S
szara60
Użytkownik
- Dołączył
- 04.2012
- Odpowiedzi
- 254
- Autor Autor
- #21
NieAndrzej napisał:Nie rozumiesz podstawowej rzeczy. Właśnie po to wierzyciel zakłada sprawę w sądzie i otrzymuje tytuł wykonawczy, żeby z pomocą państwa odzyskać od ciebie pieniądze niezwłocznie, pod przymusem, a nie żeby dalej się z tobą użerać i czekać rok na spłatę w ratach.
Czas na ugody i raty był przed postanowieniem sądu. Teraz wierzyciel może, ale nie musi się na to godzić i w każdej chwili może próbować innych sposobów na odzyskanie swoich pieniędzy, po to ma tytuł sądowy.
Gdybyś mogła sobie dalej spłacać jak ci się podoba, to cały aparat przymusu, wydawanie wyroku i komornik nie miałyby sensu.
W twojej sytuacji wierzyciel skorzystał jedynie ze swojego prawa i nie łamie przy tym żadnego przepisu. Postępowanie komornicze nie musi być umorzone. Nie jest skuteczne, bo długu nie spłaciłaś w całości jeszcze. Nie dość, że spłacasz w ratach, to jeszcze dołożyłaś sobie kolejne raty za komputer, zamiast te pieniądze wpłacać do wierzyciela zgodnie z nadanym przez sąd obowiązkiem.
W odpowiedzi na twoje pytanie, możesz uniknąć spłacając dług.
Pozostawię bez komentarza.
Jeśli uważa że ma takie prawo to niech płaci 400 zł i składa wpis samodzielnie a nie używa furtkę prawną i Sąd jak własne narzędzie do ściągania długów za pieniądze podatników również moje i twoje. Samo Państwo Polskie jest zadłużone po uszy więc nie umoralniajmy na siłę. Jeśli spłacam tzn że reguluje zobowiązania na miarę swoich możliwości prawda?