Widzenia skazanego

  • Autor wątku Autor wątku skarlet
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Hej mam pytanko powiedzcie w momencie gdy osadzony zostaje przewieziony do innej jednostki to czy mósi wpisywać znowu na liste osoby odwiedzajace?nie mamy kontaktu chce jechac w niedziele i niewiem. I czy dodatkowe widzenie nagrodowe tez przysługuje jak go przewiezli gdzie indziej?
 
katja91 napisał:
Hej mam pytanko powiedzcie w momencie gdy osadzony zostaje przewieziony do innej jednostki to czy mósi wpisywać znowu na liste osoby odwiedzajace?nie mamy kontaktu chce jechac w niedziele i niewiem. I czy dodatkowe widzenie nagrodowe tez przysługuje jak go przewiezli gdzie indziej?

to zależy - w niektórych zk przejdzie to bez problemu i można wejść na widzenie, a w innych trzeba się starać od nowa.
 
Hej... Mam pytanie jak mnie moj P. wpisze na liste to odrazu jest podana data spotkania czy ja sama moge zadecydowac w który dzien moge do niego pojechać ? Jak to wyglada dokladniej...
 
Maszka20 napisał:
Hej... Mam pytanie jak mnie moj P. wpisze na liste to odrazu jest podana data spotkania czy ja sama moge zadecydowac w który dzien moge do niego pojechać ? Jak to wyglada dokladniej...

jak będziesz wpisana na listę to Ty decydujesz kiedy przyjedziesz na widzenie.
 
Napewno jest zdecydowany nie mam do tego watpliwosci. I co ja moge zabrać ze sobą dla niego ?
 
Maszka20 napisał:
I co ja moge zabrać ze sobą dla niego ?

A po co chcesz cokolwiek zabierać? Uważasz, że Twoja osoba nie jest tym najważniejszym i jedynym, co powinnaś zabrać na widzenie?
Może najpierw przeczytasz ten temat, do tego kodeks karny wykonawczy i dopiero później zadasz nic-nie-mówiące pytanie?
 
forg napisał:
A po co chcesz cokolwiek zabierać? Uważasz, że Twoja osoba nie jest tym najważniejszym i jedynym, co powinnaś zabrać na widzenie?
Może najpierw przeczytasz ten temat, do tego kodeks karny wykonawczy i dopiero później zadasz nic-nie-mówiące pytanie?

No popatrz jaki wyszczekany jestes Mam problem to sie pytam nie umiesz mi na pytanie odpowiedziec to wogole sie nie odzywaj z łaski swojej. Uwierz, że ludzie maja naprawde problemy a twoje glupkowate odpowiedzi sa tu nie na miejscu. Tak chcialam sie dowiedziec czy moge zabrac cos z ubran czy musi miec na to talony czy same pieniadze przejda!
 
jeśli może dzwonić, tzn.odbywa karę to możesz karte telefoniczną, na odzież musi byc talon ale np na Rakowieckiej przyjmowali bez talonu(zwiedziłem kilkanaście zk i w każdym jest inaczej), jeśli nie wykorzystał paczki żywnościowej to mozna zrobić ale to najlepiej na widzeniu zapytaj go co by chciał i po wyjściu do sklepu i znow na bramę z paczką. ( w niektórych zk można wnosić gazety, książki,zdjęcia... a w niektórych nic)
 
jjacek napisał:
jeśli może dzwonić, tzn.odbywa karę to możesz karte telefoniczną, na odzież musi byc talon ale np na Rakowieckiej przyjmowali bez talonu(zwiedziłem kilkanaście zk i w każdym jest inaczej), jeśli nie wykorzystał paczki żywnościowej to mozna zrobić ale to najlepiej na widzeniu zapytaj go co by chciał i po wyjściu do sklepu i znow na bramę z paczką. ( w niektórych zk można wnosić gazety, książki,zdjęcia... a w niektórych nic)

Karty ma bo duzo nakupowalam :) Nawet moj telefon do zk nic nie da bo trudno im udzielic jakichkolwiek informacji;/!
 
Maszka20 napisał:
chcialam sie dowiedziec czy moge zabrac cos z ubran czy musi miec na to talony czy same pieniadze przejda!

teraz w większości zk na wszystko są talony, na higienę, na odzież, nawet na książki czy kredki :)...ale każdy zakład ma "swoje zasady" ,w każdym jest inaczej, poczekaj może do widzenia to Twój Ci wszystko opowie co potrzebuje, ...a nie wiem co rozumiesz przez "same pieniądze przejdą"? bo jeśli myślisz o wniesieniu bezpośrednio na widzenie , to chyba nic poza pieniędzmi na zakupy w kantynie nie pozwolą Ci wnieść.(inne rzeczy przyjmują na bramie)
 
jjacek napisał:
teraz w większości zk na wszystko są talony, na higienę, na odzież, nawet na książki czy kredki :)...ale każdy zakład ma "swoje zasady" ,w każdym jest inaczej, poczekaj może do widzenia to Twój Ci wszystko opowie co potrzebuje, ...a nie wiem co rozumiesz przez "same pieniądze przejdą"? bo jeśli myślisz o wniesieniu bezpośrednio na widzenie , to chyba nic poza pieniędzmi na zakupy w kantynie nie pozwolą Ci wnieść.(inne rzeczy przyjmują na bramie)

Dokladnie chodzi mi o zk1 we wrocławiu. Czyli jedyne pieniadze jakie wniose moge zrobic tzw zakupy w kantyni dac mu osobiscie do reki nie da rady...;/
 
na kleczkowskiej byłem tylko przejazdem przez chwilę jakiś czas temu, nie pamiętam co tam można a co nie.... ale ogólnie jeśli pytasz o samo wniesienie na widzenie to tylko pieniądze możesz na zakupy w kantynie, ....samo posiadanie pieniędzy przez skazanego jest zabronione i karane ;)
 
Witam i przepraszam,że zawracam głowę ale nie mogłam się doczytać ani doszukać.mój x siedzi w AŚ w toruniu i nie wiem jak skontaktować się z wychowawcą i czy to jest możliwe? ile razy mogę go odwiedzić w miesiącu? od kogo mam dostać talony??w co zapakować żywność??czy w karton czy reklamówka?? dziękuję za odpowiedź
 
agulek001 napisał:
Witam i przepraszam,że zawracam głowę ale nie mogłam się doczytać ani doszukać.mój x siedzi w AŚ w toruniu i nie wiem jak skontaktować się z wychowawcą i czy to jest możliwe? ile razy mogę go odwiedzić w miesiącu? od kogo mam dostać talony??w co zapakować żywność??czy w karton czy reklamówka?? dziękuję za odpowiedź

kontakt z wychowawcą jest możliwy ale czasem jest to trudne do wykonania, jakiś czas temu stworzyli takie stanowisko jak koordynator - to ktoś taki kto sprawuje kontrolę na np. dwoma oddziałami a równocześnie wychowawcami, więc możesz próbować prosić o połączenie z wychowawcą albo z koordynatorem. a jak to zrobić? zadzwonić do AŚ , bezpośrednich numerów raczej nie podają nikomu, a czasem nie mają po prostu bezpośredniego....i prosić o połączenie Cię.
Widzenia - to zależy , jeśli jest tymczasowo aresztowany to zalęży od prokuratora prowadzącego jego sprawę, a jeśli skazany to zależy od podgrupy.
Talony wydaje wychowawca na prośbę skazanego czy tymczasowo aresztowanego - może Ci je przekazać na widzeniu albo przesłać pocztą. (że na paczkę żywnościową nie potrzeba talonu to pewnie wiesz?)
Żywność w karton zapakować :)
 
słuchajcie powiedzcie mi prosze Was bardzo, co oznacza, ze jak bylam ostatnio na widzeniu na rakowieckiej, to widzialam się z moim urwisem w oddzielnym pomieszczeniu? w sensie nie przez ta pleksi, tylko nikogo tam nie było,tylko ja jako Jego narzeczona i Jego mama???

w dobietego czasu wszystko wydaje mi sie podejrzane, i wole sie nastawić na gorsze info niz ucieszyc ze to jakas nagroda, jak On sam niewiedzialdlaczego....
 
mia80 napisał:
słuchajcie powiedzcie mi prosze Was bardzo, co oznacza, ze jak bylam ostatnio na widzeniu na rakowieckiej, to widzialam się z moim urwisem w oddzielnym pomieszczeniu? w sensie nie przez ta pleksi, tylko nikogo tam nie było,tylko ja jako Jego narzeczona i Jego mama???

w dobietego czasu wszystko wydaje mi sie podejrzane, i wole sie nastawić na gorsze info niz ucieszyc ze to jakas nagroda, jak On sam niewiedzialdlaczego....
na rakowieckiej to zależy od tego ,co siedzi w tym "akwarium" ,takiej szklanej budce w dużej sali, akurat tak wyznaczył. nie martw się ,za karę takich widzeń się nie dostaje ,no chyba ,że dozorowane przez fukcjonariusza sw tzn. siedzi z Wami cały czas i słucha o czym rozmawiacie.jeśli nie - to dobrze, myślę,że to przypadek,że akurat na Was wypadło.
 
Ostatnia edycja:
kiedyś spotkałam się z czymś podobnym i powodem było to,że dwóch osadzonych,którzy mieli ze sobą duży konflikt miało widzenie w tym samym czasie i trzeba było ich rozdzielić by nie doszło do bójki.
 
Furia napisał:
kiedyś spotkałam się z czymś podobnym i powodem było to,że dwóch osadzonych,którzy mieli ze sobą duży konflikt miało widzenie w tym samym czasie i trzeba było ich rozdzielić by nie doszło do bójki.

rzeczywiście ,mój błąd. wiem,że takie widzenia zdarzały się przypadkowo w tej sali, ale oczywiście są tacy ,których trzeba izolować albo chronić itp. niby rodzina powinna o tym wiedzieć ale nie zawsze tak jest.
 
v sensie On tam siedzi z kims dosc specyficznym z kim maja problemy i nikogo nie chcial do siebie do celi, a jego wział, v sensie mojego Pancia, to moze to tez z tego wynikac, ze tamten jakies wypisuje listy gdzies tam, ze mają z nim problemy ,to moj w ramach ze dzieki niemu nie mają z tamtym problemu, to dostal 'nagrodę, choc i tak mi nie pasuje to wszystko, jakos w cuda nie che mi sie wierzyc, tam nic bezpodstawnie sie nie dzieje!!!a glupia nie jestem.ja nawet w te usmiechy tych ze sw nie wierze, bo dla mnie to dosc podejrzane, moze to nie ma podstaw, ale sami wiecie, roznie to z nimi bywa,po za tym o takie widzenia moze sie tez ktos starac z zewnatrz, ja sie nie staralam, wysyłam za to listy do Niego ktore wyobrazcie sobie ze dochodza po ok 3 dniach,,,to tez jakis cud,,,od niego na razie do mnie nie doszedl:(
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra