Wezwanie do zaprzestania stosowania klauzul niedozwolonych - część II

  • Autor wątku Autor wątku Ag_Maz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
W przypadku śmierci powoda sąd powinien zawiesić postępowanie i czekać na zgłoszenie się spadkobierców, a nie od razu umarzać sprawę. Sprawdźcie lepiej dokładnie co robi sąd w waszych sprawach.

Art. 174. § 1. Sąd zawiesza postępowanie z urzędu:
1) w razie śmierci strony (...)

Art. 180. § 1. Sąd postanowi podjąć postępowanie z urzędu, gdy ustanie przyczyna zawieszenia, w szczególności:
1) w razie śmierci strony - z chwilą zgłoszenia się lub wskazania następców prawnych zmarłego albo z chwilą ustanowienia we właściwej drodze kuratora spadku (...)
 
do Dirtchamber:
"Przepis prawny:
Art.*479(41)* k.p.c.: W sprawach o uznanie postanowień wzorca umowy za niedozwolone sąd nie może wydać wyroku tylko na podstawie uznania powództwa. Niedopuszczalne jest też zawarcie ugody.

Nie wiem czy ktoś już podnosił tę kwestię. Zawarcie ugody z takim stowarzyszeniem należy uznać za niedopuszczalne"

Przepis mówi o tym, że niedopuszczalne jest zawarcie ugody na sali sądowej. Ugoda pozasądowa skutkująca wycofaniem pozwu jest jak najbardziej możliwa.
 
Niezależnie co dalej będzie się działo ze sprawami Pana Bilskiego - zwracam uwagę, na fakt że są instytucje i prawnicy, które kroczą podobną drogą.

Koniecznie weryfikujcie swoje regulaminy! ;) Bo nie znacie dnia ani godziny!

Zresztą - fakt jest taki, że gdy przeglądam teraz regulaminy sklepów... - właściciele sami się proszą! (sam jestem sprzedawcą)
 
sklepik napisał:
Niezależnie co dalej będzie się działo ze sprawami Pana Bilskiego - zwracam uwagę, na fakt że są instytucje i prawnicy, które kroczą podobną drogą.

Koniecznie weryfikujcie swoje regulaminy! ;) Bo nie znacie dnia ani godziny!

Zresztą - fakt jest taki, że gdy przeglądam teraz regulaminy sklepów... - właściciele sami się proszą! (sam jestem sprzedawcą)

Ja to od dawna powtarzam. Niestety wielu lekceważy te kwestie. Nie wiem na co liczą bo amatorów łatwego zarobku nie brakuje. Ja swój regulamin sprawdzam raz w miesiącu. A po mailu Bilskiego zrobiłam to natychmiast. Dzięki temu od dawna śpię spokojnie.
Pozdrawiam
 
Potwierdzam umorzenie spraw z powództwa klanu Bilskich...

Oto wyciąg z postanowienia z dnia 18 maja 2012 r.:

"Sąd Okręgowy w Warszawie - Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów postanawia umorzyć postępowanie w sprawie, a koszty sądowe przejąć na rachunek Skarbu Państwa.

Uzasadnienie:
Powód Bartosz Bilski wniósł dnia 28 czerwca 2011 r. pozew o uznanie za niedozwolony postanowienia wzorca umowy stosowanego w obrocie z konsumentami przez pozwanego. Jak wynika z odpisu skróconego aktu zgonu wystawionego przez Urząd Stanu Cywilnego w Nowym Sączu, nr 406/2012, powód Bartosz Bilski zmarł dnia 17 kwietnia 2012 r.

Pełnomocnik powoda złożył w dniu 25 kwietnia 2012 r. wniosek o zawieszenie postępowania do czasu wstąpienia w miejsce mocodawcy jego następcy prawnego.

Sąd zważył co następuje:
Zdolność sądowa, czyli zdolność występowania w procesie w charakterze strony, przysługuje każdej osobie fizycznej (art. 64 kpc) od urodzenia aż do śmierci. Zdolność sądowa stanowi bezwzględną przesłankę procesową, co oznacza że utrata zdolności sądowej uniemożliwia prowadzenie postępowania z uwagi na brak jednej ze stron procesu".

Dalej następuje dalsze uzasadnienie, z odwołaniem do licznych artykułów kc i kpc.

Jedno co mnie poruszyło w całym piśmie to fakt, iż Tomasz Bilski wniósł 8 dni po śmierci najbliższej osoby wniosek o zawieszenie postępowania do czasu wstąpienia w miejsce mocodawcy jego następcy prawnego. Nawet na śmierci własnego brata próbował ugrać przysłowiowe 5 złotych. To żenujące Panie Bilski.

ps. Wszystkim, którzy na ugodę z radcą prawnym nie poszli GRATULUJĘ odwagi.
 
Witam,

czy po wycofaniu wniosku przez np. Lexus, powód jest o tum informowany przez sąd?

Pozdrawiam

gb
 
Wniosku nie, powództwa tak.
 
ostatnio nie często odwiedzam ten wątek, gdyż niewiele nowego już się w nim pojawiało, a tu dzisiaj czytam i oczom nie wierzę.
współczuję rodzinie i składam kondolencje, niemniej nie wierzę że temat skończony, szczególnie po przeczytaniu postu Edge.



rozumiem, że jeśli dana sprawa nie zawisła na wokandzie do tej pory to na razie jest umorzona.

Ale jak się to ma do sytuacji gdy ja już sprawę miałam, wyrok słyszałam ale jeszcze nic z sądu pisemnego nie otrzymałam? coś to zmienia? w planach mam oczywiście się odwołać gdy tylko otrzymam wyrok, ale sprawa była w kwietniu (przed śmiercią powoda) i do tej nie mam żadnego dokumentu z sądu.

mam przy okazji dodatkowe pytanie.
jeśli umowa jest podpisywana pomiędzy dwiema firmami a jest w niej zapis:

"Sprawy sporne wynikłe w związku z realizacja umowy podlegają rozstrzygnięciu przez właściwy rzeczowo oraz miejscowo Sąd dla Zamawiającego"

to ma zastosowanie tutaj rejestr kaluzul i można taką umowę unieważnić na tej podstawie?
będę wdzięczna za odpowiedź.
 
Ostatnia edycja:
to ma zastosowanie tutaj rejestr kaluzul i można taką umowę unieważnić na tej podstawie?
Nie. Brak obecności w stosunku prawnym konsumenta.
 
No to milo mi poinformować Państwa, że stowarzyszenie Towarzystwo Lexus zabrało sie za biura nieruchomości z Poznania.
Ta sama procedura, choć uwaga, czasem ugody przychodzą wcześniej niż pozwy:D ale to trzeba wybaczyć, przy takim nawale pracy.
W moim przypadku chodzi o 6 klauzul które w ich mnienmaniu są abuzywne, z czym ja się absolutnie nie zgadzam, no ale pewności nie mam, i co teraz? placić? iśc z nimi na wojnę? Jak zakończyły się Wasze przygody ?
 
A skąd mamy wiedzieć? Każda sprawę trzeba rozpatrywać indywidualnie. Skoro się Pan nie zgadza to proszę bronić swoich racji przed sądem.
 
@Nieruchomista

a z ciekawości podaj co to za klauzule.

Pozdrawiam

gb
 
No cóż, tak jak napisałam, pewności nie mam, a oni mają sztab prawników za sobą, ja będę za prawników musiala płacić, niewiem czy mnie na to stać.
A do czego się przyczepili ot chociażby
"wynagrodzenie wynosić bedzie ...........% brutto"
według nich zbyt skomplikowane dla konsumenta.
Zresztą myślę że nie ma sensu przytaczania tych paragrafów ponieważ wyrwane z kontekstu nie beda miały dla Was sensu.
 
Witam, w piątek, dostałem z executio Iris pozwy za dwie klauzule (dwa oddzielne pozwy):
1. „Zwrot towaru tylko i wyłącznie na podstawie oryginały faktury zakupu lub paragonu” hmm.. do dziś byłem świecie przekonany że do paragonu fiskalnego można zrobić korektę ale tylko i wyłącznie gdy klient odda oryginalny paragon fiskalny, który ja mam obowiązek przeczepić do korekty i zarchiwizować w dokumentach, z fakturą to ok., faktycznie po prostu robi się korektę do faktury i oryginał jest nie potrzebny.

2. „Firma XX zastrzega sobie możliwość wprowadzania zmian w treści regulaminu jak również wszystkich zasad zakupu towaru w sklepie XX opisanych szczegółowo na stronie sklepu.” Tu sprawdzę może i faktycznie, ale przecież regulamin i zasady sprzedaży mogę zmienić?

Zasądzono na rzecz powoda koszty zastępstwa procesowego w wysokości dwukrotnej stawki minimalnej, czyli 360*2=720 w jednym pozwie. Czy mogę się targować :) i wystąpić o zapłatę jednokrotnej stawki minimalnej za pozew? Co w ogóle powinienem zrobić, pewnie okaże się że to są klauzule niedozwolone. Czy w jakiś sposób się do tego pozwu ustosunkować? Sprzeciw chyba nie, skoro pewnie mają racje. Wystąpić o zapłatę 360 a nie 720zł w jaki sposób? Zapłacić wg pozwu też nie bo nie ma nr konta , chyba trzeba poczekać?
 
Witam
Podobnie jak przedmówca otrzymałem w piątek pozew od Executio iuris o uznanie za niedozwolone postanowień wzorca umowy w brzmieniu:
"Koszty przesyłki oraz inne koszty uboczne związane z zakupem towaru w sklepie internetowym ..... nie podlegają zwrotowi"

Wiem, że jest to tylko moja wina, że taki zapis był w moim regulaminie. Jednak zastanawiam się, czy fakt, że był on umiejscowiony w paragrafie odnośnie warunków odstąpienia od umowy i brzmiał dokładnie:

"3. Sprzedający niezwłocznie (nie później niż w terminie 7 dni roboczych od daty zwrotu towaru) dokona zwrotu ceny produktu. Zwrot w/w. należności zostanie dokonany przelewem, na rachunek bankowy wskazany przez Kupującego lub w inny ustalony z Kupującym sposób. Koszty przesyłki oraz inne koszty uboczne związane z zakupem towaru w sklepie internetowym KamKryst nie podlegają zwrotowi."


nie może być podstawą do uznania, że zapis ten dotyczył tylko przesyłki zwrotnej do sklepu tylko i wyłącznie przy odstąpieniu od umowy.


Jestem laikiem w tych sprawach i zastanawiam się na różnymi wariantami dalszego mojego postępowania.

1. Czy w ogóle odpowiadać na pozew, czy lepiej poczekać na zasądzenie kary (w pozwie jest mowa o 720zł. plus chyba koszty opublikowania wyroku)?

2. Czy lepiej wynająć adwokata ( wysłałem zapytanie do jednej kancelarii - wycenili odpowiedź na 500zł), a co kiedy i tak będę musiał zapłać 720zł z pozwu?

Proszę o sugestie i może ewentualne polecenia jakiejś kancelarii.

Pozdrawiam
Krzysztof
 
ja poszedłem na ugodę.
Wyszło mnie taniej.
 
loco1 napisał:
Minęło już 6 miesięcy od zaprzestania stosowania tych klauzul?

rozmawialiśmy już o tym.....nie mam pewności, że ktoś inny zacznie wysyłać pozwy.
a to co dostałem z sądu było datowane na luty/2012 więc już jeszcze chwila ...
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra