Wezwanie do zaprzestania stosowania klauzul niedozwolonych - część II

  • Autor wątku Autor wątku Ag_Maz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Liczysz na pomoc fachowców, redagowanie pism i reprezentowanie Cię za 25 zł na miesiąc? :confused:

Usuń klauzule ewidentnie abuzywne i tyle. A do każdego ewentualnego zwrotu podchodź indywidualnie.
 
I jeszcze jedno
Firma moja jest ubezpieczona w Generali ,coś jak OC. Czy ew. koszty można im zgłosić ?
nie no, chyba nie.....?

loco1 napisał:
Liczysz na pomoc fachowców, redagowanie pism i reprezentowanie Cię za 25 zł na miesiąc? :confused:

Usuń klauzule ewidentnie abuzywne i tyle. A do każdego ewentualnego zwrotu podchodź indywidualnie.
Ja to zrobiłem już pierwszego dnia , ale wiem że prawnie to nic nie zmieni wstecz.

Może ktoś pytał w allegro czy oni oferują pomoc ? kiedyś w ramach płatności oferowali pomoc prawną "gratis" ale chyba się z tego wycofali.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Mógłbym prosić o informację co w przypadku gdy pozew zostanie wycofany ? Tzn. po jakim czasie od wycofania powinienem dostać pismo od sądu, że pozwy zostały wycofane (zakładam że takie pismo przychodzi)? Co w przypadku gdy pisma nie przyjdą a pozwy zostaną wycofane? Mogę odpisać na nie i jeśli w międzyczasie pozwy zostaną wycofane, to wtedy moja odpowiedź nie ma żadnego znaczenia?

Dostałem info, że pozwy zostaną wycofane o ile poniosę koszty prawnika (czyli wiadomo o co chodzi), tylko nie wiem jak to zabezpieczyć, żebym miał pewność, że nie zapłacę za nic. Tzn. wiem tylko podejrzewam, że druga strona nie będzie chciała na to pójść :)
 
Kilka merytorycznych pytań:

Gdzie mogę znaleźć pełną listę stowarzyszeń?

Dostałem maila od STOWARZYSZENIA OCHRONY KONSUMENTÓW PATRONUS , ale śmierdzi na odległość. Rozważam zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.

Pytanie, czy mam podstawę:
1. E-mail wysłany z darmowego serwera. Każdy może się zarejestrować i wysłać taki e-mail ze swoim nr konta.
2. Godzina wysyłki e-maila to godziny wieczorne, które nie pokrywają się z godzinami pracy jakiegokolwiek Urzędu, Stowarzyszenia itp.
3. Brak podstawowych informacji na temat Stowarzyszenia, biura go obsługującego, o którym w internecie są tylko informacje, że "biuro" to oszuści i naciągacze, a podpisujący się pod pismem Jarosław W. (może słup lub fikcyjna osoba) to jakiś pełnomocnik i ta osoba może nie być w żaden sposób powiązana z firmą ABRA ...
4. Podany nr konta i zapłać w ciągu 7 dni - aby szybko i bez pytań zapłacić nawet nie ma możliwości dowiedzieć się co powinno być w tytule przelewu. A fakturę wystawią zapewne jak Lexus za doradztwo, więc jaka jest gwarancja że mimo wpłaty (zakładając że to legalne stowarzyszenia) pozew nie zostanie wysłany ? A przecież mają pół roku na zgłoszenie, to skąd ten pośpiech 7 dni ?
5. W ugodzie nie ma informacji kto komu i za co ma zapłacić, rzekomo jakimś klientom , klientowi nawet ich liczba nie jest określona i raz jest klient a raz Kleintów czyli z pisma wynika że jest ich więcej a temu jednemu trzeba zapłacić 360 x ilość klauzul.
6. Sposób korespondencji (mail z darmowego konta do dużej liczby odbiorców) to hurtowe działanie typu spam.
7. "Stowarzyszenie" i biuro je obsługujące działają pod tym samym adresem.

Czy mogę zgodnie z literą prawa opublikować informacje o nazwie firmy, na której konto miałbym jakoby wpłacić frycowe + zawartość KRS z nazwiskami członków zarządu itp.

To samo dotyczy "Stowarzyszenia" - czy mogę

W kontekście 2 i 3 - czy mogę upowszechniając powyższe powiązać te informacje z mailem, którego otrzymałem, a konkretniej z charakterem ich działalności. Jeżeli z ograniczeniami, to jakimi?

Człowiek, który podpisał się pod "propozycją ugody" - chcę sprawdzić, czy jest adwokatem. Gdzie mogę to sprawdzić. Na razie w mieście, gdzie mają (wspólną) siedzibę firma i stowarzyszenie znalazłem tylko panią adwokat o identycznie brzmiącym nazwisku. Wszyscy wiemy, że działanie prowadzone przez tych ludzi jest nieetyczne. A nieetyczne działania powinno się piętnować.

Proszę, nie piszcie, że sam sobie winny, bo to wiem.
Chodzi o eliminowanie "złych ludzi" z życia publicznego.

Jeżeli znajdzie się wśród Państwa osoba chętna mi w tym pomóc w sposób merytoryczny, prośba o kontakt na priv. Pomysły mam, wiedzy prawniczej brak, a fora czytają również "oni"... ;-)

Swoją drogą - czy nikt nie wpadł na pomysł (czy tylko nie zauważyłem), aby wszystkich pozwanych reprezentowała jedna, solidna kancelaria prawna? Korzyści dla wszystkich oczywiste.
 
Wątpię aby był adwokatem, ale też być nim nie musi. Ugody podpisywać nie trzeba. Ja bym na podstawie takiego maila nikomu pieniędzy nie przelewał (chyba, że ktoś ma za dużo pieniędzy).

Niemniej trudno też będzie wskazać tutaj przestępstwo, gdyż takie stowarzyszenie rzeczywiście może pozwać do SOKiK. Nie ma też zakazu wysyłania korespondencji i proponowania ugód.

Polecam po prostu poprawić regulamin na stronie i na chwilę obecną to wystarczy. Jeśli doszłoby do sporu sądowego to wtedy można rozważyć co dalej robić, w zależności od tego jakie klauzule kwestionuje stowarzyszenie i jak to uzasadnia. Teraz coraz częściej widzę, że różnego rodzaju stowarzyszenia starają się wszystko podważać, co w ogóle nie powinno znaleźć się w rejestrze - tak więc jest szansa.
 
Do Colder i wszystkich którzy to czytają...

Witam
Jestem kolejnym, który nie zauważył ostrzeżeń na temat klauzul niedozwolonych i teraz mam problem..

Otrzymałem od Towarzystwa L...s z Poznania dwa pozwy o uznanie następujących postanowień wzorca za niedozwolone:

1. "Wszelkie spory wynikłe w związku z
realizowaniem umów kupna - sprzedaży między
sklepem a konsumentami będą rozstrzygane w
pierwszej kolejności na drodze negocjacji, z
intencją polubownego zakończenia sporu. Jeśli
jednak nie byłoby to możliwe, lub też byłoby
niesatysfakcjonujące dla którejkolwiek ze stron,
wszelkie spory będą rozstrzygane przez sąd
właściwy dla siedziby sprzedawcy"

(tu moja wina jest bezsprzeczna)

2. „Zwracany w tym trybie towar zostanie przyjęty
tylko i wyłącznie wtedy, gdy będzie odesłany w
oryginalnym, nieuszkodzonym opakowaniu, z kompletną jego zawartością oraz dowodem zakupu a sam przedmiot będzie nieuszkodzony oraz nie będzie nosił jakichkolwiek śladów używania”

( w tym przypadku abuzywność jest dyskusyjna gdyż sprzedaję drobną biżuterię przez internet i przedmioty są wysyłane w ozdobnych pudełkach*lub*woreczkach i nie sposób ich zniszczyć ponieważ można je otworzyć i zamknąć, nie są w żaden sposób zabezpieczone przed otwarciem)

Przewertowałem cały wątek jednak nie wszystko jest dla mnie jasne.
Jednak na ich podstawie przygotowałem kilka punktów i bardzo proszę o poradę który z nich będzie dla mnie najkorzystniejszy finansowo jeżeli chodzi o powyższą sprawę.

1. Zamknięcie firmy
(firma od dwóch lat nie przynosi dochodu i już wcześniej miałem zamiar ją zamknąć)
2. Uznanie pozwów
3. Próbować ugody (wiem że naganne ale środków brak)
4. Próbować drogi którą Pan wskazał:
Postanowienie sprzeczne z ustawą a postanowienie niedozwolone | Konsument w sieci ?
 
Ostatnia edycja:
W przypadku zamknięcia przedsiębiorstwa, sąd postępowanie powinien zawiesić, a po roku - jeśli brak będzie aktywności - umorzyć.

Punkt 4 w tym wypadku można próbować wykazać w drugiej klauzuli, ale różnie może do tego podejść sąd - tym bardziej, że wiele takich postanowień jest już w rejestrze, a ustawa wprost się do tego nie odnosi.
 
Bardzo dziękuję za szybką odpowiedź.

Pozwy dostałem trzy dni temu, na odpowiedź mam 30 dni.
Co odpowiedzieć na pozwy?
W jakim terminie najpóźniej zamknąć działalność? (wiadomo, że w okolicach Świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku jest najlepszy obrót)

Będę bardzo wdzięczny za wskazówki.
Pozdrawiam
Witek
 
Wszystko zależy od przyjętej linii obrony. Kiedy? Przed wydaniem wyroku :)
 
No tak ale jaką obronę tu przyjąć skoro oba zarzuty są ewidentne.... ? (obie klauzule znajdują się już w rejestrze)

1.Czy można w odpowiedzi uznać pozwy (w ciągu 30 dni) i zaraz po tym zlikwidować działalność?
2. Czy próbowanie obrony ma w tym przypadku sens skoro zamknę działalność przed ogłoszeniem wyroku?

Pozdrawiam
Witek
 
Odpowiedź na pozew nie jest obowiązkowa, tak więc nie ma konieczności uznawania pozwów. Ważne, aby niezwłocznie poinformować sąd o zamknięciu działalności.
 
Colder napisał:
Wątpię aby był adwokatem, ale też być nim nie musi. Ugody podpisywać nie trzeba. Ja bym na podstawie takiego maila nikomu pieniędzy nie przelewał (chyba, że ktoś ma za dużo pieniędzy).

Niemniej trudno też będzie wskazać tutaj przestępstwo, gdyż takie stowarzyszenie rzeczywiście może pozwać do SOKiK. Nie ma też zakazu wysyłania korespondencji i proponowania ugód.

Polecam po prostu poprawić regulamin na stronie i na chwilę obecną to wystarczy. Jeśli doszłoby do sporu sądowego to wtedy można rozważyć co dalej robić, w zależności od tego jakie klauzule kwestionuje stowarzyszenie i jak to uzasadnia. Teraz coraz częściej widzę, że różnego rodzaju stowarzyszenia starają się wszystko podważać, co w ogóle nie powinno znaleźć się w rejestrze - tak więc jest szansa.

Jest jeden nowy fakt - takiego stowarzyszenia nie ma (sprawdziłem i mam potwierdzenie mailowe z UM Łódź)
Czy to już wystarczający powód, by zwrócić się do prokuratury?
 
Szanowni Forumowicze,

a jak "ugyźć" temat zryczałtowanych opłat za "przypadkowe" zgubienie transpondera w muzeum, biletu parkingowego etc. Chodzi o dwie sytuacje:

1. gdy otrzymujemy coś od przedsiębiorcy i to "coś" popsujemy (transponder mp3 w muzeum)

2. gdy tracimy bilet / voucher elektroniczny, np. parkingowy, a przedsiębiorca nam nalicza jakąś opłatę X (no bo przecież nie może ustalić czy staliśmy godzinę czy cały dzień, a bilet pewnie zgubiliśmy celowo aby uniknąć opłaty).

Czy wprowadzenie takich opłat będzie stanowiło klauzulę zakazaną i w jakim zakresie?

Sytuacja nr 1. wydaje mi się w miarę przejrzysta. Jeśli tylko uszkodzenie / zniszczenie przekazanej rzeczy (transpondera, klucza do szatni etc) leży po stronie klienta, a opłata jest równowartością uszczkodzonej / zniszczonej rzeczy to wszystko powinno być OK?

Sytuacja nr 2. - klient wykupił bilet z limitem X, gubi (celowo albo nie). Przedsiębiorca żąda kwoty Y zł. Ale przecież klient może byc pokrzywdzony, bo nie wykorzystał limitu, stał krócej na parkingu etc. Rozumiem racje przedsiębiorcy, rozumiem też rację klienta. Jakakolwiek opłata by nie była, będzie stratny albo przedsiębiorca albo klient. Stąd pytanie o zgodność z prawem.

Wydaje mi się, że gdyby było wpisane w regulaminie, że opłata ta jest naliczana jeżeli klient nie może w inny sposób wykazać zakresu wykorzystania usługi to powinno być ok. W rejestrze nic nie znalazłem. W internecie jest pełno regulaminów tego typu (głównie parkingi i opłaty ryczałtowe np. x zł w przypadku nieokazania biletu przy wyjeździe).

Co sądzicie o powyższych konstrukcjach?

Pzdr,
Velvo
 
Colder napisał:
W przypadku zamknięcia przedsiębiorstwa, sąd postępowanie powinien zawiesić, a po roku - jeśli brak będzie aktywności - umorzyć.

Witam ponownie
Chciałem dopytać czy forma prowadzonej działalności ma tutaj znaczenie.
W moim przypadku jest to działalność gospodarcza prowadzona przez osobę fizyczną.

Pozdrawiam
Witek
 
Inaczej wygląda zamykanie/likwidacja różnych przedsiębiorstw. W formie, w której Pan to robi jest to stosunkowo łatwe - kwestia, czy w tym wypadku opłacalne.
 
Raczej opłacalne (w moim przypadku) gdyż dzisiaj dostałem trzeci pozew a to już może się wiązać z kosztami około 5-6 tyś.

Moje pytanie dotyczyło kwestii czy w przypadku osoby fizycznej prowadzącej działalność zamknięcie działalności będzie skutkowało zawieszeniem a potem umorzeniem sprawy.
Wcześniej nie pisałem jaką formę ma moja działalność dlatego moje pytanie.

Dziękuję
Witek
 
Postępowanie w sprawie uznania klauzuli za niedozwoloną jest dość specyficznym postępowaniem, różniącym się od wszystkich innych. Nie mówimy tuta o szkodzie majątkowej czy niemajątkowej, którą wyrządził przedsiębiorca w okresie swojej działalności, tylko o pozwie w interesie publicznym, w celu ochrony zbiorowych interesów konsumentów. Jeśli podmiot już nie istnieje (ale jest szansa, że może ponownie prowadzić działalność), to w takim wypadku postępowanie powinno ulec zawieszeniu.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra