Widzenia skazanego

  • Autor wątku Autor wątku skarlet
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Czytam co jest tam napisane ale nikt nie napisal jak ma wygladac pismo. Prokurator powiedziala mi ze w podaniu musze napisac dlaczego chce sie z nim widziec a nie moge tego napisac w liscie. To ze jestem jego zona, łaczy nas bliska wiez emocjonalna i jestem w strzepach chyba nie bedzie dobrym argumentem???
Co wy napisalyscie w swoich podaniach?

a juz wiem o co wam chodzi.
dzieki i sory za moja niewiedze ale jestem cala w nerwach

Proszę używać opcji "edytuj". Nie piszemy posta pod postem.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
hej mam pytanie ile osob doroslych w Zk w opolu lubelskim moze wejsc na widzenie??:rolleyes:
 
ola to nie jest uzależnione tym które to zk bo wszędzie jest tak samo. Tylko dwie osoby dorosłe, dzieci do 18 roku życia bez ograniczeń, a osoby które nie ukończyły 15 roku życia mogą wejść tylko pod opieką osoby pełnoletniej, która to też musi być uprawniona do wejścia. W niektórych zk wyrażają indywidualne zgody na wejście większej ilości osób ale to już indywidualne przypadki i raczej jednorazowe zgody a nie na stałe.
 
jestem tu nowa
mojego narzeczonego zabrali 3 dni temu do aś,jest tam jako skazany.......mam pytanie kiedy mogę liczyć na pierwsze widzenie i jak sie dowiedziec z zewnątrz czy jestem na liście widzeń
 
luki202 napisał:
jestem tu nowa
mojego narzeczonego zabrali 3 dni temu do aś,jest tam jako skazany.......mam pytanie kiedy mogę liczyć na pierwsze widzenie i jak sie dowiedziec z zewnątrz czy jestem na liście widzeń

mozesz zadzwonic do aresztu i sie dowiedziec czy juz jestes na liscie osob odwiedzajacych
 
AŚ Lubań okręg Wrocław.- pudełeczko a nie więzienie, 150 z małym hakiem osób :)
http://www.sw.gov.pl/index.php/jednostki/14/284
wejdź tutaj, masz tam telefony i podstawowe informacje o widzeniach i innych sprawach, które mogą Cię interere.
no i tak jak mówi Monika, zadzwoń zapytaj czy jesteś wpisana na kartę widzeń bo jak nie to nie wejdziesz no i kiedy i w jakich godzinach możesz przyjść, pewnie w piątek-coś mi się tak w oczy rzuciło.
 
Ostatnia edycja:
luki202 jak już się dostaniesz na to widzenie i jak już wrócisz to napisz jak było, tzn. nie z mężem czy tam chłopakiem, tylko jak sprawa tam wygląda z wchodzeniem na widzenie i z wnoszeniem czegokolwiek, robieniem zakupów i takie tam szczegóły?
ciekawe czy jeśli jest tam tak lajtowo z podawaniem paczek to czy ze wszystkim też tak jest.:wow:
 
witam:) w piątek mam pierwsze widzenie:D
juz nie mogę się doczekać....
 
Ja po pierwszym widzeniu byłam zdołowana, aniżeli szczęśliwa... Bo jechałam do domu z myślą, że jadę do rodziny, ciepła a mojego łobuza muszę zostawić w tym miejscu. Ryczałam przez pół drogi w busie.
Nie wiem, czy to tylko ja tak miałam, czy dużo więcej kobiet.
 
złekopytko napisał:
zadzwoń zapytaj czy jesteś wpisana na kartę widzeń bo jak nie to nie wejdziesz no i kiedy i w jakich godzinach możesz przyjść, pewnie w piątek-coś mi się tak w oczy rzuciło.

Jako osoba bliska, szczególnie na 1-sze widzenie wcale nie musi tak koniecznie być już wpisana na listę, warto zadzwonić, bo skazani o wpisanie na listę piszą prośbę do Dyrektora, takie prośby są rozpatrywane z reguły raz w tygodniu, i mógł poprostu nie zdążyć. Dlatego też w niektórych "sanatoriach" na 1-sze widzenie wpuszczają bez problemu.
 
witam
już po pierwszym widzeniu:)
widzenie trwało godzinke...zakupy bez problemu....to co chciałam to kupiłam
za tydzień następne:D
 
Witajcie mam pytanko dotyczące widzeń. Ile właściwie widzeń w miesiącu przypada osadzonemu ? Gdzieś czytałam że trzy + czwarte na dziecko, mój J. natomiast mówi że 2 i o trzecie musiał by pisać specjalną prośbę. Z góry dziękuję za odpowiedź
 
pienodisperanza napisał:
Ile właściwie widzeń w miesiącu przypada osadzonemu ?

Wszystko zależy od typu zakładu karnego, w którym będzie odbywał karę. Polecam art. 90, 91 i (kiedyś, może) 92 kodeksu karnego wykonawczego. Plus 105a. Generalnie zapoznaj się z tym kodeksem, bo to się przydaje.

A w skrócie: zk typu zamkniętego: dwa widzenia, półotwartego: trzy widzenia. Plus dodatkowe dla skazanego sprawującego "pieczę" nad dzieckiem.

Ale oczywiście wszystko to już z całą pewnością było w tym temacie.
 
hej widze, że pręznie dziala ten watek wiec moze mnie oświecicie

Wyrok 6 miesiecy(1 miesiac juz odbyty), ZK Iława - to ponad 200 km od domu i 2 dzieci, do ostatniego wtorku byl na miejscu tu gdzie mieszkamy, teraz został przewieziony te okolo 200 km od nas a tym samym zero widzen, nie dam rady jechać w odwiedziny z 2 letnim dzieciakiem, bo i kasy full trzeba i komunikacja beznadziejna:(
(no moze nie to ze nie dam ale strasznie mozolna i wysokobudżetowa wyprawa)
co mozna zrobic by przewieźli go gdzies blizej, czy w ogole jest taka opcja ?
[dlaczego osadzeni majacy male dziaciaki nie przebywaja gdzies niedaleko swojego miejsca zamieszkania :confused: ]

dzieciaki tesknia za tatą jesli ktos może mi coś doradzić będę wdzięczna
 
Jest taka możliwość niech Twój mąż pisze wniosek do Dyrektora ZK o przewiezienie bliżej miejsca zamieszkania.
Przeszukaj forum jest tu bardzo dużo wątków w tym temacie.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra