Wezwanie do zaprzestania stosowania klauzul niedozwolonych - część II

  • Autor wątku Autor wątku Ag_Maz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Chipsy są produktem typowo spożywczym , ale szukając porównania bardziej pasującego
Wyobraźmy sobie że sklep X sprzedaje przez internet prezerwatywy ,,,i jak tutaj wygląda zwrot " Odeślij zakupiony produkt w nieuszkodzonym stanie i w oryginalnym opakowaniu z całą jego zawartością "
czy może powinienem napisać
" Odeślij sprawdzony produkt w otwartym opakowaniu z,,,, całą jego zawartością "

loco1 napisał:
52 strony dyskusji i chcesz zacząc od nowa? :confused:

Dziękuję za tak szybką odpowiedź , ale na tych 52 stronach nie znalazłem tej klauzuli .
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Klauzula wprowadza użytkownika w błąd. Gdybyś szczegółowo opisał, że można otworzyć zewnętrzne opakowanie a tylko nie można zdjąć ostatniej folii, ewentualnie nie można podłączyć filtra do wody - bo zmienia to jego stan, myślę, że sprawę dałoby się obronić. W opisanej sytuacji, uważam, że przegrasz.
 
Update napisał:
Klauzula wprowadza użytkownika w błąd. Gdybyś szczegółowo opisał, że można otworzyć zewnętrzne opakowanie a tylko nie można zdjąć ostatniej folii, ewentualnie nie można podłączyć filtra do wody - bo zmienia to jego stan, myślę, że sprawę dałoby się obronić. W opisanej sytuacji, uważam, że przegrasz.

Wszystko to nie może uniemożliwić skorzystania z prawa do odstąpienia od umowy.
 
Widzę, że przytoczone powyżej porównanie podważyło jednak pewność dotyczącą "nie naruszenia opakowania fabrycznego "
 
Czy ktoś z forumowiczów miał sprawę za taką sama klauzulę ?
 
Szkoda, że nie czytasz tego co piszę, w tym również treści do których linkuje. Na Twoim miejscu próbowałbym wykazywać bezprawność (niezgodność z ustawą) powołując się przepisy, które przywołał pełnomocnik powoda w uzasadnieniu pozwu :)
 
Bardzo dziękuję , czy w takim razie powinienem na ten zapis powołać się już na etapie odpowiedzi pisemnej (wniosku o oddalenie pozwu) ? . Czy znajdę gdzieś wzór takiego odwołania, czy lepszym rozwiązaniem jest zlecenie napisania takiego pisma prawnikowi ?
 
A nie uważasz, że powoływanie się na bezprawność to jest podkładanie się UOKiKowi? Jeżeli druga strona prześle taką odpowiedź na pozew do UOKiK, argumentując, że w sprawie może dojść do oddalenia powództwa, wobec czego interwencja Urzędu jest niezbędna? Może się skończyć karą znacznie wyższą niż koszty w SOKiK ;)
 
A nie uważasz, że powoływanie się na bezprawność to jest podkładanie się UOKiKowi? Jeżeli druga strona prześle taką odpowiedź na pozew do UOKiK, argumentując, że w sprawie może dojść do oddalenia powództwa, wobec czego interwencja Urzędu jest niezbędna? Może się skończyć karą znacznie wyższą niż koszty w SOKiK
Absolutnie tak nie uważam. To czy interwencja UOKiK jest niezbędne trzeba analizować w oparciu o określony stan faktyczny. Jeśli nie zostało wszczęte nawet postępowanie wyjaśniające i przedsiębiorca zaniechał stosowania określonej klauzuli np. w momencie otrzymania pozwu, to bezcelowe jest wszczynanie przez Prezesa UOKiK takiego postępowania (mógł poza tym upłynąć termin przedawnienia vide. 105 u.o.k.i.k.).
Druga sprawa, to samo wszczęcie postępowania administracyjnego przed Prezesem Urzędu nie oznacza "z automatu" kary pieniężnej (vide np. 28 u.o.k.i.k.).
czy w takim razie powinienem na ten zapis powołać się już na etapie odpowiedzi pisemnej (wniosku o oddalenie pozwu) ?
Najlepiej byłoby.
Czy znajdę gdzieś wzór takiego odwołania, czy lepszym rozwiązaniem jest zlecenie napisania takiego pisma prawnikowi ?
Odpowiedź na pozew (a nie odwołanie) sporządza się mając na względzie treść pozwu, więc trudno tutaj znaleźć wzór poza samą budową pisma i głównymi jego składnikami.
 
Napisałem co napisałem na bazie konkretnego przypadku. W trakcie sprawy w SOKiK zostało wszczęte postępowanie w UOKiK, dotyczące tej samej klauzuli.
W kwestii prezentowanej przez murof enwarp uważam, że nie zachodzi sprzeczność z bezwzględnie obowiązującym przepisem ustawy. Zmiana stanu produktu, skażenie biologiczne, uzasadnia odmowę przyjęcia zwrotu. Strony powinny zwrócić to, co sobie świadczyły. Skoro kupujący zmienił stan produktu - nie opakowania - to zwrot jest wyłączony.
 
Jestem przeciwnego zdania, jest to interpretacja wbrew podstawowym zasadom znanym dla jednostronnego oświadczenia woli o charakterze kształtującym.
Odstąpienie jest zawsze możliwe, jeśli został zachowany ustawowy termin i nie zachodzą przesłanki z art. 10 ust. 3 lub 16 ustawy. W przypadku przekroczenia zwykłego zarządu to przedsiębiorcy przysługuje roszczenie do żądania przywrócenia stanu zgodności z umową (w tym obciążeniem konsumenta określonymi skutkami jego działania).
 
Ostatnia edycja:
Colder napisał:
W przypadku przekroczenia zwykłego zarządu to przedsiębiorcy przysługuje roszczenie do żądania przywrócenia stanu zgodności z umową (w tym obciążeniem konsumenta określonymi skutkami jego działania).

Jakiej zgodności z umową? Jeżeli odstąpienie było skuteczne, to umowa uznawana jest za niezawartą. Nie ma odpowiedzialności kontraktowej, pozostaje deliktowa, na zasadach ogólnych.
Faktem jest też, że Sąd jakieś ponad sto razy orzekał publikację klauzuli o zbliżonym brzmieniu. Łatwo sprawdzić w rejestrze. Ten zarzut, niezgodności z bezwzględnie obowiązującym prawem, SOKiK bada z urzędu. Tyle razy się pomylił? hmm...
 
Jeżeli odstąpienie było skuteczne, to umowa uznawana jest za niezawartą. Nie ma odpowiedzialności kontraktowej, pozostaje deliktowa, na zasadach ogólnych.

W doktrynie jest spór co do podstawy prawnej przysługującego roszczenia w stosunku do konsumenta. Wskazuje się, że mogą być właściwe:

  • przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu, zgodnie z art. 405 kodeksu cywilnego
  • ogólne reguły odpowiedzialności kontraktowej zgodnie z art. 471 kodeksu cywilnego
vide Odstąpienie od umowy – cała prawda ! | Konsument w sieci

Faktem jest też, że Sąd jakieś ponad sto razy orzekał publikację klauzuli o zbliżonym brzmieniu. Łatwo sprawdzić w rejestrze. Ten zarzut, niezgodności z bezwzględnie obowiązującym prawem, SOKiK bada z urzędu.
Akurat w tym przypadku, jeśli chodzi o opakowanie to zarzut niezgodności z ustawą nie jest oczywisty - ale jest to pewna linia obrony, na którą wskazuje. Nie przesądzam rozstrzygnięcia. Niech sąd się do tego odniesie, trochę pogłowi. Chyba, że ktoś woli od razu uznać powództwo albo bronić, się tym, że wpisana klauzula do rejestru nie wiąże sądu w innej sprawie etc. - czyli argumenty, które nic nie dają.
 
Jeżeli konsument zapłacił za filtr który później odesłał, to gdzie tu bezpodstawne wzbogacenie? A skoro nie było umowy, to jak można mówić o odpowiedzialności z kontraktu?
Ale odszkodowanie to wątek uboczny. Natomiast ustawodawca zapisał wprost:

Art. 3853. [Katalog niedozwolonych postanowień umownych] W razie wątpliwości uważa się, że niedozwolonymi postanowieniami umownymi są te, które w szczególności:
14) pozbawiają wyłącznie konsumenta uprawnienia do rozwiązania umowy, odstąpienia od niej lub jej wypowiedzenia

Tworzenie konstrukcji myślowych, według których wyłączenie prawa do odstąpienia od umowy jest sprzeczne z bezwzględnie obowiązującymi przepisami prawa - wobec czego klauzula taka nie mogłaby by być uznana za niedozwoloną - stoi w jawnej sprzeczności z przytoczonym przepisem Kodeksu.
 
Ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby klauzula jednocześnie spełniała przesłanki abuzywności i była niezgodna z powszechnie obowiązującymi bezwzględnymi przepisami prawa. W takim jednak wypadku zastosowanie ma art. 58 k.c., jako że wywołuje "silniejszy skutek" i pozew powinien zostać oddalony. Stwierdził to zresztą sam SN w wyroku do którego linkowałem 2-3 strony temu (a w zasadzie do opisu tego wyroku).
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra