Widzenia skazanego

  • Autor wątku Autor wątku skarlet
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
ok to powiem tak, gdy P siedział to odwiedzali go wraz ze mną koledzy, którzy byli po wyrokach. P również odwiedzał kolegę, jednak znajomy starał się o widzenie w zk, w którym sam odsiadywał wcześniej wyrok i nie dostał nawet jednorazowej zgody. Dodam jeszcze, że w podanych przeze mnie przykładach zarówno koledzy mojego P jak i on sam byli wpisani na listę.
 
mysz821130 Jest to możliwe na 1000 % . Osoba która odbywała kare lub jest skazana wyrokami w zawieszeniu może na stałe zostac wpisana na liste widzeń. Nie robią problemu w związku z tym. Pozdrawiam
izuniaem właśnie nie chciałam pisać takich przykładów :) ale nasz znajomy miał już wyrok za soba i normalnie wchodził do swojego kolegi na widzenia....
 
Ostatnia edycja:
mysz821130 napisał:
ale nie pewne na 100%, bo co oczywiste: każdy przypadek jest indywidualnie rozpatrywany

Dyskutowanie to bardzo trudna sztuka.

Co powiesz na to (kilkanaście wpisów wcześniej)?

forg napisał:
A dlaczego niekaranym? A co, jeśli dany skazany ma jedynie znajomych kiedyś karanych? A rodziny brak? I dożywocie?
Może to Tobie trudno sobie wyobrazić ale każdy przypadek rozpatrywany jest indywidualnie. Przynajmniej w niektórych jednostkach.

nie chcę za bardzo wdawać się z Tobą w dyskusje, bo nie mam szans, ale nie słyszałam o przypadku, w którym ktoś karany jest wpisany na stałe na listę odwiedzających.

Kto pisał o indywidualnym podejściu?
Miej honor i napisz, że tym razem nie miałaś racji. Przepraszać nie musisz.
 
forg napisał:
Dyskutowanie to bardzo trudna sztuka.

Kto pisał o indywidualnym podejściu?
Miej honor i napisz, że tym razem nie miałaś racji. Przepraszać nie musisz.

doprecyzuję o co mi chodzi, bo przy Tobie to można się zgubić po jednym wpisie...
to, że JA nie słyszałam wcale nie znaczy, że tak nie jest, co zamiast dostać odpowiedź jak od Izuni to piszesz mi o pantofelku, dobrej nowinie i niewiernym Tomaszu wmawiając, że nie wierzę!
poza tym podałam przykład jaki ja znam - na jeden raz i pod szczególnym dozorem, w jednym z dwóch zk jakie JA znam, w drugim w ogóle nie ma nawet takiej opcji. wiem, że jest ich dużo więcej i w każdym jest inaczej - dopisuję to żebyś mi nie napisał, że nie są tylko te 2 zk.
więc nie czuję, że muszę napisać, że nie miałam racji, bo w tych przypadkach, które podałam teoretyczne "może" w praktyce nie ma zastosowania.
prosiłabym jedynie żebyś wypowiadał się do konkretnego przykładu a nie podawał swoich nowych, bo wtedy zaczynają się schody, ja się irytuję, że nie mam konkretnej odpowiedzi a Ty mnie kulturalnie umniejszasz...
komu jak komu, ale Tobie czy Izuni uwierzę na słowo, tylko czasem spuść z tonu pana wszystkowiedzącego...
 
Ostatnia edycja:
mysz821130 napisał:
to, że JA nie słyszałam wcale nie znaczy, że tak nie jest, co zamiast dostać odpowiedź jak od Izuni to piszesz mi o pantofelku, dobrej nowinie i niewiernym Tomaszu wmawiając, że nie wierzę!

Skoro ja piszę, że jest to możliwe i ma miejsce a Ty odpowiadasz, że nie słyszałaś to ... w takim razie po co to piszesz? Jeżeli to nie ma być negacja mojego wpisu to (z całym szacunkiem) ale co kogo obchodzi co Ty słyszysz albo czego nie słyszysz?

