Widzenia tymczasowo aresztowanego

  • Autor wątku Autor wątku OCEANIA
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
ale wlasnie o to chodzi ze ja kiedys z nim bylam , i dopiero od miesiaca z nim jestem. pisal mi czy wyjde za niego , na widzeniu ma sie zapytac prosto w oczy wiec jak narazie to troche tam pozmyslalam ale rodzinka mi tak poradzila
 
Konkubina to jak żona tyle ze nie formalnie teraz rozumiesz....:)
 
Paula - chodzi o to, że dziewczyny często stosują takie małe "kłamstewko" i mówią, że są konkubinami, bo dla niektórych w świetle prawa dziewczyna nie jest osobą bliską, a konkubina tak, bo kohabitacja oznacza prowadzenie wspólnego gospodarstwa domowego itp., a więc te relacje są jakby bliższe - no i wtedy niby łatwiej jest dostać widzenie...
Na razie chcesz postępować zgodnie z prawdą - i dobrze, ale jeśli np. odmówią Ci widzenia z TA argumentując, że jesteś tylko dziewczyną i po tym zdecydujesz się jednak powiedzieć "konkubina" to przygotuj się na pytania o wspólny meldunek, wspólne dziecko itp.
 
no moglabym napisac ze konkubina ale on jest niepelnoletni wiec jakos to by bylo niewiarygodne
 
No to lepiej powiedz prawdę, bo możesz usłyszeć teksty w stylu "jak pani może być konkubiną jak osadzony to jeszcze dziecko:D" itp. - no niestety tak się czasami zdarza...
Ja bym Ci radziła powiedzieć prawdę - jeśli masz dostać zgodę to ją dostaniesz bez względu na to czy jesteś dziewczyną, konkubiną czy może tylko koleżanką.
 
Witam!
Jestem tu od niedawna, w tym tygodniu bede sie starac o moje pierwsze widzenie z tymczasowo aresztowanym. Czy mogłby mi ktoś powiedziec jak ma wygladac pismo do prokuratury? I jaki dac dobry powod zeby pismo zostalo rozpatrzone pozytywnie?
Jestem miesiac po slubie, nie mamy jeszcze dzieci ...
 
Dziewczyna24 - widziałam, że w innym wątku napisałaś, że jesteś jego żoną, łączy Was bliska więź emocjonalna - jak najbardziej to jest argument, tylko rozwiń to jakoś, napisz np., że rozłąka bardzo źle wpływa zarówno na Ciebie jak i na niego, że czujesz, że mąż źle znosi izolację i potrzebuje teraz Twojego wsparcia. Ludzie różnie argumentują swoje prośby o widzenie, ale generalnie chodzi o to, żeby odnieść się do uczuć, do stanu psychicznego osadzonego - można napisać, że wyczuwa się, że u męża od jakiegoś czasu utrzymuje się obniżenie nastroju i obawiasz się, że bez kontaktu z rodziną przemieni się to w stany depresyjne...
Ale takie obszerne argumentowanie nie zawsze jest potrzebne, niekiedy prośba o widzenie to tylko formalność i wystarczy napisać, że łączy Was bliska więź emocjonalna i tyle, ale jeśli wcześniej odmówiono Ci widzenia lub ktoś dał Ci do zrozumienia, że raczej go nie otrzymasz to wtedy pisz jak najwięcej co Ci tylko przychodzi do głowy:)
 
Dziewczyna wystarczającym powodem, żeby podać dlaczego chcesz się z nim widzieć jest fakt, że jesteś jego żoną. Pisz własnymi słowami, nie musisz podawać jakichś konkretnych argumentów. Napisz, że łączy Was silna więź emocjonalna, że jesteście bardzo bliscy sobie itd

Hehe Akte mnie ubiegła ;)
 
Ano ubiegłam:) Ale Dziewczyna pytała w sumie chyba jeszcze o formę wniosku:
No to jak w podaniu: po lewej stronie swoje dane, po prawej stronie dane organu dysponującego, poniżej sygnatura akt, następnie na środku PROŚBA O WYRAŻENIE ZGODY NA WIDZENIE, no i później to już normalnie: Zwracam się z prośbą o wyrażenie zgody na widzenie z tymczasowo aresztowanym ... (dane osadzonego, rodzaj pokrewieństwa, argumentacja - jeśli jest konieczna) w sposób umożliwiający bezpośredni kontakt z tymczasowo aresztowanym. Na końcu podpis i tyle. Tak to mniej więcej wygląda. A jeśli nie znasz sygnatury akt to nie pisz w ogóle, najwyżej gdzieś Ci to dopowiedzą, albo dopiszą.
 
Witam!
Do tej pory prośbę o widzenie do pani prokurator w moim imieniu składał adwokat. Teraz zrobił coś dziwnego ( tak mi się wydaje, nie mam doświadczenia) prośbę złożył w imieniu mojego męża, że to on stara się o widzenie. Podobno tak ma być lepiej. Może mi ktoś to wyjaśnić? Czy spotkałyście się z czymś takim?
 
dziewczyna24 napisał:
Witam!
Jestem tu od niedawna, w tym tygodniu bede sie starac o moje pierwsze widzenie z tymczasowo aresztowanym. Czy mogłby mi ktoś powiedziec jak ma wygladac pismo do prokuratury? I jaki dac dobry powod zeby pismo zostalo rozpatrzone pozytywnie?
Jestem miesiac po slubie, nie mamy jeszcze dzieci ...

Po co pismo ? Ja załatwiam to telefonicznie. Dzwonie do prokuratury do centrali, laczą mnie z prokurator.Przedstawiam sie, pytam sie czy dostalabym widzenie, prokurator pyta sie kim jestem dla aresztowanego, mowie, ze konkubiną, po czym stwierdza, ze mi da to widzenie. Przychodze sobie w tygodniu do prokuratury, ide do sekretariatu, mowie ze przyszlam po widzenie, drukuja mi je i mam. Za 1 razem to osobiscie mi je wreczyla, bo musiala sie upenic , ze nie jestem swiadkiem w sprawie.
 
Eljola napisał:
Do tej pory prośbę o widzenie do pani prokurator w moim imieniu składał adwokat.

Ja poproszę o odpowiedź na jedno pytanie: adwokat za taką czynność bierze pieniądze??
 
forg- nie wiem jak inni adwokaci, ale nasz adwokat nie bierze dodatkowych pieniędzy. Wcześniej powiedział mi żebym się nie martwiła o widzenia bo on to będzie załatwiał , teraz tylko mu mówię i on pisze prośbę.

czyżby niektórzy adwokaci za to brali dodatkowo kasę?
 
usazz napisał:
Po co pismo ? Ja załatwiam to telefonicznie. Dzwonie do prokuratury do centrali, laczą mnie z prokurator.Przedstawiam sie, pytam sie czy dostalabym widzenie, prokurator pyta sie kim jestem dla aresztowanego, mowie, ze konkubiną, po czym stwierdza, ze mi da to widzenie. Przychodze sobie w tygodniu do prokuratury, ide do sekretariatu, mowie ze przyszlam po widzenie, drukuja mi je i mam. Za 1 razem to osobiscie mi je wreczyla, bo musiala sie upenic , ze nie jestem swiadkiem w sprawie.
Niektórzy prokuratorzy wymagają prośby pisemnej
 
tzn ja tez wypelniam pisemko w sekretariacie,ale oni maja je juz gotowe tylko musze pouzupelniac dane, tam imie nazwisko, date i podpis.
 
mam pytanie...kiedy mogę pisać prośbę o ponowną zgodę na widzenie dla dla moich dzieci...dodam ze sprawa jest już w sądzie..
 
Rossemi - od razu mozesz składac.... Ja tak robiłam jak szłam po odbiór to składałam o następne bo i tak czekałam ok 7 dni na zgodę.Wszedzie niby jest inaczej....ale nie ma przeszkód idz i złóż od razu.....
 
hej. Ja teraz mam problem z SĄDEM, złożyłam już dwa podania do Sądu, jak na razie z jednego dostałam nieuzasadnioną odmowę, wczoraj składałam drugą kobieta u której byłam ma dzwonić ;/ czuje, iż znowu będzie deja vu. W prokuraturze nie miałam problemów nawet jak wysyłała akt oskarżenia do Sądu, dała mi bez problemu widzenie i to było ostatnie. Szmat czasu się już nie widzieliśmy. Rodzice, bez problemów w Sądzie dostają widzenia, jakoś mnie to nie dziwi, w końcu my ze sobą tylko mieszkaliśmy, bez niego jestem zupełnie sama jak palec u D...., nie do końca da się żyć z pisania listów. Zamiast niego to ja mam stany depresyjne, :D he he Jeśli dostał obrońce z urzędu w ogóle nie prosząc o niego czy mogę się jakoś z nim skontaktować, aby poradził jak skutecznie uzyskać zezwolenie na widzenie?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra