Widzenia bezdozorowe

  • Autor wątku Autor wątku ram
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
hejka mam pytanie co znajduje sie w sali takiej na takim widzeniu bezdozorowym i jak tam jest na takim widzeniu i czy jest jakas niespodzianka przed widzeniem :)
 
kochana202 zalezy od zk, na młyńskiej w poznaniu np. był pokoik w ktorym był stol i dwa krzesła. wprowadzal nas straznik na pietro otwierał drzwi, wpuszczal nas, zamykal za nami a my wchodzililismy sobie do pokoju jakiegs wolnego i siadalismy... :) co ty tam bedziesz robic twoja sprawa nikt w to nie wnika, nie ma tak straznika ani nikogo. ale jak juz wspomnialam zalezy od zk.
 
aha dzieki ci aniolek moj siedzi w zakladzie karnym w czerwonym borze a nikt tam nie zaglada do tego pokoiku i jak jest jak powoli sie czas kaczy
 
często jest tak, że jest to sala jak każda inna, z krzesłami i stołami, z tym "subtelnym" wyjątkiem, że nie ma w niej dozoru w postaci strażnika czy kamer... (tak jest w: n.sączu, grudziądzu, krakowie-montelupich, kwidzynie, sztumie, gdańsku-przeróbce...), zresztą co tu dużo pisać: BEZDOZOROWE samo znaczenie etymologiczne tego słowa, wiele określa; nie mylić z tzw. "intymnym"...
 
jak czas sie konczy to straznik wchodzi na korytarz i krzyczy np. kowalski koniec widzenia. a jak dlugo nie wyjdziecie z pokoju to wam wejdzie :)


marcinmajster wiesz nie kazdy ma to widzenie ,,intymne" dlatego wiele osob korzysta z tego bezdozorowego i na nim robi sobie tzw. intymne. wiesz w zaleznosci kto co ma na mysli...
 
Ostatnia edycja:
a niby dlaczego? jeśli nie ma możliwości uzyskania intymnego to dlaczego ktos nie ma skorzystac z bezdozoru?? przeciez i tam i tam nie ma straznika. wiec w czym problem
 
"preferuję" środowisko przyjazne otoczeniu, czyli dom, własny dom; wszystko poza kojarzy mi się z k.....!!!!!!!!!!!:(
 
mysle,ze trzeba sie zastanowic co dla kogo znaczy slowo intymnosc...hmmm...jesli z otoczeniem krat i stolika oparta o krzeslo czy cos tam to niech bedzie,ale moim zdaniem taki :serce: jest PONIZAJACY...jesli hormony komus buzuja bardzo i ma stalowe nerwy to niech sie decyduje.Dla mnie stosunek kojazy sie z czyms przyjemnym,wiec ja nie wyobrazam sobie zamykac oczu i przypomniec sobie po latach kraty....jesli wyrok nie jest duzy i trzeba czekac pol roku czy rok to czy czlowiek nie jest w stanie wytrzymac proby?
 
nie zgodze sie z toba!!!!!! to rownie dobrze powinienes miec zastrzezenia do widzen ,,intymnych"a w takim razie co maja zrobic osoby ktore maja wyrok po pare lat, i czekaja na takie widzenie np,2 lata??myslisz ze takie osoby nie maja swoich potrzeb?? dlaczego odrazu takie cos odrazu tobie i zapewne innym musi kojarzyc sie z k...???!! przeciez nie robia tego z obca osoba, i nie za pieniadze ale z kims kogo kochaja :mad::mad:
 
aniołek rozumiem, że każdy na forum może mieć własne zdanie na każdy temat! ja nie zmienię swojej opini w zakresie bezdozorowego (intymnego) i podpisuje sie pod tym, co tak pięknie (CZYSTO) napisała donata!:serce:
 
Ja mojego mezczyzny nie mialam w kraju 5 miesiecy...dalam rade...teraz mamy przerwe z powodu zamkniecia w ZK 6 miesiecy i nadal dam rade...to zalezy jakie kto ma potrzeby...choc w zyciu osobistym szalalam z moim W czesto bardzo,ale nieraz mozna by sex pozostal czyms pieknym przeczekac.Nie mowie tu o wieloletnich przerwach w tym zyciu za kratkami bo wtedy moze byc ciezko.
 
donata o to samo mi chodzi. jesli wyrok nie jest duzy to mozna wytrzymac ale jesli ktos ma pare lat?? ja osobiscie nie mam mojego łobuza 8 msc juz, a tylko raz uprawialismy sex. i nie powiem bo da sie wytrzymac, wole poczekac az bedzie mial przepustke zeby bylo normalnie i cudownie. ale chodzi mi głownie o te wysokie wyroki. nie mozna odrazu takiego zachowania traktowac jako k....
 
mam pytanie moj narzeczony narazie ma odwieszony wyrok 6msc i jest juz zamkniety 3tygodnie i tez mi cos wspominal o tym intymnym i bezdozorowym... i nie wiem gdzie i co napisac zeby cokolwiek uzyskac... wychowawczyni nie chce mu nic powiedziec bo mowi "ze on tam jest jakby go nie bylo" bo narazie siedzi w aś ale maja go przewiesc do zk polotwartego...
i o ktore sie starac o to inymne czy bezdozorowe bo juz nie rozumiem co jest co... ;)
gdzieniegdzie czytam ze bezdozorowe to przepustka 30h do domu, a tutaj wnioskuje ze bezdozorowe to cos w stylu widzenia bez straznikow, a intyumne to tez cos na wzor bezdozoru sw... wiec prosze nich ktos mi powie co z czym sie je ;)
 
Ostatnia edycja:
To on musi się starać, nie Ty. Widzenia bezdozorowe poza ZK, to co innego niż widzenie bez strażnika, ale w ZK. Nie we wszystkich ZK są widzenia intymne, bo z reguły nie ma do tego warunków. A widzenia bedozorowe wyglądają bardzo różnie. Czasem w jednej sali siedzi kilka skazanych z odwiedzającymi, a czasem jesteś tylko Ty i Twój chłopak. Zapoznaj się z tym wątkiem.
 
mysle ze jesli bedzie juz po wyroku, to bedzie mial przydzielona juz podgrupe, i wtedy tylko musisz sie zorientowac kiedy sa widzenia, w jakich godzinach do danego zk, no i czy jestes na liscie widzen...
 
Powrót
Góra