RE: Widzenia tymczasowo aresztowanego
kochani byliście ze mną przez cały czas kiedy myślałam że załamie się kompletnie

,wasze rady bardzo mi pomogły---obecnie mam widzenia z moim mężuniem niestety nadal przez pleksę,ale najważniejsze jest że go widzę(wcześniej nie widziałam go przez prawie 8 miesięcy)-i chociaż nie mogę na razie przytulić,,to i tak już wiele dla mnie ,trzecią rozprawę ma na 1 września,,,jego adwokatka mówi że prawdopodobnie zapadnie wyrok,w sekretariacie wydziału karnego też mi powiedziała nawet miła kobieta że,tak będzie o ile on cytuje przyjmie warunki skazania.

..byłam u niego potem pod aresztem i mu to przekazałam,.nie będzie się odwoływał bo też mu zależy by mógł mnie zobaczyć już nie przez plekse,,i teraz pytania .... w takim przypadku jeśli sąd orzeknie i zapadnie wyrok...1 września,,,czy w tym dniu wtorek to wypadnie...(widzenia są w środy)muszę mieć?? jeszcze zgodę

ze sądu na widzenie???czy mogę w środę iść normalnie na widzenie...???jak to jest??i ile trwa uprawomocnienie się wyroku...i ostatnia rzecz czy nadal po wyroku nawet nie prawomocnym jeszcze będę mieć nadal widzenie przez plekse pomóżcie proszę bo jestem zdezorientowana tym wszystkim