Widzenia skazanego

  • Autor wątku Autor wątku skarlet
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Mam pytanie...Mój narzeczony był w Zakładzie Karnym w Elblągu, przenieśli go do Gdańska czy od nowa musi mnie wpisywać na listę widzeń?????
Proszę o szybką odpowiedź...Z góry dziękuje...
 
aa0 napisał:
Nie. lista idzie za nim.....

I co w związku z tym?
Dyrektor więzienia w mieście X nie może polecić dyrektorowi więzienia w mieście Y by wyraził zgodę na odwiedzanie skazanego przez te same osoby co w X.

Innymi słowy - na widzenia z osobami nie będącymi członkami rodziny (w uproszczeniu) zgodę wydaje dyrektor. Konkretnego więzienia. I nie musi on akceptować zgód innych dyrektorów.
 
czyli co....ta lista co mial ja w jednym zk moze byc /nie musi w drugim...tak?
 
dokładnie,może ale nie musi.
Dlatego lepiej,by skazany wystąpił z prośbą o wpisanie na listę widzeń danych osób,jeszcze raz u "nowego" dyrektora tzn u dyrektora danego zakładu karnego.
 
Witajcie,

jestem tutaj "nowa", zarówno w temacie jak i w tym świecie. Wczoraj mój partner musiał wstawić się w celu odbycia kary - 3 lata. Nie bardzo teraz wiem jak będzie wszystko wyglądało, gdy był w AŚ nie uzyskałam zgody na widzenie, ponieważ nie jesteśmy małżeństwem. Jak teraz będą wyglądać takie widzenia? co muszę zrobić żeby w ogóle takie widzenie było możliwe? i po jakim czasie od zamknięcia o widzenie mogę się starać? I jeszcze jedno, wyrok jest już prawomocny a On jest w AŚ w Poznaniu na Młyńskiej, czy będą Go przewozić do ZK?
Wybaczcie za ogromną liczbę zadanych pytań, ale proszę pomóżcie mi... nie wiem co mam ze sobą zrobić :(
 
Ewelina8506 Teraz wystarczy, że twój facet wpisze Cie na listę widzeń, a Dyrektor ja zatwierdzi. I będziesz mogła chodzić normalnie na widzenia, bez składania żadnych próśb. On już jest skazany, a nie TA, czyli będzie "łatwiej", że tak powiem.
Raczej powinni go przewieźć do ZK.
Aaa liczba widzeń jakie będą mu przysługiwały zależą od podgrupy jaką dostanie.
 
Dziękuję za tak szybką odpowiedź :), wszystko poszło tak szybko, bo mój facet był od grudnia na wolności, ponieważ sąd uchylił areszt po ogłoszeniu wyroku, w marcu była rozprawa apelacyjna, ale oczywiście została odrzucona jako bezpodstawna. Czekaliśmy na pismo z datą stawienia się do zakładu, ale dostaliśmy w poniedziałek a wczoraj czyli w środę już musiał tam być.
Raz jeszcze dziękuję za pomoc :)
pozdrawiam
 
Ewelina8506 To nie aż tak szybko, trochę był (z korzyścią dla was/Ciebie przynajmniej), mogło to potoczyć się jeszcze szybciej...
Za to termin wstawienia + fakt kiedy bilet przyszedł, to z prędkością światła prawie że...
Nie ma za co :)
 
No tak, był 4 miesiące... Plus dla synka przede wszystkim, ale jak teraz wytłumaczyć 2 letniemu dziecku, że tatuś znika na 3 lata? Jestem wściekła, chce mi się płakać z bezsilności i niewiedzy... czytam posty jeden po drugim i tyle dla mnie tutaj szyfrów :)
Mam jeszcze pytanie, T wczoraj zapytał mnie, czy pomogę mu w staraniach o wcześniejsze wyjście, musiałabym napisać jakichś wniosek, ale cholera ja nawet nie wiem jaki. Czuje się jak mała dziewczynka, która nie wie w która stronę ma pójść :(
 
Ewelina8506,tak naprawdę we wcześniejszym wyjściu Ty mu za bardzo nie pomożesz.Bo myślę,że chodzi o wokandę,musi odsiedzieć przynajmniej połowę kary a potem to nie Ty ale On ,jeżeli go ZK nie wystawi, musi wystąpić z wnioskiem o wokandę.Ty ewentualnie możesz mu tyle pomóc,że doniesiesz mu od pracodawcy zaświadczenie,że go po opuszczeniu ZK znowu zatrudni,ewentualnie załatwisz mu i doślesz inne dokumenty, które by mu do wokandy były potrzebne.
Najwięcej na ten temat znajdziesz w wątku warunkowe przedterminowe zwolnienia,także przeczytaj ten wątek
 
Ok. dziękuję za wprowadzenie do tematu i informacje. Poszukam na pewno w odpowiednim wątku. Czarna magia jak na razie dla mnie :), muszę się wkręcić w temat.

Raz jeszcze dziękuję za pomoc :)
pozdrawiam
 
Witam
jestem nowa i zielona w temacie odwiedzin skazanego,
próbowałam prześledzić cały wątek ale 140 stron to nie na moje nerwy jednak :-(
mam nadzieję, że ktoś z was mi pomoże...

sprawa jest taka, mój brat poszedł 8 kwietnia do ZK we Wrocałwiu na Kleczkowskiej, ma już prawomocny wyrok 8 miesięcy.
I tak - nie wiem jak sie dowiedzieć co u niego? Jak załtwić mi czy mamie widzenie z nim.
Czy musimy napisać prośbę o pozwolenie?
czy zwyczajnie tam pojechać i nas wpuszczą?

:-(
 
Ty i mama musicie być wpisane na listę osób odwiedzających,jeśli na takiej liście będziecie to bez problemu możecie iść na widzenie.
 
Najbliższa rodzina nie musi być wpisana na listę widzeń.
Myślę, że możecie już odwiedzić brata :)
 
megi11 napisał:
Ty i mama musicie być wpisane na listę osób odwiedzających,j

Nie musicie. Jjeśli udowodnicie, że jesteście rodziną osadzonego to zgodnie z kodeksem karnym wykonawczym możecie odwiedzić skazanego.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra