Widzenia skazanego II

  • Autor wątku Autor wątku Ag_Maz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Ona22a napisał:
Mam pytanie.. otóż mój chłopak odsiaduje wyrok w zk (został doprowadzony przez policję) i dzisiaj dzwonił do babci swojej, żebym przyszła na widzenie (podał konkretnie dni w które mogę przyjść).

A to jest tak nieodpowiedzialny człowiek, że mimo tego, że dzwoni i mówi, ze masz przyjść to Ty zakładasz, że nie sprawdził wszystkiego?
 
jejku pytam bo różnie bywa później jak się wchodzi na widzenie. Forg czy Ty za każdym razem musisz być taki niemiły i od razu twierdzić, że ktoś jest nieodpowiedzialny. A Ty to święty jesteś? Z tego co zauważyłam potrafisz tylko krytykować, zamiast udzielić rady.

Po to przyszłam tutaj na forum, żeby się spytać kogoś kto się na tym zna.:)
 
Ona22a napisał:
jejku pytam bo różnie bywa później jak się wchodzi na widzenie.

A ja tylko pytam, czy Twój facet jest nieodpowiedzialny. Proste.

Ona22a napisał:
Po to przyszłam tutaj na forum, żeby się spytać kogoś kto się na tym zna.:)

Na czym się zna?
Przeczytaj ten temat i jego pierwszą część to zobaczysz, że nie w każdej jednostce jest tak samo. A Ty nawet nie napisałaś gdzie szanowny przestępca "pomieszkuje".
 
Witam

Mam pytanie. Odwiedziłem brata który przebywa w zakładzie karnym i jest prowadzone w obec niego postępowanie karne. Na czas śledztwa przebywa w zakładzie. Dostałem pozwolenie na widzenie przez plekse. Kiedy bramowy mnie wpuścił w raz z innymi osobami, wzieli tylko mnie na strone. Po czym zapytali czy wyrażam zgodę na rewizje osobistą. Powiedziałem: "To chyba nie konieczne skoro widzimy sie przez plekse?" Ci powiedzieli że jak chce sie zobaczyc z bratem tylko taką mam opcje. Dali mi jakiś dokument do podpisania który miał mówić że wyrażam zgodę. (Nie przeczytałem go mój błąd) Po czym zabrali mnie od razu do małego pokoiku i kazali się rozbierać do naga. Czy wszystko odbyło się zgodnie z prawem? Jak mógłbym coś podać komuś kto znajduję się za pleksą? Nie jestem jakimś wytatuowanym podejrzanym typem... Wyglądałem wręcz przyzwoicie. Nie dowiedziałem się z jakiego powodu doszło do rewizji. Na widzeniu brat powiedział mi tylko tyle, że mogli to zrobić dlatego iż dzien wcześniej coś nabroił. I odegrali się na nim w właśnie taki sposób. Po za tym on za pleksą czekał jak mówił, niecałą godzine na mnie. Ja na wejście również około godziny.

Pozdrawiam

UP:
*Dowiedziałem się również że po zakończeniu rewizji powinienem dostać protokół z uzasadnieniem rewizji. Jednak po zakończeniu tej rewizji nic takiego do podpisania dostałem. Jedyny dokument to ten który dostałem do podpisania przed iż wyrażam zgodę. (Niestety nie przeczytałem go).
 
Mój również siedzi w aś, od stycznia.... a ja dowiedziałam się o tym dwa tygodnie temu ponieważ z jego rodziną nie mam najlepszych relacji a on sam nie może dzwonić a listu nie napisał bo nie pamięta adresu ;/

czekam na zgode na widzenie....nie jesteśmy małżeństwem ale mamy dwuletniego syna, mam nadzieję że się uda .... nie widziałam go ponad 8mies.... ;(
 
Cześć...Nie wiem co robić. Jestem zielona w tych sprawach. Mój chłopak trafił do aresztu śledczego pod koniec maja. Siedział 3 miesiące po czym go nie wypuścili. I czeka dalej na proces w wiezieniu. Bardzo chciał się ze mną zobaczyć i już po miesiącu napisał proźbe do pani prokurator o widzenie. Po 3 tyg. dostał odpowiedz ,że jego rodzina może wejść bez żadnych problemów ,a ja musze podpisać jakieś pismo. Tyle się dowiedziałam od jego ojca ,który sie z nim widuje na widzeniach. I moje pytanie brzmi o jakie pismo może chodzić? Jestem osobą niepełnoletnią i na pewno bede musiała wejść z jego ojcem lub siostrą. Ale co mam robić dalej? Normalnie iść z nimi wy dniu widzenia? Pomocy ;/ ehh.Dodam ,że teraz w każdym liście od niego pyta mi się kiedy go odwiedze ;( boje sie ,że jak pódję to mnie nie wpuszczą :<
 
Sama musisz isc do Prokuratury z wnioskiem o zezwolenie na widzenie i raczej z kims doroslym bedziesz musiala wejsc skoro jestes niepelnoletnia
 
hej.
czy moze mi ktoś pomóc i odpowiedziec na 2 pytania. Wkoncu udało mi sie zdobyc pozwolenie na widzenie, tzn w koncu przyjeto prośbe. Poniewaz ucze sie i pracuje ciezko mi sie zorganizowac z wybraniem do zk mimo ze mieszkam we wrocławiu. W ten czwartek udało mi sie wygospodarowac trochę czasu ale juz o 13.30 powinnam byc w pracy. Powiedzcie mi jak to jest w zk nr 1 we wrocławiu, interesuje mnie
1 o ktorej zaczynaja sie zapisy na widzenie dla osob osadzonych w czwartki
2 o ktorej wchodzi tzw pierwsza tura, bo licze ze sie na nia zalapie aby zdazyc do pracy i nie podpasc szefowej
Pozdrawiam K.
 
Ptasior ale ja pytam o szczególy a tam jest podane ogolnie. Prosze od odpowiedz na moje dwa pytanie jesli ktoś wie. Bardzo mi zalezy
Pozdrawiam K.
 
Widzenia dla tymczasowo aresztowanych udzielane są w czwartki od 8.00 do 11.00. Zapisy przyjmowane są w dniu udzielenia widzeń od 7.00 do 9.30 .
Jedziesz na 7 i wszystko. Widzenia rejestrują do 9:30 więc chyba się załapiesz. Nawet jak wejdziesz o 11:00 to o 12:00 wyjdziesz i na 13:30 zdążysz do pracy. Możesz sobie też zadzwonić do ZK i zapytać przecież.
 
Witam.Mam pytanie.. Moj narzeczony po ponad 4-ech miesiacach zostal dzisiaj przeniesiony do innego zk..I zastanawia mnie fakt czy bedzie musial napisac kolejna prosbe i wpisanie mnie na widzenie,czy tez nie bedzie musial tego robic i ja dalej widnieje na liscie odwiedzajacych? Pozdrawiam
 
U nas nie było takiej konieczności, ale skoro pozwolenia na widzenie udziela dyrektor jednostki to niech narzeczony po prostu zapyta wychowawcę.
 
re: widzenia skazanego ii

Aha.dziekuje to powiem mu dzisiaj przez telefon jak bedzie dzwonil
 
Bardzo proszę o pomoc !!
Mój chłopak niedawno otrzymał zgodę na jednorazowe widzenie. Wkoncu się zobaczylismy. Widzenie przebiegło w spokojnej atmosferze. Wystapilismy z prośbą o kolejne widzenia (tym razem juz na okres całego pobytu). Niestety prosba została odrzucona.
Co mamy zrobić w takiej sytuacji czy powinnam się umówić z opiekunem chłopaka a moze z Panem dyrektorem??
Bardzo mi zalezy na tym abysmy mogli się widywać :(
Dodam że chłopak jest na "pólotwarym" i sprawuje się dobrze
dziekuje za pomoc
 
Kasiennka314 napisał:
Bardzo proszę o pomoc !!
Mój chłopak niedawno otrzymał zgodę na jednorazowe widzenie. Wkoncu się zobaczylismy. Widzenie przebiegło w spokojnej atmosferze. Wystapilismy z prośbą o kolejne widzenia (tym razem juz na okres całego pobytu). Niestety prosba została odrzucona.

Sąd penitencjarny może na podstawie art. 7 1 kkw, po uprzednim zaskarżeniu przez skazanego zmienić decyzję Dyrektora, jeśli ta jest niezgodna z prawem .

W Waszym przypadku decyzja wydana przez Dyrektora jest jak najbardziej zgodna z prawem (Art. 105a § 4 kkw) bowiem wskazany przepis nie normuje, w jakich wypadkach Dyrektor może, a w jakim nie może odmówić lub wyrazić zgodę na widzenie. Prawo pozostawia to do wyłącznej kompetencji Dyrektora.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra