Widzenia bezdozorowe

  • Autor wątku Autor wątku ram
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Ja ze swoim Ukochanym mam widzenia bez dozorowe i intymne :lol: różnica jest taka że jesteśmy w małym pokoiku (dwa krzesła i stolik) przy bez dozorowym drzwi są otwarte ale szanowny funkcjonariusz i tak nie zagląda a przy intymnym są zamknięte i nie mają prawa wejść przed upływem godziny :D - ZEGAREK I DO DZIEŁA:evil::razz:
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
na intymnym? ja pytałam funkcjonariusza sw i powiedział że przed upływem godziny nie mogą, chyba że działoby się coś niepokojącego...
 
U Nas też się nie zdażyło, żeby podczas tego widzenia ktoś wszedł ( my mamy 2 godziny sam na sam), a jak czas się kończy to pukają i uprzedzają, że zaraz kończymy :-)
 
forg napisał:
Mają. Jak najbardziej mają prawo.
Forg - widzę u Ciebie pewną niekonsekwencję... W wątku dot. widzeń intymnych napisałeś:
forg napisał:
A na bezdozorowym w oddzielnym pomieszczeniu, sam na sam nie można robić tego samego co na "intymnym"??
No to jak, najpierw piszesz, że bzd w oddzielnym pomieszczeniu to to samo, co intymne i że tu i tu można robić to samo, a jak ma się "to":) robić jak niby f-sz może sobie wchodzić kiedy chce?:)
Wiem wiem, napiszesz zaraz, że przecież napisałeś, że w uzasadnionych wypadkach..., ale ja i tak widzę tu pewnego rodzaju niekonsekwencję:)
 
Akte, istnieją takie kryminały które nie mają pomieszczeń do widzeń intymnych, jednak "sprytni" osadzeni potrafia przekonać swoje kobiety, że wykorzystują takie widzenie jak intymne.
 
Akte napisał:
Forg - widzę u Ciebie pewną niekonsekwencję... W wątku dot. widzeń intymnych napisałeś:

No to jak, najpierw piszesz, że bzd w oddzielnym pomieszczeniu to to samo, co intymne i że tu i tu można robić to samo, a jak ma się "to":) robić jak niby f-sz może sobie wchodzić kiedy chce?:)
Wiem wiem, napiszesz zaraz, że przecież napisałeś, że w uzasadnionych wypadkach..., ale ja i tak widzę tu pewnego rodzaju niekonsekwencję:)

widzenie bezdozorowe jest widzeniem bez osoby dozorującej, skazany otrzymuje je w nagrodę od wychowawcy, podobnie jak widzenie intymne, które również jest nagrodą, na której bardzo skazanym zależy ; w obu przypadkach funkcjonariusz ma prawo wejść; widzenie intymne różni się tym od widzenia bezdozorowego, że może na nim dojść do kontaktów płciowych
 
BANDZIOR' napisał:
widzenie bezdozorowe jest widzeniem bez osoby dozorującej, skazany otrzymuje je w nagrodę od wychowawcy, podobnie jak widzenie intymne, które również jest nagrodą, na której bardzo skazanym zależy ; w obu przypadkach funkcjonariusz ma prawo wejść; widzenie intymne różni się tym od widzenia bezdozorowego, że może na nim dojść do kontaktów płciowych
Zarówno bezdozorowe, jak i intymne, to są widzenia bezdozorowe a różnica jest tylko w naszym nazewnictwie, bo w kkw nie ma czegoś takiego jak widzenie intymne
 
Barbie napisał:
Zarówno bezdozorowe, jak i intymne, to są widzenia bezdozorowe a różnica jest tylko w naszym nazewnictwie, bo w kkw nie ma czegoś takiego jak widzenie intymne

jest, art. 138 par. 3 , to art zawierający w sobie m.in. widzenie intymne
 
BANDZIOR' napisał:
jest, art. 138 par. 3 , to art zawierający w sobie m.in. widzenie intymne
Bo ja wiem czy na pewno...

A jeśli chodzi o ten cytat ze mnie:
Akte napisał:
Forg - widzę u Ciebie pewną niekonsekwencję...
- to niestety Bandzior ani Ty ani Anthony nie trafiliście ze swoimi komentarzami, bo mi zupełnie nie o to chodzi, ale o co mi chodzi to wiem tylko ja i Forg, który niestety nie chce odpowiedzieć na moje pytanie;)
 
Ostatnia edycja:
Akte napisał:
Bo ja wiem czy na pewno...

NA PEWNO. Zezwolenie na widzenie bez osoby dozorującej to widzenie, które jest formą nagrody, w której zmieniamy formę widzenia (czyli bez funkcjonariusza), jednakże do tego samego pomieszczenia możemy dać jeszcze 3 innych skazanych z osobami bliskimi, natomiast widzenie w oddzielnym pomieszczeniu, bez osoby dozorującej (ART. 138 , par.3) co prawda odbywa się (podobnie jak widzenie bezdozorowe) bez funkcjonariusza, jednakże NIE MOŻNA dokoptować następnego skazanego, stąd JEST TO WIDZENIE INTYMNE.
 
BANDZIOR' napisał:
...natomiast widzenie w oddzielnym pomieszczeniu, bez osoby dozorującej (ART. 138 , par.3) co prawda odbywa się (podobnie jak widzenie bezdozorowe) bez funkcjonariusza, jednakże NIE MOŻNA dokoptować następnego skazanego, stąd JEST TO WIDZENIE INTYMNE.
Owszem teoretycznie zapis ten mieści w sobie widzenie tzw. intymne, tylko szkoda, że od strony praktycznej już tak nie jest. I naprawdę nie musisz mi tłumaczyć jaka jest różnica między widzeniem bzd bez osoby dozorującej a widzeniem bzd bez osoby dozorującej w oddzielnym pomieszczeniu, bo ja to wszystko wiem i bez Twoich tłumaczeń. I radzę Ci zastanowić się nad tym, co napisałam, bo dla mnie brak określenia w KKW "widzenie intymne" niestety nie gwarantuje nam, że w każdej jednostce taka forma nagrody jest, bo są jednostki, w których odbywają się widzenia bzd bez osoby dozorującej i w oddzielnym pomieszczeniu, ale z widzeniami intymnymi mają naprawdę niewiele wspólnego - właśnie dlatego, że KKW nie mówi wprost o istnieniu widzeń intymnych, a już na pewno nie o tym jak powinny one przebiegać i jak powinna być przygotowana do nich sala widzeń.
 
Ostatnia edycja:
Akte napisał:
Owszem teoretycznie zapis ten mieści w sobie widzenie tzw. intymne, tylko szkoda, że od strony praktycznej już tak nie jest. I naprawdę nie musisz mi tłumaczyć jaka jest różnica między widzeniem bzd bez osoby dozorującej a widzeniem bzd bez osoby dozorującej w oddzielnym pomieszczeniu, bo ja to wszystko wiem i bez Twoich tłumaczeń. I radzę Ci zastanowić się nad tym, co napisałam, bo dla mnie brak określenia w KKW "widzenie intymne" niestety nie gwarantuje nam, że w każdej jednostce taka forma nagrody jest, bo są jednostki, w których odbywają się widzenia bzd bez osoby dozorującej i w oddzielnym pomieszczeniu, ale z widzeniami intymnymi mają naprawdę niewiele wspólnego - właśnie dlatego, że KKW nie mówi wprost o istnieniu widzeń intymnych, a już na pewno nie o tym jak powinny one przebiegać i jak powinna być przygotowana do nich sala widzeń.

Skoro nie muszę tobie tłumaczyć, to dlaczego piszesz tak, jakby było to niezrozumiałe? Piszę jak mówią przepisy, a to , jak jest w ZK to druga sprawa. Kwestia dotyczyła przepisu (użytkownik napisał, że kkw nie przewiduje widzeń intymnych), więc jest wyjaśnienie dot. przepisów. A to, że ZK nie ułatwiają realizacji widzeń intymnych to już jest inny temat do rozmowy. poza tym oprócz jednostek, w których nie ma tych widzeń, bo ktoś tam nie stosuje się do przesisów nie oznacza, że nie ma jednostek, w których przepis ten jest realizowany, więc nie rozumiem, dlaczego się tak unosisz.
 
BANDZIOR' napisał:
Skoro nie muszę tobie tłumaczyć, to dlaczego piszesz tak, jakby było to niezrozumiałe?
Ja nie piszę tak jakby to było niezrozumiałe, tylko Ty tak to czytasz.

BANDZIOR' napisał:
Kwestia dotyczyła przepisu (użytkownik napisał, że kkw nie przewiduje widzeń intymnych)
Bo nie przewiduje.
KKW dotyczy wszystkich jednostek prawda? I wszyscy osadzeni wobec KKW są równi tak? To powiedz mi czy technicznie katalog nagród, o których mówi KKW musi być do zrealizowania w każdej jednostce czy nie? Bo dla mnie "przewiduje" oznacza, że w każdej jednostce dana nagroda musi być dostępna, a z widzeniami intymnymi przecież tak nie jest i to właśnie dlatego, że nie są one zagwarantowana przez KKW.
BANDZIOR' napisał:
Poza tym oprócz jednostek, w których nie ma tych widzeń, bo ktoś tam nie stosuje się do przesisów nie oznacza, że nie ma jednostek, w których przepis ten jest realizowany, więc nie rozumiem, dlaczego się tak unosisz.
I właśnie dlatego tak się unoszę, bo widzenie intymne to nie jest przepis więc nie można w ogóle rozpatrywać tego w kategoriach, że jedne jednostki do tego (pseudo)przepisu się stosują, a inne nie.
 
to, że jakaś nagroda jest dostępna nie oznacza, że "MUSI" być zrealizowana
 
BANDZIOR' napisał:
to, że jakaś nagroda jest dostępna nie oznacza, że "MUSI" być zrealizowana
Dokładnie, z tym, że ja rozumiem to, co napisałeś, a Ty sam chyba nie:)
Bo ja przez pojęcie dostępność nagrody rozumiem to, że jest ona dostępna i w KKW i w jednostce, a przez to, że nagroda nie musi być zrealizowana rozumiem to, że nie przyznaje się jej, ale nie z tego względu, że nie można jej zrealizować na terenie jednostki, tylko że osadzony na nią nie zasługuje i stąd danej nagrody się nie realizuje.
 
myślę, że ta nagroda jest rzadko realizowana ze względu na to, że jest tak wygodniej funkcjonariuszom, tylko że nikt nie myśli o potrzebach skazanego ani o tym, że też jest człowiekiem...a zasługuje na nią niejeden więzień ...
 
Powrót
Góra