Widzenia skazanego II

  • Autor wątku Autor wątku Ag_Maz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Tak ale pisze ci ze jest rowniez dla osob skazanych kobiet i mezczyzn a nic mi nie wiadomo zeby byl na co kolwiek chory
 
"tymczasowo aresztowanych i skazanych kobiet i mężczyzn, którzy wymagają leczenia w warunkach szpitalnych"
 
No dobrze on jest jako skazany ale dlaczego chory na co nie mam pojecia chyba ze wyszlo mu cos na jakis badaniach i dlatego go tam przewiezli dowiem sie w piatek bo szczerze tez nie wiem ;( mnie nie pytaj bo ja sie nie znam pierwszy raz mam stycznosc z wiezieniem
 
Witam chce jechac do zakladu karnego do mojego bylego chlopaka na widzenie ( jestem wpisana na liste odwiedzajacych) tylko chcialam sie zapytac czy wejde z 2letnim synkiem skoro nie jest wpisany na liste odwiedzajacych dodam ze dziecko jest skazanego i nosi jego nazwisko ?
 
Najlepiej zadzwoń do ZK i zapytaj. Ja się nie spotkałem aby rodzinę wpisywać na kartę widzeń, ale śledząc poprzednie posty gdzieniegdzie obowiązują inne prawa.
 
Ptasior napisał:
Najlepiej zadzwoń do ZK i zapytaj. Ja się nie spotkałem aby rodzinę wpisywać na kartę widzeń, ale śledząc poprzednie posty gdzieniegdzie obowiązują inne prawa.

jak do mnie w poniedzialek dzwonil to powiedzial ze jestem wpisana na liste i ze dziecko nie musi bo nosi jego nazwisko ale wolalam sie upewnic
 
Na wszelki wypadek weź ze sobą metrykę/akt urodzenia - mały nie ma legitymacji ani dowodu a nie wiesz na kogo trafisz na bramie...:o
 
KBK123 napisał:
Na wszelki wypadek weź ze sobą metrykę/akt urodzenia -

Jak to "na wszelki wypadek"? Tobie się wydaje, że wystarczy oświadczenie opiekuna o tożsamości?
Dwa - nawet niemowlakowi można wyrobić dowód osobisty. Zatem nie rozumem argumentu, że dziecko nie ma dokumentu.
 
Na wszelki bo z różnymi sytuacjami można się spotkać. Czyli wg Ciebie każde niemowle powinno mieć dowód - mistrzostwo świata po prostu.
A Lena i tak zrobi jak będzie chciała...może zdąży i z dowodem...
 
KBK123 napisał:
Na wszelki wypadek weź ze sobą metrykę/akt urodzenia - mały nie ma legitymacji ani dowodu a nie wiesz na kogo trafisz na bramie...:o

metryke napewno dziecku wezme , tylko mam nadzieje ze dziecko wejdzie do taty i nie doczepia sie ze nie jest wpisane na liste
 
Lena kilka stron wcześniej pisałam jak to u mnie (u znajomej też) wyglądało - jak maluch nie był na liście, a powinien być, to został na tą listę wpisany przed samym widzeniem - w moim przypadku trwało to ok. pół godziny. Oczywiście akt urodzenia musisz mieć (choć słyszałam o jednej jednostce, gdzie nie wymagali - ale to chyba bardziej wyjątek niż reguła).
KBK Forg miała na myśli, że musi mieć jakiś dowód dziecka przy sobie (albo akt urodzenia, albo dowód osobisty), a Ty napisałaś, żeby wzięła "na wszelki wypadek". Od takie czepianie się słówek.
 
estera0 napisał:
Lena kilka stron wcześniej pisałam jak to u mnie (u znajomej też) wyglądało - jak maluch nie był na liście, a powinien być, to został na tą listę wpisany przed samym widzeniem - w moim przypadku trwało to ok. pół godziny. Oczywiście akt urodzenia musisz mieć (choć słyszałam o jednej jednostce, gdzie nie wymagali - ale to chyba bardziej wyjątek niż reguła).
KBK Forg miała na myśli, że musi mieć jakiś dowód dziecka przy sobie (albo akt urodzenia, albo dowód osobisty), a Ty napisałaś, żeby wzięła "na wszelki wypadek". Od takie czepianie się słówek.

czyli byly mnie w blad wprowadzil mowiac ze nie musi wpisywac dziecka na liste jak nosi jego nazwisko , ciekawe czy w kazdym zakladzie karnym moga dziecko wpisac przed samym widzieniem bo kawalek drogi mam i na daremno bym niechciala jechac
 
jak rozmawialam z bylym chlopakiem przez telefon to powiedzial ze zalatwi dodatkowe widzenie na dziecko to moze tam mu powiedza ze dziecko trzeba dodac na liste
 
Lena866 napisał:
czyli byly mnie w blad wprowadzil mowiac ze nie musi wpisywac dziecka na liste jak nosi jego nazwisko , ciekawe czy w kazdym zakladzie karnym moga dziecko wpisac przed samym widzieniem bo kawalek drogi mam i na daremno bym niechciala jechac
Nie wprowadził Cię w błąd. Estera pisze o Włodawie. Tam gdzie jedziesz może wystarczy okazać akt urodzenia, który (tak jak było u mnie) zostanie skserowany.
zalatwi dodatkowe widzenie na dziecko
Takie widzenie przysługuje "z urzędu".
 
Ptasior napisał:
Nie wprowadził Cię w błąd. Estera pisze o Włodawie. Tam gdzie jedziesz może wystarczy okazać akt urodzenia, który (tak jak było u mnie) zostanie skserowany.

czyli u ciebie dziecko rowniez nie bylo dodane na liste odwiedzajacych a normalnie z toba weszlo na widzenie ? mi dokladnie chodzi o zk sierakow slaski
 
moze zle napisalam bo sie na tym nie znam , on chce zalatwic zeby widzenie dluzej trwalo
 
Dziecko ma moje nazwisko i weszło na widzenie bez konieczności wpisywania na kartę widzeń. Nie zwracałem się z taką prośbą. Dotyczy to kilku ZK. Zostało tylko do akt wpięte ksero aktu i na tej podstawie przysługiwało dodatkowe widzenie na dziecko. Jak to wygląda w Sierakowie Śląskim? Nie wiem. Zadzwoń i zapytaj.
 
Ptasior napisał:
Dziecko ma moje nazwisko i weszło na widzenie bez konieczności wpisywania na kartę widzeń. Nie zwracałem się z taką prośbą. Dotyczy to kilku ZK. Zostało tylko do akt wpięte ksero aktu i na tej podstawie przysługiwało dodatkowe widzenie na dziecko. Jak to wygląda w Sierakowie Śląskim? Nie wiem. Zadzwoń i zapytaj.

jak zadzwonie powiedza mi ?
 
Lena ja piszę o OZ w Grodzisku Mazowieckim i ZK we Włodawie, w większości zakładów nie jest potrzebne wpisywanie dziecka na listę odwiedzających. Oczywiście, że Ci powiedzą jak zadzwonisz :)
 
estera0 napisał:
Lena ja piszę o OZ w Grodzisku Mazowieckim i ZK we Włodawie, w większości zakładów nie jest potrzebne wpisywanie dziecka na listę odwiedzających. Oczywiście, że Ci powiedzą jak zadzwonisz :)

Dziekuje :) to bede dzwonic zanim pojade bo jechac kawalek a nie dostac sie to bez sensu
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra