Wezwanie do zaprzestania stosowania klauzul niedozwolonych - część II

  • Autor wątku Autor wątku Ag_Maz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
moderacja- to zbędny komentarz
Ja tam bym się bał prowadzić taki biznes.
A z innej beczki - ciężko mi znaleźć sklep internetowy, który by nie miał klauzul niedozwolonych. A więc działalność oświatowa prawników pokroju Bilskich nie przynosi rezultatów :) A przynajmniej nie pozytywnych.
W swoim sklepie już dawno pousuwałem te klauzule - tak mi się przynajmniej zdaje :)
Ostatnio przeprowadziłem rozmowę z firmą, która przyznaje certyfikaty sklepom. Między innymi zapewniali, że ich prawnicy sprawdzają regulaminy sklepów. Sprawdziłem bardzo pobieżnie te sklepy, które miały certyfikat, wytknąłem firmie certyfikującej, że regulaminy zawierają klauzule niedozwolone, i to w każdym z tych regulaminów, który przejrzałem. Okazało się, że sprawdzającymi regulaminy w firmie certyfikującej byli... studenci prawa, a nie prawnicy. Potem posprawdzali jeszcze raz te swoje podopieczne sklepy, ich regulaminy, znaleźli nawet błąd we własnym regulaminie! No i przyznali mi rację i przepraszali...
Tyle warte są te certyfikaty.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Sprawdziłem bardzo pobieżnie te sklepy, które miały certyfikat, wytknąłem firmie certyfikującej, że regulaminy zawierają klauzule niedozwolone, i to w każdym z tych regulaminów, który przejrzałem.
Częsta praktyka, również taką weryfikacji robiłem. Najgorsze jest to, że za taki regulamin "bez klauzul" płacili grubą kasę. No cóż...

Jak ktoś daje taki certyfikat, to rozumiem że potem ponosi koszty przegrane postępowania sądowego związanego z tymi klauzulami? :) Ciekaw jestem czy mają ubezpieczenie OC.
 
Ugodę można zawrzeć na roprawie?
Moje klauzule dopiero niedawno zostały usunięte, choć i tak nie jestem pewien czy coś nie zostało?
Mogę prosić Kogoś o konkretną odpowiedź na mój poprzedni podst?
Z góry dziękuję
Krzysztof
 
@KamKryst
Należy pamiętać, że przy odstąpieniu od umowy przez konsumenta zaracają się nawzajem wszystkie świadczenia, a więc i koszty wysyłki towaru konsumentowi.
 
KamKryst napisał:
Ugodę można zawrzeć na rorawie?

Niech mnie ktoś poprawi jak się myle, lecz chyba przed SOKIK nie ma mozliwości zawarcia ugody.
SOKIK nie skazuje a stwierdza czy dana klauzula jest niedozwolona i tyle.
 
Jak ktoś daje taki certyfikat, to rozumiem że potem ponosi koszty przegrane postępowania sądowego związanego z tymi klauzulami? Ciekaw jestem czy mają ubezpieczenie OC.
O to samo pytałem tą firmę. Uparcie twierdzili, że nie będą brać odpowiedzialności za te regulaminy, mimo, że mają zamiar brać pieniądze za certyfikaty. Ale przyciśnięci nie potrafili odpowiedzieć, na jakiej podstawie tak twierdzą.
 
Uparcie twierdzili, że nie będą brać odpowiedzialności za te regulaminy, mimo, że mają zamiar brać pieniądze za certyfikaty. Ale przyciśnięci nie potrafili odpowiedzieć, na jakiej podstawie tak twierdzą.
Odradzam korzystać z usług takich "doradców" - nie macie wtedy żadnej ochrony, a ten certyfikat to można sobie w Photoshopie zrobić i zapewne ładniejszy.
 
Umowa o dzieło "sprawdzenie regulamnu". Ale też odpowiadać będą wg kc.
 
W sensie "żadnej ochrony" miałem bardziej na myśli obowiązkowe OC lub chociaż dobrowolne...
 
Tego typu firmy nie ubezpieczają się - byłoby to dość drogie, pponieważ nie dysponują stałą i odpowiednio wykwalifikowaną kadrą. Poszczególnych studentów (którzy przecież nie mają jeszcze odpowiednich uprawnień) też nikt nie ubezpieczy od odpowiedzialności bądź co bądź zawodowej.
Ale jeżeli sklep zostanie pozwany, a klauzuli na czas nie usunięto, firma consultingowa ma przechlapane.
 
Witam, wątek jest obszerny, a niestety skuteczność akcji zarówno Pana radcy jak i stowarzyszenia świadczy, że przedsiębiorcy nie mają dostatecznej świadomości prawnej. Smutne jest to, że uderzani są Ci najmniejsi. Co do działalności sklepów internetowych w regulaminie należy stosować przepisy Ustawy o zawieraniu umów na odległość... szczególnie art. 9 i 10, jak również przepisy Ustawy o sprzedaży konsumenckiej oraz Kodeksu Cywilnego. Jednakże regulamin musi być dostosowany do funkcjonalności strony. Inne przepisy będą obowiązywały ekantor, inne serwis społecznościowe, a jeszcze inne serwis z zakupami grupowymi.
 
Witam, tydzień temu jak i dziś szef z mojej firmy dostał: Pozew o uznanie postanowienia wzorca umowy za niedozwolone... Od Stowarzyszenia "moderacja- nazwa stowarzyszenie nie ma wpływu na rozwiązanie problemu.

Doczepili się do tego że u nas w sklepie pisało w regulaminie:
Pierwszy pozew: Zwrot towaru na koszt kupującego
Drugi pozew: Towar nie może być zwrócony, jeśli Zamawiający zdjął plomby zabezpieczające towar lub go rozpakował

Chyba wszystkie sklepy mają tak w regulaminie (drugi pozew) z tego co widziałem, przeglądając sklepy internetowe oraz na allegro.

Chcą ugody 720pln x 2 (pozwy) = 1440pln To nie jest mało pieniędzy.

Jak z nimi walczyć?
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Smutna prawda jest taka, że te wszystkie stowarzyszenia w przeważającej mierze działają tylko i wyłącznie dla własnej korzyści, a nie w interesie konkretnego konsumenta. Poza tym brak (z powodu wpisu do rejestru) pewnych informacji istotnych dla konsumenta rodzi cały szereg niedomówień. Chociażby sporządzenie protokołu w razie uszkodzenia przesyłki. O ile poczta robi to sama z siebie, to niestety kurierzy z firm kurierskich już nie. A każda firma kurierska żąda protokołu uszkodzenia jeśli takowy nastąpił, w przeciwnym wypadku odmawia wypłaty odszkodowania. Myślący klient zażąda spisania protokołu ale ilu takich jest?

I jeszcze jedna uwaga dla tych co dostają pozwy. Nie ma nic gorszego niż położyć uszy po sobie i na pozew nie odpowiedzieć. W ten sposób sami pozbawiamy się prawa do obrony (nawet jeśli powodzenie jest znikome). Brak odpowiedzi to sygnał dla Sądu, że mamy w nosie własne interesy.

Pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
Chociażby sporządzenie protokołu w razie uszkodzenia przesyłki. O ile poczta robi to sama z siebie, to niestety kurierzy z firm kurierskich już nie. A każda firma kurierska żąda protokołu uszkodzenia jeśli takowy nastąpił, w przeciwnym wypadku odmawia wypłaty odszkodowania.
Ale co szkodzi taką informacje w regulaminie zamieścić? Tylko, aby nie była to podstawa do uznania czy też złożenia reklamacji.
 
Colder napisał:
Ale co szkodzi taką informacje w regulaminie zamieścić? Tylko, aby nie była to podstawa do uznania czy też złożenia reklamacji.

O ile dobrze pamiętam, to ktoś w pierwszej części pisał, że właśnie za taki zapis został pozwany przez Bilskiego. Nie chcę teraz dywagować czy to był warunek uznania reklamacji, za dużo stron do przejrzenia. Zastanawiam się czy zapis: "sporządzenie protokołu będzie pomocnym dowodem w procesie reklamacji" czy jakoś tak podobnie. Rozumiem co masz na myśli.

Z pocztą nie ma problemu bo oni sami robią protokoły uszkodzeń. Poza tym ustawa "Prawo pocztowe" jest bez problemu dostępna i każdy spokojnie może przeczytać. Natomiast firmy kurierskie żądzą się swoimi (często dość mętnymi) regulaminami wewnętrznymi. Że za nich się nikt nie weźmie :)
 
Witam,
Dostałem kilka dni temu cztery pozwy w sprawie niedozwolonych klauzul. Proszę o informację jakie mogą być koszty sądowe jeżeli nie uda się podpisać ugody. Zamknąłem sklep internetowy, w którym nie miałem ani jednej sprzedaży. Pozwy są pisane przez radcę prawnego z Poznania pana Grzegorza Dyśko, z którym nie można się skontaktować. Telefony podane na stronie Okręgowej Rady Radców Prawnych Poznania są nieaktualne.
Z góry dziękuję za informację.
 
Proszę o informację jakie mogą być koszty sądowe jeżeli nie uda się podpisać ugody.

Gdzieś w pierwszej części wątku było to szczegółowo rozpisane. 600 zł koszty sądowe, 1000-1500 zł koszt obowiązkowej publikacji orzeczenia, 360-720 zł zwrot kosztów zastępstwa procesowego. Razem jakieś 2000 - 2500 zł.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra