Widzenia tymczasowo aresztowanego

  • Autor wątku Autor wątku OCEANIA
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Kayah :)
Musisz udać się do prokuratora, który prowadzi tę sprawę, z jego miasta. Idziesz z dowodem i prosisz o widzenie.........a czy dostaniesz......no cóż, ale z tego co przeczytałam to powinnaś dostać
 
Potomac-vest napisał:
Kayah :)
Musisz udać się do prokuratora, który prowadzi tę sprawę, z jego miasta. Idziesz z dowodem i prosisz o widzenie.........a czy dostaniesz......no cóż, ale z tego co przeczytałam to powinnaś dostać
Jak już akta poszły do Sądu, to co ma prokurator do gadania w kwestii widzeń???

Kayah musisz złożyć prośbę o zgodę na widzenie z tymczasowo aresztowanym do Sądu.
 
Barbie napisał:
Jak już akta poszły do Sądu, to co ma prokurator do gadania w kwestii widzeń???

Kayah musisz złożyć prośbę o zgodę na widzenie z tymczasowo aresztowanym do Sądu.

Przeciez ona nie widziała go ani razu, w areszcie próbowała załatwić widzenie..... zaczynając od końca? Ma mieć sprawę w marcu, czyli jeszcze pózniej niż moja bliska osoba. Ale nie będę polemizować, być może się mylę, sorki.
 
Dzięki piękne za jakiekolwiek info. Poprostu pojade do tego Szczecina i na miejscu to ogarne bo tak na odległosć to czuje ze może być cieżko :)
 
Mam pytanie, może ktoś szybko streści... Znajomy został tymczasowo aresztowany. Jego żona była w AŚ, ale nie dowiedziała się do kogo się zwrócić o pozwolenie na widzenia. Ma prawo po dwóch tygodniach o to. Ale gdzie? Do Sądu, Prokuratury? Gdyż był wydany list gończy i Sądy orzekały o aresztach. Nie wie dokładnie nawet jakie prokuratury prowadzą przeciw niemu jakieś postępowania. Ma pisać od razu do Sądu właściwego jej miejscu zamieszkania?
 
etisha napisał:
Mam pytanie, może ktoś szybko streści... Znajomy został tymczasowo aresztowany. Jego żona była w AŚ, ale nie dowiedziała się do kogo się zwrócić o pozwolenie na widzenia. Ma prawo po dwóch tygodniach o to. Ale gdzie? Do Sądu, Prokuratury? Gdyż był wydany list gończy i Sądy orzekały o aresztach. Nie wie dokładnie nawet jakie prokuratury prowadzą przeciw niemu jakieś postępowania. Ma pisać od razu do Sądu właściwego jej miejscu zamieszkania?

Jest napisane w pouczeniu na zezwoleniu widzenia, jeśli nie prokuratura to sąd.... lub od każdego z tych organów.
 
Potomac-vest napisał:
Przeciez ona nie widziała go ani razu, w areszcie próbowała załatwić widzenie..... zaczynając od końca? Ma mieć sprawę w marcu, czyli jeszcze pózniej niż moja bliska osoba. Ale nie będę polemizować, być może się mylę, sorki.
Jeżeli akt oskarżenia poszedł do Sądu i jest wyznaczony termin rozprawy, to aresztowany jest do dyspozycji Sądu. Tylko podczas postępowania przygotowawczego zgody na widzenie udziela prokurator.

Być może postępowanie przygotowawcze się skończyło jeszcze zanim jej facet został aresztowany.

O ile się nie mylę etisha nie wie nawet gdzie ma iść po zgode na widzenie, więc jak ma sprawdzić na zgodzie do czyjej dyspozycji jest osadzony.

Etisha do żony powinno przyjść zawiadomienie, że jej mąż został tymczasowo aresztowany i do czyjej dyspozycji pozostaje (chyba, że mąż nie wyraził na to zgody). Ewentualnie proponuję udać się do najbliższego Sądu i po prostu zapytać, może tam cokolwiek będą wiedzieli i w razie czego pokierują do odpowiedniej prokuratury. Jak nie to pozostaje czekać na list
 
Barbie dziękuję za podpowiedź. Znajoma rozmawiała z wych. z AŚ i prawdopodobnie jej facet nikogo nie chciał powiadamiać. Ona z nim nie miała długo kontaktu, ukrywał się kilkanaście miesięcy. Od przychodzących policjantów i z papierów z Sądu wiedziała, że nadal jest poszukiwany. Dowiedziała się, że zatrzymali go szybciej nim przyszedł jakiś papier. Stąd te niewiadome.
 
Barbie napisał:
Jeżeli akt oskarżenia poszedł do Sądu i jest wyznaczony termin rozprawy, to aresztowany jest do dyspozycji Sądu. Tylko podczas postępowania przygotowawczego zgody na widzenie udziela prokurator.

Być może postępowanie przygotowawcze się skończyło jeszcze zanim jej facet został aresztowany.

O ile się nie mylę etisha nie wie nawet gdzie ma iść po zgode na widzenie, więc jak ma sprawdzić na zgodzie do czyjej dyspozycji jest osadzony.

Etisha do żony powinno przyjść zawiadomienie, że jej mąż został tymczasowo aresztowany i do czyjej dyspozycji pozostaje (chyba, że mąż nie wyraził na to zgody). Ewentualnie proponuję udać się do najbliższego Sądu i po prostu zapytać, może tam cokolwiek będą wiedzieli i w razie czego pokierują do odpowiedniej prokuratury. Jak nie to pozostaje czekać na list

Barbie...może jesteś bardziej obeznana z tematem, ja jestem nowicjuszem i piszę tylko o tym co sama przeszłam. Może powiesz mi dlaczego moja bliska osoba, której sankcja kończy się 2go lutego, nie ma chwilowo żadnych szans na wyrok? Dzis byłam na widzeniu i zero wiadomości, nie ma konkretnej daty, nic . A przez pleksę nawet nie można zrobić zakupów..........to mnie najbardziej zdołowało :rolleyes:
 
Barbie napisał:
Etisha do żony powinno przyjść zawiadomienie, że jej mąż został tymczasowo aresztowany i do czyjej dyspozycji pozostaje (chyba, że mąż nie wyraził na to zgody).

Odwrotnie - jak poprosi o powiadomienie to wtedy zostanie powiadomiona. A nie żona z automatu.
 
Potomac-vest napisał:
Może powiesz mi dlaczego moja bliska osoba, której sankcja kończy się 2go lutego, nie ma chwilowo żadnych szans na wyrok?
Być może prokurator nie zakończył jeszcze śledztwa, możliwe, że sankcja będzie przedłużona.
 
izuniaem napisał:
Być może prokurator nie zakończył jeszcze śledztwa, możliwe, że sankcja będzie przedłużona.

Dzięki za słowa otuchy:) jednak lepsza jest wiedza niż powszechna błoga niewiedza. Pozdrawiam cieplutko w ten mrozny wieczór :)
 
witam...
może orientuje się ktoś jak to jest z widzeniami w AŚ,z tego co słyszałam osadzonemu przysługuje prawo do 2 odwiedzin w miesiącu z dwiema różnymi osobami,czy to jest prawda???
Pozdrawiam:help::help::help:
 
Więc czy dla osadzonych jest jakieś prawo,które jasno mówi ile widzeń im przysługuje???
 
jezeli kiedykolwiek wprowadzilam kogos w blad to przepraszam!! zapewniam ze nigdy tego nie zamierzalam. Natomiast jesli komu kolwiek na tym forum moglam pomuc to bardzo sie ciesze!! Zycze wszystkim którzy maja bliska osobe za murem by wrocila jak najszybciej i nigdy juz nie trafila do miejsca ktore o dziwo zawsze największą krzywdę wyrządza tym którzy pozostali z tęsknotą w nie kompletnej nicości świata, bez Ukochanego.
ja zegnam sie z tym forum bo nie pozwole sobie na to by osoba widzaca wlasna porazke gdy tylko ktos tylko wie jakikolwiek szczegół więcej od ford-narcyza, mnie szykanowala. chcialam byc pomocna a nie serwilistyczna dla modepotwora
 
ja też jestem współoskarżona do sprawy,chłopak jest w areszcie,a mimo to dostałam widzenie i to przy stoliku a co najlepsze znowu mam następne,dziewczyny trzeba walczyc ile się da i nie odpuszczać,mnie z jednego pokoju wywalają a wchodzę do drugiego,mam dobraego adwokata ale sama jestem prawie codzienneie u prokuratora i mam nadzieje że już za kilka dni mój chłopak wyjdzie,walczcie o swoich łobuzów i nie wolno tracić nadziei:)
 
witajcie, mam pytanie odnosnie wejscia na widzenie jeśli ma się sprawe w toku. Konkretnie chodzi mi o to czy jeżeli osoba X ma sprawe chce iść na widzenie do osoby Y (nie związana w ogóle ze sprawą) to czy jest możliwość wejścia czy też jest to sprawdzane i jeśli sprawa jest w toku to nawet do osoby która jest do innej sprawy nie da się iść?
 
Wiem że osoby karane na widzenie iść nie mogą,ale jeśli ta osoba X ma dopiero mieć sprawe to nie wiem jak to działa :confused:
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra