale pracodawca wymeldował mnie na ten czas z Krankenkase AOK natomiast ja z braku wiedzy nie wymeldowałem się z mieszkania gdyż wiedziałem że wracam za miesiąc. Dodam że w Polsce w tym czasie byłem ubezpieczony przypisany do ubezpieczenia w NFZ (przypisany do ubezpieczenia żony).
Tak więc po powrocie do Niemiec i podjęciu pracy u tego samego pracodawcy od 01.09.18r do listopada miałem spokój, nie przyszło żadne pismo z AOK nic i nagle w listopadzie przysłali mi 892euro do zapłaty za mój okres nieobecności (gdzie składka którą płaci mój pracodawca to 192euro - czyli kwotę biorą z kosmosu).
Co w takiej sytuacji mam zrobić.

Dodam że jestem znów do końca grudnia w Niemczech i wyjeżdżam do Polski a później mam miesiąc przerwy, wracam od lutego spowrotem do DE. Czy za każdym razem muszę się wymeldowywać z mieszkania i AOK?
 
Nie umieszczaj prosze postow w 2 watkach jednoczesnie.Otrzymales odpowiedz w tym drugim watku.
 
A co w wypadku jeśli nie byłem zameldowany w niemczech, podobno do 3 miesięcy nie jest obowiązku meldunku to i nie mam żadnego pisma z wymledowaniem.
Po powrocie z niemiec zarejestrowałem się w Polskim urzędzie pracy jako bezrobotny? Czy kopię tego też im mogę dostarczyć?
 
Tu nie tyle chodzi o wymeldowanie sie z mieszkania, co o wymeldowanie sie z ubezpieczalni!! Czyli wypowiedzenie tam umowy ubezpieczenia!
Pierwsze slysze, ze przez tak dlugi okres czasu mozna nie byc zameldowanym.
Zawsze jest termin 2 tygodnie na dopelnienie obowiazku meldunkowego. Kto tego nie robi ryzykuje kare 1000 Euro!
 
Ostatnia edycja:
Po powrocie z niemiec zarejestrowałem się w Polskim urzędzie pracy jako bezrobotny? Czy kopię tego też im mogę dostarczyć?
 
Kopia nic Ci nie da. Ty musisz wystapic z wnioskiem do NFZ o przeslanie do niemieckiej ubezpieczalni potwierdzenia Twojego ubezpieczenia w Pl za okres po powrocie do Pl. Do reki tego swistka nie dostajesz, bo to zalatwiaja instytucje miedzy soba. Ale mozesz byc wnioskodawca.
Pracowales w ogole legalnie w De?Dostales jakies wezwanie do zaplaty z Krankenkasse?
Powyzsze dotyczy Cie jedynie jesli kiedykolwiek pracowales w De legalnie!
 
Tak, pracowałem legalnie. Dostałem wezwanie do zapłaty. Ale nie byłem w tym okreisie zameldowany w niemczech.
Czyli samo to że byłem zarejstrowany w biurze pracy w PL, po przesłaniu przez NFZ wystarczy?

Możesz podpowiedzieć o co chodzi dokładnie o jaki wniosek NFZ chodzi. Co wypełnić co gdzie złożyć?
 
Ostatnia edycja:
Ten swistek nazywa sie chyba E104 jesli dobrze pamietam. Idz do najblizszego oddzialu NFZ i popros o wypelnienie i przeslanie do Krankenkasse ktora przyslala Ci rachunek.
 
Witam, po krótce. Pracowałem w Niemczech przez 2 lata, miałem ubezpieczenie w AOK. Z powodów rodzinnych wyjechałem do Norwegii, posiadałem ubezpieczenie turystyczne. Po pół roku wróciłem do tej samej pracy w Niemczech. AOK chce potwierdzenia ubezpieczenia za ten okres w którym nie pracowałem w Niemczech. Nie byłem zameldowany w Niemczech(pracowałem w delegacji), nie rejestrowałem się jako bezrobotny w Niemczech oraz Polsce z racji wyjazdu do Norwegii. Pytanie czy AOK będzie respektować moje ubezpieczenie turystyczne w PZU za ten okres czy będę musiał płacić za te pół roku wyrównanie? Dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam
 
Pracowałem w Niemczech legalnie w 2002, jeszcze przed wejściem do EU, miałem pozwolenie na prace. Byłem ubezpieczony AOK, na początku 2003 roku wyjechałem do Polski, bo praca się skończyła i nie mogłem przebywać na terenie Niemiec. Wymeldowałem się z pobytu. Nigdy nie wyrejestrowałem się z AOK, przysłali do mnie potem do Polski pismo bodajże o zwrot karty (bez roszczeń finansowych) na które nie odpowiedziałem. Potem już żadna korespondencja nie przychodziła

Czy roszczenia AOK co do składek się przedawniają. Zastanawiam się czy gdybym dziś chciał wrócić do Niemiec będą mnie ścigać. Podejrzewam że suma roszczeń była by bajońska.
 
Powrót
Góra