Bardzo proszę o pomoc, prawdopodobnie piszę w dobrym temacie, jeżeli nie to przepraszam.
Chciałbym aby ktoś znający sprawę wypowiedział się i rozwiał moje wątpliwości. Otóż ojciec mojego przyjaciela wielokrotnie(kilkadziesiąt razy) wzywał policję do domu na swojego syna(to mój kuzyn, jest pełnoletni, nie karany). Fakt jest taki, że powody tych zgłoszeń były kuriozalne, czasami śmieszne, często nieprawdziwe, jednak to teraz nieistotne. Kuzynowi zaczęły zbierać się tzw. niebieskie karty od policji, jego ojciec często chodził też do komendy skarżyć się wobec niego i naciskając na skierowanie sprawy dalej. W końcu faktycznie wszyscy domownicy dostali wezwania, sprawa dotyczy znęcania się fizycznego i psychicznego syna nad ojcem. Po drugiej rozprawie sędzia zarządziła badania psychiatryczne wobec kuzyna.
On spanikował, wystraszył i nie stawił się na pierwszy termin badania do biegłych, po czym kiedy został wyznaczony drugi termin wyjechał za granicę do pracy nie informując o tym nikogo, po prostu zniknął na prawie rok czasu.
Przez ten okres policja go szukała, był na liście osób do zatrzymania i doprowadzenia, podobno nawet był list gończy. Niedawno wrócił do kraju i postanowił sam zgłosić się na policje i wytłumaczyć sytuacje. Myśleliśmy, że pewnie zostanie zatrzymany na 48h, ale upływie tego czasu zwolnią go do domu. Niestety sędzia zarządziła tymczasowe aresztowanie wobec czego przebywa on obecnie w pobliskim zakładzie karnym.
W tym czasie został przewieziony na badania psychiatryczne, natomiast w najbliższy czwartek odbędzie się posiedzenie sądu w jego sprawie. W związku z tym mam pytania:
1. Czy w praktyce może stać się tak, że podczas tego posiedzenia sędzia zadecyduje o dalszym jego zatrzymaniu, np. do momentu kolejnej rozprawy? A może znacznie bardziej prawdopodobnym jest, że zostanie zwolniony do domu? Ta sprawa się jeszcze nie skończyła, nie zapadł jeszcze wyrok. Na ile to jest możliwe? Czy często zdarza się, że sąd stosuje taki środek zapobiegawczy wobec podejrzanych?
2. Rozumiem, że kuzyn ma status osoby tymczasowo aresztowanej? Jakie ma prawa przebywając obecnie w ZK? Chodzi mi o możliwość zobaczenia się ze swoim obrońcą, ew. możliwość widzenia z osobami najbliższymi? Czy w takiej sytuacji ma prawo do 2 znaczków pocztowych i napisania listu do domu, czy on może dostawać teraz korespondencje z zewnątrz?
3. Czy tego typu posiedzenia są otwarte dla osób postronnych? Czy będę mógł się w jakikolwiek sposób dowiedzieć jaka decyzja zapadła wobec kuzyna?