Widzenia bezdozorowe

  • Autor wątku Autor wątku ram
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Czamek, niestety o tym wiem:) I dlatego napisałam, że powinni, a nie, że tak robią:) Ale skocz do TW - tam Comm dzisiaj czy wczoraj napisał, że adm nie "psioczy" na osadzonych, bo nie ma takiego powodu, gdyż dostaje za to wynagrodzenie - tak jakby to wynagrodzenie sprawiało, że oni lubią swoją pracę i się na nią nie skarżą, a fakt jest właśnie taki, że większość adm to się zachowuje nieraz jakby tam była za karę...
 
brawo wreszcie trafiła się osoba,która jest osobą obiektywną!!!
Brawo dla tej Pani!!!!
Wiesz ,ale czsem źle mi się robi jak czytam o; obrońcach praw człowieka; którzy piszą
jak to szczegółowo dokonują wizyt w z.k i anonimowo rozmawiają z więzniami-
mam powiedzieć jak to wygląda?
 
Akte napisał:
Pomijam oczywiście fakt niewydezynfekowanej odpowiednio pościeli itp. w sali do tych widzeń, bo tak też można coś złapać...

Nocleg w przydrożnym hoteliku odbywa się w pościeli dezynfekowanej???
Czemu na widzenie do ZK nie zakładacie masek na usta żeby "czegoś" nie złapać. Tam tylu jest gruźlików, aidsów, osób z wzw i ONI też mają widzenia!!!
 
Czamek - dzięki:) hehe
Pewnie, pisz co jak wygląda to może inni też nabiorą trochę obiektywizmu, ale nie pisz o tym tutaj, bo ten wątek dotyczy widzeń bzd, nie wiem zajrzyj może tutaj:
http://forumprawne.org/wieziennictwo/116922-co-oprocz-metrazu.html
Dobre dyskusje tu się ostatnio toczyły więc może też coś dopiszesz.

Anthony, ale to do mnie? Czy ja piszę, że się boję chodzić na widzenia?
I P.S. do Ciebie - na spotkanie z Tobą to na pewno przyszłabym zamaskowana, żeby Twoja niewiedza i brak czytania ze zrozumieniem na mnie nie przeszły.
 
Ostatnia edycja:
A tak jak Comm pisał, że adm powinna weryfikować udzielanie widzeń intymnych poprzez rozeznanie w jakim celu osadzonemu takie widzenie to ja myślę, że lekarz przed takim widzeniem powinien dokładnie "obejrzeć" osadzonego... Zresztą w ogóle lekarze powinni wyłapywać takie rzeczy nie tylko przed widzeniami intymnymi! Pomijam oczywiście fakt niewydezynfekowanej odpowiednio pościeli itp. w sali do tych widzeń, bo tak też można coś złapać...[/QUOTE]

Mi chodziło o problem, który Akte bardzo obrazowo przedstawiła. Nie miałam na myśli tego, że jak wybiorę się na takie widzenie to od razu czymś się zarażę...
 
a czy ktos wie czy na białołęce udzilają intymnych? bo moj K. mowi ze ciezko na bialej z tym...
 
czy mogę napisac od siebie prosbe o udzielenie widzenia bezdozorowego?
 
Czy mógł by mi ktoś pomóc jakich argumentów użyć żeby uzyskać widzenie bezdozorowe???bardzo proszę o pomoc!!
 
Czy chodzi o widzenie bezdozorowe czy bezdozorowe w oddzielnym pomieszczeniu?
 
Jeśli chodzi o widzenie bez osoby dozorującej to na wniosku nagrodowym nie powinno być problemu jeśli nie ma ku temu przeciwskazań to znaczy jeśli ten twój dobrze się zachowuje i w nic sie nie miesza, jeśli chodzi o tzw. intymne to musisz być żoną albo konkubiną nie dziewczyną najlepiej aby to bylo potwierdzone przez kuratora w wywiadzie środowiskowym, iż prowadziliscie wspólne gospodarstwo domowe i przed osadzeniem razem mieszkaliście, możesz iść do dyrektora wówczas i porozmawiać iż potrzebujesz w spokojnych i bardziej intymnych warunkach pobyć i porozmawiać ze swoim partnerem mężem itp czasami zdarza sie że kobiety na widzenia intymne biorą dzieci bo wcale nie chodzi i o seks a o pobycie całą rodziną razem
 
Ja mam widzenia bezdozorowe i intymne i nie miałam czegoś takiego jak pisze Gosik534
potwierdzone przez kuratora w wywiadzie środowiskowym, iż prowadziliscie wspólne gospodarstwo domowe i przed osadzeniem razem mieszkaliście
To osadzony stara się o takie widzenie i jest to forma nagrody.
 
maxika napisał:
Ja mam widzenia bezdozorowe i intymne i nie miałam czegoś takiego jak pisze Gosik534

To osadzony stara się o takie widzenie i jest to forma nagrody.

Albo art 141 kkw, jako ulga.
 
Jest to forma nagrody, ale nie wszyscy dyrektorzy udzielają ją z każdą dziewczyną ,którą chce skazany, a jak by chciał co chwile z inną ?
 
Gosik, mam wrażenie, że kierujesz się zasadami jakiejś konkretnej jednostki albo nawet nie wiem czego, bo jeśli chodzi o widzenia stricte intymne to owszem w niektórych jednostkach, w których takowe widzenia się odbywają zdarza się coś takiego jak zgoda osoby odwiedzającej na tę formę widzenia, ale na pewno nie przeprowadza się jakiegoś wywiadu środowiskowego! I niekoniecznie musi to być żona czy konkubina. A jeśli chodzi o widzenia bezdozorowe z art. 138 KKW to można je wykorzystać z każdą osobą, która jest w karcie widzeń - oczywiście jeśli ta osoba również chce z takiego widzenia skorzystać. Zresztą nawet widzenia intymne można wykorzystywać za każdym razem z inną osobą tylko kwestia tego czy wychowawca widząc co miesiąc zgodę innej osoby odwiedzającej będzie chciał nadal przyznawać taką nagrodę osadzonemu i czy dyrektor jej nie zakwestionuje.
 
wiadomo że w świetle prawa można przyznać widzenie - intymne co miesiąc z inną osobą, ale wątpie aby administracja ZK na to się zgodziła ( bo co to by była za resocjalizacja), a wywiad środowiskowy z tego co wiem to powinien być zrobiony na początku odbywania kary, co do widzenie b/d zgadzam się że może być ono z wszystkimi
 
Powrót
Góra