Widzenia skazanego

  • Autor wątku Autor wątku skarlet
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
To jest najlepszy argument jaki może dać!!!
Bałam się jak pisałam odpowiedź, że nie masz daleko na widzenie, ale widzę, że jest ok :)
Niech powie, że w domu się finansowo nie przelewa i może, że masz szkołę lub pracę w weekendy i nie możesz zawsze być, poza tym koszty dojazdu i dlatego prosi o złączenie 2 x po 60 minut.
Koniecznie niech rano leci do wychowawcy i niech się dowie czy musi PISEMNIE prosić Dyrektora ZK.
Argument kilometrów jest bardzo dobry bo zazwyczaj przy nim nie robią problemów.
 
A mi sie wydaje ze te 100km to jeszcze nie jest tak duzo, widzialam, ze inne dziewczyny maja sporo wiecej.
Ale jezeli sie zgodza to to bedzie takie jednorazowe tak? Tylko np na ta niedziele?
Pracy, ani szkoly nie mam, wiec nie wiem czy jest sens klamac? Czy ten fragment moze brzmiec tak ".... konkubina nie jest w najlepszej sytuacji finansowej, na widzenia dojezdza 100km, wiec korzystne by bylo dla nas polaczenie 2x60 min ( jakos mi to zle brzmi :| )..."
 
Ok - jak nie masz zajęć to nie zmyślaj.
100 km to taka granica gdzie przestają robić problemy :) z łączeniem.
Może stwierdzenie, że "korzystne by było" faktycznie nie bardzo mi też leży...
Łączenie ZAZWYCZAJ (nie powiem Ci, że zawsze) jest jednorazowe (w Iławie np. trzeba pisać prośbę za każdym razem). Dodatkowo skazany wchodząc na widzenie musi poinformować strażnika, że ma przedłużone (o to niech też spyta wychowawcę, bo np. na Służewcu jest tak, że jak nie powie przy wejściu na salę, że ma np. nagrodę to po godzinie koniec widzenia i wtedy już nie da się go przedłużyć - są głusi na argumenty w stylu "nie wiedziałem, że muszę to zgłosić").
Może zastanów się czy nie napisać w stylu, że sytuacja finansowa konkubiny (WSTRĘTNE SŁOWO - nie cierpię go :mad:) jest zła i nie stać ją na dojeżdżanie co tydzień ponad 100 km., (szczególnie po okresie świątecznym, gdzie wydatków było więcej niż zazwyczaj) dodatkowo ma ona również swoje zadania, obowiązki i nie może sobie pozwolić na to by w każdy weekend tracić 3/4 dnia na dojazdy. Dlatego też prosicie o złączenie 2 x po 60 minut.
Tak po prostu - po ludzku...
Oczywiście najpierw sie pisze prośbę a później ją motywuje - taki porządek pisma urzędowego :) (ja powyżej napisałam odwrotnie)...
 
Ja tez nie cierpie! Bry, ale ostatnio wlasnie jestem zmuszona uzywac tego okreslenia "konkubina" - moze sie przyzwyczaje kiedys heh.

Pieknie napisalas ;P Slicznie ci dziekuje za pomoc.
A czy ja wchodzac, tez musze straznika informowac, ze mamy przedluzone?
A w " ma tez swoje zadania i obowiazki " moge wplesc cos o dziecku? Mamy 4 letnia corke, ktorej narazie nie chce tam zabierac, mogby napisac, ze nie zawsze mam ja z kim zostawic, ale wtedy oni moga stwierdzic, ze moge ja brac ze soba itd, a nie biorac jej ograniczam jej kontakt z ojcem. Jak myslisz? Moga to negatywnie odebrac?

I czy ma pisac, ze w tym miechu wykorzystal dopiero jedna godzine, czy sami sobie sprawdza?
 
Ostatnia edycja:
Uważam, że to kolejny dobry argument.
A o tym, że jej nie bierzesz niech Twój łobuz porozmawia z wychowawcą - żeby nie było niedomówień - niech powie to co napisałaś - że na razie nie chcesz jej tam zabierać, że najpierw sama musisz się "oswoić" i być silna (np. nie płakać na widzeniu), by móc małej dać wsparcie gdy już ją weźmiesz. Poza tym chcesz jej też na spokojnie wszystko wyjaśnić i dać czas na oswojenie się, etc. - przecież to nie niemowlę, które nie rozumie - ona ma już 4 lata...
Niech też powie, że jak dzwoni do domu to rozmawia z małą... i znów ludzka rozmowa.
Ale w sumie potrzebna by wychowawca nie miał takich dziwnych myśli o jakich właśnie przed chwilką napisałaś.
Czy Ty masz informować? Nie wiem... Nie chcę Cię w błąd wprowadzić. Według mnie na 85% nie, ale nich Twój się dopyta, bo co ZK to obyczaj :)
Poza tym pamiętaj, że to On musi wystąpić o złączenie widzenia. Ty możesz wysłać dodatkowo prośbę do Dyrektora, ale na dwoje, a nawet troje babka wróżyła:
1. albo będzie to potraktowane jako potwierdzenie jego prośby (jego słów) i pomoże
2. albo zostanie totalnie olane
3. rzadko się zdarza, że takie pisma od osób trzecich przeszkadzają a nie pomagają, ale to tez się zdarza, więc niech podpyta kolegów i wychowawcę czy Ty też masz wysłać.

Raczej sami sobie sprawdzą co już jest wykorzystane :)
 
Ostatnia edycja:
Aha, ale tego, z jakiego powodu malej nie zabieram to nie pisac w prosbie? Tylko wystarczy wychowawcy powiedziec?
Wiem, ze on musi :)
Ja chyba nie bede prosby pisala, uwazam, ze jak maja sie zgodzic to sie zgodza, a jak nie to nie i nie pomoze drugie podobne pismo z tymi samymi argumentami tylko np inaczej sformulowanymi.
 
No ja też bym chyba tym razem nie pisała drugiej prośby.
Nie rozpisuj się o dziecku - tu niech porozmawia. Pamiętaj o czym jest pismo - niech się trzyma tematu. Kilometry, opieka nad dzieckiem i pieniądze to trzy naprawdę mocne argumenty :) Widzisz, a zaczynałyśmy bez pomysłu na argumenty, a tu proszę - lepszych chyba być nie może :)
Niech poda też w piśmie datę kiedy chce widzenie łączyć.
 
Ok, podamy date. Dziekuje za pomoc raz jeszcze. Wszystko sobie zapisalam i czekam na poranny telefon, wtedy wszystko mu przekaze.
 
Powodzenia! Powinno być dobrze :) A na przyszłość to wcześniej p takich rzeczach niż 4 robocze dni musicie myśleć ;).
Jak to wychowawczyni mojego M. ujęła w pierwszej rozmowie ze mną: "Tu się nikomu nie śpieszy!"....
 
Ale dopiero dzis na to wpadlismy, ze przeciez zostala ostatnia niedziela, a mamy jeszcze 2 godziny ( jak by sie uprzec to 3, ale wtedy z dzieckiem ) My poczatkujacy jestesmy ;P
 
w grudziądzu na "1" można łączyć 2 godziny widzenia (wynika to z regulaminu wewnętrznego), w przypadku widzenia 3 godzinnego trzeba pisać prośbę do dyrektora motywując np. ilością pokonanych km (nie słyszałem o odmowach!)8)
 
anonimka napisał:
Zadnych nagrodowych chyba jeszcze nie ma, a jaki argument np moze podac? Czy np to, ze ja jade na to widzenie 100km?
ja dojeżdzałam z Krakowa do Warszawy pisałam prosbe do Dyr o połaczenie godzin podając argumenty np odległość, finanse, praca nie raz łaczylismy nawet 3 h naraz i nie mielismy zazwyczaj problemow a nawet zdażało sie ze pisałam nawet o przeuniecie terminu np z widzenia w piatek na sobote ( poniewaz moj jak jeszcze nie pracował to widzenia miał tylko np w kazdy piatek i 3 weekend miesiaca a wiadomo ze jak pracowałam to nie dałam rady przyjeżdzac w piatek)
 
Moj pismo napisal, ale wychowawca mowil, ze moga nie polaczyc, bo przyszla niedziela to 3 maja wiec teraz moze byc wiecej ludzi. Nie zaszkodzi sprobowac, teraz bedziemy czekac na odp.
 
Ja slyszałam, że na tym OZ czy ZK gdzie twój jest to potrafią odmówic połączenia godzin, nie wiedzieć czemu i nawet nie chodzi tutaj o to, że są święta i duzo ludzi poprostu ich widzi mi sie.
Ja dojeżdzam 330 km w jedną stronę i tez nie bardzo chca łączyć, wychowawca krzywi się ale raz się udało.
Powodzenia
 
Ja jechalam na widzenie w niedziele Wielkanocna na polaczone godziny 2+1 na dzieci,pisal prosbe w czwartek a w piatek juz byla odpowiedz i dostal mimo otrzymania kwita,tylko,ze dostal 2 a trzecia mialabyc jesli warunki beda pozwalaly na to....na szczescie byly:D
 
u mojego łobuza tez łącza ale predzej albo musi isc po zgode wychowawcy, albo przed samym widzeniem tzn.rano isc i powiedziec ze dana osoba bedzie brala dodatkowa godzine,natomiast z dodatkowymi minutami nie ma problemu. raz nam sie udalo nawet zalaytwic prosbe o udzielenie widzenia dla 3 doroslyh osob, ale to tez pisemko do wychowawcy musialo byc.
 
u MOJEGO TEZ LACZA ALE MY MAMY 3 WIDZENIA W MIESIACU I CZWARTE NA DZIECKO A NIE JESTESMY MALZENSTWEM
 
Witam.chciałbym sie dowiedziec czy w aś w łodzi skazani moga mieć widzenia przełożone na weekendy,czy tylko w dni robocze jak przypada pierwsza literka w nazwisku,ma grupe P2
 
Witam,własnie wybieram sie aby zanieść podanie o widzenie do aś wrocław.Pytanie mam gdzie mam udać sie najpierw? Na korespondencji P,jest z tylu pieczatka i nazwisko prokuratora,mam go odszukac? czy gdzies indziej zostawic podanie? dzięki
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra