Wezwanie do zaprzestania stosowania klauzul niedozwolonych - część III

  • Autor wątku Autor wątku dziewica
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
dziewica

dziewica

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2013
Odpowiedzi
9
RE: Wezwanie do zaprzestania stosowania klauzul niedozwolonych - część II

Wczoraj wysłałam zapytanie, jak rozumiec sformułowanie:

"Oferta sklepu nie stanowi oferty handlowej w rozumieniu przepisów Kodeksu Cywilnego, lecz propozycję sprzedaży określonego produktu. "
Czy ktos może mi to przybliżyć? To tez w temacie klauzul chyba?


---------
Niniejszym otwieram III część wątku o klauzulach
---------
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
RE: Wezwanie do zaprzestania stosowania klauzul niedozwolonych - część II

dziewica napisał:
Wczoraj wysłałam zapytanie, jak rozumiec sformułowanie: "Oferta sklepu nie stanowi oferty handlowej w rozumieniu przepisów Kodeksu Cywilnego, lecz propozycję sprzedaży określonego produktu. "
Brzmi to jak Art. 71. kc.
 
RE: Wezwanie do zaprzestania stosowania klauzul niedozwolonych - część II

Colder napisał:
Znaleźli sobie sposób na walkę z stowarzyszeniami, co im wokandę korkują. Jednak o wykładnie "rozszerzonej prawomocności" jestem spokojny.

czyli jak to rozumieć? Sąd odrzuca pozwy, ale robi to błędnie?
 
RE: Wezwanie do zaprzestania stosowania klauzul niedozwolonych - część II

P.Elektryk321 - czyli? Proszę...
 
RE: Wezwanie do zaprzestania stosowania klauzul niedozwolonych - część II

dziewica napisał:
P.Elektryk321 - czyli? Proszę...
Mnie ten zapis wygląda na kalkę przepisu z kodeksu cywilnego. Nie wiem w jakim aspekcie pytasz.
 
RE: Wezwanie do zaprzestania stosowania klauzul niedozwolonych - część II

Chodzi o to rozróżnienie, w jakim celu taka klauzula jest zamieszczana, i co zabezpiecza, czy chroni? Nie rozumiem tego żargonu
 
RE: Wezwanie do zaprzestania stosowania klauzul niedozwolonych - część II

dziewica napisał:
Chodzi o to rozróżnienie, w jakim celu taka klauzula jest zamieszczana, i co zabezpiecza, czy chroni? Nie rozumiem tego żargonu
Zasadniczo chroni sklep, bo nie mają obowiązku sprzedać w ciemno towaru za cenę wydrukowaną na ulotce.
 
RE: Wezwanie do zaprzestania stosowania klauzul niedozwolonych - część II

Czyli takiego zapisu może nie być, jeżeli cały czas sklep ma połączenie z programem sprzedaży w firmie i ceny aktualizuja sie natychmiast po zmianie na serwerze. Dzieki serdeczne, pozdrawiam z Krakowa!!
 
RE: Wezwanie do zaprzestania stosowania klauzul niedozwolonych - część II

czyli jak to rozumieć? Sąd odrzuca pozwy, ale robi to błędnie?
Zdecydowanie błędnie.
 
RE: Wezwanie do zaprzestania stosowania klauzul niedozwolonych - część II

dziewica napisał:
Czyli takiego zapisu może nie być, jeżeli cały czas sklep ma połączenie z programem sprzedaży w firmie i ceny aktualizuja sie natychmiast po zmianie na serwerze.
Nie rozumiem do czego dążysz. Taki zapis wynika z kodeksu cywilnego, nawet nie musi być w regulaminie a obowiązuje.
 
Witajcie, od zeszłego poniedziałku przeglądam wątek, gdyż kilka razy na tym forum znalazłem rozwiązania wielu nurtujących mnie spraw. Zostałem pozwany o 12 wpisów w mym regulaminie, 2 zapisane w rejestrze, reszta wpisów wyrwana z kontekstu. Mój błąd, że nie przyłożyłem odpowiedniej uwagi do zmian w stosowanych zapisach. Klauzula nie dozwolona :zastrzegam prawo do zmiany regulaminu: rozwaliła mnie po całości, jak mam dostosować regulamin do zmian?.

Przeczytałem cały temat i korciło mnie 3 dni aby napisać do 2 osób, które się udzielały w wątku, a nic nie wnosiły poza fermentem. Pozwolę odnieść się do stwierdzenia o pijanym kierowcy.
Bardzo trafne przyrównanie aby pokazać prawdziwe twarze powodów i radców, którzy Nas pozywają.
Widząc pijanego wsiadającego do auta mają gdzieś bezpieczeństwo innych, robią zdjęcia, spisują zeznania świadków itp.
Następnie idą do prawnika takiego samego mentalnie jak oni i pytają się ile można wyciągnąć i że się z nim podzielą (wszyscy chcą tylko zastępstwa procesowego), prawnik co robi? Dzwoni na policję, że XXXX jeździ po pijaku. Nie!!! Składa pozew o jazdę po pijaku i wysyła do pijaka propozycję ugody za pieniądze, że wycofa pozew. Powód i radca czekają na kasę a pijak jeździ pół roku po ulicach.
Dla mnie to są zwykłe Hieny, i proszę nie piszcie, że działają dla kogoś prócz siebie.
Na dziś to wszystko, jutro napiszę kilka pytań konkretnych w sprawach ujętych w tym wątku, gdyż parę ciekawych rzeczy zostało poruszonych i po ich przeanalizowaniu moja wiedza bardzo się zwiększyła.
Pozdrawiam i życzę minimalnych kosztów wszystkim pozwanym, którzy rzetelnie poprawili swoje regulaminy.
 
Ostatnia edycja:
Rafal1975 napisał:
zastrzegam prawo do zmiany regulaminu: rozwaliła mnie po całości, jak mam dostosować regulamin do zmian?.

A po co wogóle to pisać...? Czy prawo wymaga aby takie coś było zapisane w regulaminie?
 
regulamin jaki by nie był aby ustrzec się przed takimi "poszukiwaczami" jak ci z Muszyny, to mieć regulamin w jpg-u i nie wyszukają klauzul.
 
albo prościej, mieć regulamin zgodny z prawem
 
JALA napisał:
albo prościej, mieć regulamin zgodny z prawem
Nie jest to prościej, bo niestety UOKIK czasem ogłasza jakieś klauzule niedozwolone na postawie własnych opinii.
 
Więc pisz taki regulamin, żeby było tylko to co wymaga prawo, wtedy nie ma w tym żadnej klauzuli, ani dozwolonej, ani niedozwolonej...
 
JALA napisał:
Więc pisz taki regulamin, żeby było tylko to co wymaga prawo, wtedy nie ma w tym żadnej klauzuli, ani dozwolonej, ani niedozwolonej...
Przykład. Jeśli konsument odda towar zakupiony przez internet w ciągu 10 dni, sprzedawca (firma) musi dodać koszt towaru i KOSZT WYSYŁKI W OBIE STRONY. Kupujący swoim działaniem (zamówieniem i zwrotem) powoduje że sprzedający ponosi stratę kosztów wysyłki (na szybko, art 361 kc), lub wykonał usługę dostawy (za którą się należy zapłata). Zapis o niezwracaniu kosztów jest klauzulą zakazaną, np taką ma formę
Kod:
Numer wpisu: 4905
Data wyroku: 2013-03-07
BIM Przedsiębiorstwo Wielobranżowe sp. z o.o. w Gliwicach
"Koszt wysyłki towaru nie podlega zwrotowi"
 
A kto Ci każe o tym pisać w regulaminie? To mówią przepisy prawa, ja nie zwracam kosztów przesyłki, bo to nie jest towar.. mam swoją wizję na ten temat, ale nie pisze tego w regulaminie bo to moim zdaniem wynika w przepisów.

Powtórzę jeszcze raz - pisz w regulaminie to, co wymaga prawo. O zwrocie za koszt przesyłki albo odmowie prawo nic nie mówi że ma być w regulaminie.
 
Po nauczce jaką otrzymałem, najlepsze stanowisko to teza Jala pisać tylko wymagane przez prawo zapisy w jak najbardziej ogólnej formie.

Pytania z kategorii prawno-sądowe:
-jak jest różnica między oddaleniem a odrzuceniem pozwu (w kosztach i możliwościach ponownego rozpatrzenia)? Chcę zakwestionować prawidłowość sporządzenia pełnomocnictwa jakie powód przekazał prawnikowi.
-powód w uzasadnieniu podaje klauzulę i jej numer w rejestrze a w pozwie wnosi o jej uzanie za nie dozwoloną i wpisanie do rejestru (czy to powód do oddalenia rządanie czegoś i powoływanie się na to, iż zostało to już uczynione?)

-czy znacie i polecacie jakiegoś prawnika (z Łodzi lub okolic), który ma doświadczenie w tych sprawach (byłem u 2 i straciłem tylko 3 stówy, wszystko uznać i czekać, chociaż nawet ja laik widzę błędy (pełnomocnictwo, wyrwane z kontekstu zapisy (zmienia to wydźwięk podpunktu regulaminu z informacyjnego na nakazujący)?
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra