forg napisał:
Dyskutowanie to bardzo trudna sztuka.
Kto pisał o indywidualnym podejściu?
Miej honor i napisz, że tym razem nie miałaś racji. Przepraszać nie musisz.
doprecyzuję o co mi chodzi, bo przy Tobie to można się zgubić po jednym wpisie...
to, że JA nie słyszałam wcale nie znaczy, że tak nie jest, co zamiast dostać odpowiedź jak od Izuni to piszesz mi o pantofelku, dobrej nowinie i niewiernym Tomaszu
wmawiając, że nie wierzę!
poza tym podałam przykład jaki ja znam - na jeden raz i pod szczególnym dozorem, w jednym z dwóch zk jakie JA znam, w drugim w ogóle nie ma nawet takiej opcji. wiem, że jest ich dużo więcej i w każdym jest inaczej - dopisuję to żebyś mi nie napisał, że nie są tylko te 2 zk.
więc nie czuję, że muszę napisać, że nie miałam racji, bo w tych przypadkach, które podałam teoretyczne "może" w praktyce nie ma zastosowania.
prosiłabym jedynie żebyś wypowiadał się do konkretnego przykładu a nie podawał swoich nowych, bo wtedy zaczynają się schody, ja się irytuję, że nie mam konkretnej odpowiedzi a Ty mnie kulturalnie umniejszasz...
komu jak komu, ale Tobie czy Izuni uwierzę na słowo, tylko czasem spuść z tonu pana wszystkowiedzącego...