L
Lilak pospolitt
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2018
- Odpowiedzi
- 6
Witam.
Moja kuzynka ma właśnie duży problem z AOK.
Otóż wyjechała do Niemiec parę lat temu do chłopaka. Została tam zameldowana i chwilę pracowała. Później musiała wrócić do Polski bo jej matka zachorowała na tyle że potrzebowała opieki. Kuzynka wróciła i zajmowała się domem i matka (nie pracowała w Polsce, również nie podała się do UP). Chłopak jej nie wymeldował bo nadal planowali wspólnie tam żyć na stałe, jak tylko zdrowie matki się polepszy.
Jednak w Polsce spędziła dużo więcej czasu niż ktokolwiek przypuszczał i przez długi czas nie pracowała (utrzymywała się z renty matki i tego co jej przysłał chłopak).
W pewnym momencie została poinformowana przez chłopaka o tym piśmie z AOK (kwoty nie znam więc nie podam, ale podobno całkiem spora).
Pismo przyszło z dwa razy i temat się urwał jakoś sam.
Matka zmarła ponad półtora roku temu i wtedy kuzynka podjęła pracę w Polsce. Wtedy również ponownie zaczęły przychodzić pisma z AOK.
Z czego wiem również u chłopaka był w tej sprawie chyba komornik pytając o kuzynkę (nie znam dokładnie tych szczegółów).
I teraz kuzynka chciała by wrócić do Niemiec do chłopaka jednak obecnie zostaje w Polsce bo nie wie co ma zrobić z tym AOK.
Ani ona ani chłopak nie znali się wtedy tak na tych przepisach więc prawdopodobnie gdy kuzynka wracała do Polski nie mieli wiedzy o tym że trzeba ją wymeldować. Meldunek został bo i tak chciała tam wrócić.
Co można by było zrobić w takiej sytuacji?
Moja kuzynka ma właśnie duży problem z AOK.
Otóż wyjechała do Niemiec parę lat temu do chłopaka. Została tam zameldowana i chwilę pracowała. Później musiała wrócić do Polski bo jej matka zachorowała na tyle że potrzebowała opieki. Kuzynka wróciła i zajmowała się domem i matka (nie pracowała w Polsce, również nie podała się do UP). Chłopak jej nie wymeldował bo nadal planowali wspólnie tam żyć na stałe, jak tylko zdrowie matki się polepszy.
Jednak w Polsce spędziła dużo więcej czasu niż ktokolwiek przypuszczał i przez długi czas nie pracowała (utrzymywała się z renty matki i tego co jej przysłał chłopak).
W pewnym momencie została poinformowana przez chłopaka o tym piśmie z AOK (kwoty nie znam więc nie podam, ale podobno całkiem spora).
Pismo przyszło z dwa razy i temat się urwał jakoś sam.
Matka zmarła ponad półtora roku temu i wtedy kuzynka podjęła pracę w Polsce. Wtedy również ponownie zaczęły przychodzić pisma z AOK.
Z czego wiem również u chłopaka był w tej sprawie chyba komornik pytając o kuzynkę (nie znam dokładnie tych szczegółów).
I teraz kuzynka chciała by wrócić do Niemiec do chłopaka jednak obecnie zostaje w Polsce bo nie wie co ma zrobić z tym AOK.
Ani ona ani chłopak nie znali się wtedy tak na tych przepisach więc prawdopodobnie gdy kuzynka wracała do Polski nie mieli wiedzy o tym że trzeba ją wymeldować. Meldunek został bo i tak chciała tam wrócić.
Co można by było zrobić w takiej sytuacji?