Znasz dwa zk. A jest ich sporo więcej.
 
forg napisał:
Znasz dwa zk. A jest ich sporo więcej.

przeczytaj dokładnie co napisałam w ostatnim poście bo wychodzi na to, że nie czytasz dokładnie a piszesz:
....w jednym z dwóch zk jakie JA znam, w drugim w ogóle nie ma nawet takiej opcji. wiem, że jest ich dużo więcej i w każdym jest inaczej - dopisuję to żebyś mi nie napisał, że nie są tylko te 2 zk......

a moja negacja a raczej stwierdzenie, że nie słyszałam miało jedynie na celu uzyskanie realnego wpisu przykładu jak Izuni a nie cytowania suchego przepisu bądź oświadczenia, że historia penitencjarystyki zna takie przypadki, ale napisanie jak Ona nosi dla Ciebie znamiona popełnienia przestępstwa w postaci ujawnienia danych osobowych...
 
mysz821130 napisał:
a moja negacja a raczej stwierdzenie, że nie słyszałam miało jedynie na celu uzyskanie realnego wpisu przykładu jak Izuni a nie cytowania suchego przepisu bądź oświadczenia, że historia penitencjarystyki zna takie przypadki,

Ok. Kończę dyskusję. Nie cytowałem przepisu, nie wspomniałem, że historia zna, tylko, że ja znam konkretne przypadki konkretnych przestępców odwiedzających innych przestępców.
Masz jakieś uprzedzenia - trudno. Kto potrafi wyciągać wnioski zrozumie, że w kwestii oddziaływań na skazanych obowiązuje zasada indywidualnego podejścia i możliwe są różne rozwiązania - również w kwestii osób odwiedzających osadzonego.
 
forg napisał:
Historia polskiej penitencjarystyki zna takie przypadki. No ale Ty ich nie znasz ...

czyli post, którego fragment cytuję powyżej nie istnieje...
wyłącznie do takiego stylu mam uprzedzenia...
 
mysz821130 napisał:
czyli post, którego fragment cytuję powyżej nie istnieje...

Istnieje. Podobnie jak jeden z następnych, w którym podałem, że znam KONKRETNE przypadki. Ale ich danych nie podam.
 
mam pytanie , przejrzałam watek ale nie znalazłam jasnej odpowiedzi.
Mój znajomy jest na Białołęce w ZK, pisał podanie o wpisanie mnie na listę osób upoważnionych do widzeń, dziś dzwoniłam do ewidencji i dostałam zgodę ale jednorazową.
I się zastanawiam dlaczego, podał,ze jestem jego siostra cioteczną. Czy jest szansa,ze zostanę wpisana na listę, on na pewno musi złożyć podanie powtórne o wpisanie mnie na stałe, czy ja też mogę napisać do dyrektora? Czy czegoś takiego się nie stosuje?
Nie wiem czy to ma znaczenie ale mamy kontakt telefoniczny, korespondencyjny, wpłacam tez pieniacze na konto ZK żeby miał na wypiskę.
Proszę o radę, to dość pilne.
 
monia, możliwe że w ZK podejrzewają że nie jesteś siostrą cioteczną, nie panikuj jedź na widzenie i spróbuj osobiście porozmawiać z wychowawcą i wyjaśnić sytuację.
Jeśli nie jesteś siostrą cioteczną to nie widzę powodu po co tak zakręcił.
 
powiedział ze może go narazie odwiedzać tylko rodzina, tak mu powiedziano.
A co mogę powiedzieć wychowawcy? Nie wiem czy wogóle będzie chciał ze mną rozmawiać, istnieje taka opcja?, i kiedy to zgłosić , przed czy po widzeniu?
Wiem, że mam dobry wpływ na niego, mam doby kontakt z jego matką i na przyszłe widzenia pewnie bym z nią przyjeżdżała.
 
Ostatnia edycja:
Osoba bliska to nie tylko rodzina, szkoda że skłamał. Będąc w związku nieformalnym po prostu trzeba tę bliskość wykazać. Kłamstwo nie miało sensu,bo takie rzeczy wychodzą później "w praniu". Czy będzie rozmawiać? Nie wiem, zadzwoń do ZK i się umów:) bądź próbuj na widzeniu poprosić wychowawcę.
 
o to chodzi że my nie jesteśmy w związku, jutro jadę najpierw z nim pogadam a później spróbuje coś zadziałać, jak się nie uda to najwyżej napisze pismo do dyrekcji. Zależy mi na czasie bo na następne widzenie mam zawieść jego mamę z paczka żywnościową a nie uśmiecha mi się stać pod bramą :/
dziękuje za radę :)
 
Witam! Mam takie pytanie... Jutro minie miesiąc od aresztowania mojego chłopaka. Przedwczoraj wysłałam do prokuratora priorytetem wniosek o widzenia. Po miesiącu ponoć mogę się o nie starać. Kiedy najlepiej mam zadzwonić do sekretariatu prokuratora i zapytać się czy wyraził zgodę? Mieszkam 500 km od prokuratury więc jest dla mnie niemożliwe zrobić to osobiście.
Tak więc ile czasu zajmuje prokuratorowi zadecydowanie, czy moge zobaczyć chłopaka czy nie?

Pytanie nie dotyczy tego tematu - moderator
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
*monia* napisał:
, jak się nie uda to najwyżej napisze pismo do dyrekcji.

Całkiem niedawno mój kolega starał się aby wpisano mnie na listę widzeń. Napisał prośbę i dostał odmowę. Wtedy zadzwoniłam do pana Kierownika i powiedziałam, że zależy mi na tym, żeby porozmawiać i może to być tylko jednorazowe widzenie. Kolega znowu napisał prośbę i kolejny raz odmowa. Zadzwoniłam po raz 2 i zapytałam czy mogę napisać prośbę do Dyrektora, wtedy powiedział, że to zupełnie bez sensu i doradził, by napisać kolejną prośbę. Napisał o widzenie jednorazowe, otrzymał zgodę a ja zostałam wpisana na stałą lisę widzeń. Więc jedź na to jednorazowe i niech później Twój kolega poprosi tym razem o wpisanie na stałe. Warto próbować.
 
Witam ;)
Dziś rozmawiałam z mężem i powiedział że wychowawczyni nie chce nam połączyć widzeń bo podobno zmieniły się przepisy nigdzie tego nie znalazłam aby nastąpiła zmiana w łączeniu widzeń mianowicie 18 mamy widzenie bezdozorowe a 25 mamy mieć normalne widzenie z dzieckiem i chcieliśmy tego dnia mieć 2h zawsze tak robiliśmy ponieważ nie daje rady przychodzić 3 razy w miesiącu to jeżdż 2 i nigdy nie było problemu(od 4 lat)nagle teraz ...... czy ktoś wie o jakiś zmianach w łączeniu widzeń?proszę o pomoc .
Dziękuję:-(
 
Witam
Czy jeśli z przyczyn losowych nie dotrę na widzenie intymne 2-godz. to jest możliwość, aby to widzenie przełożyć na innym termin? Chodzi o ZK Iława
 
Witam.

Ja z takim zapytankiem. Czy jesli na liste widzen moj A. wpisal adres pod którym mieszkam a nie pod którym jestem zameldowana(czyli ten zameldowania mam w dowodzie i prawku) to beda robic problemy żeby wejść na widzenie? Chodzi o ZK NOWOGARD.
 
Andziorka napisał:
Witam
Czy jeśli z przyczyn losowych nie dotrę na widzenie intymne 2-godz. to jest możliwość, aby to widzenie przełożyć na innym termin? Chodzi o ZK Iława

nie nie ma problemu przynajmniej nie było jak mój siedział tam ok 6 miesięcy temu też się zdażałoprzełożyć
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra