Widzenia tymczasowo aresztowanego

  • Autor wątku Autor wątku OCEANIA
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
nemeziss wysłałam dzisiaj prośbę do sądu..za parę dni zadzwonię się spytać czy jest zgoda...wysyłam pocztą bo do sądu kawałek mam.. mam nadzieje że nie będzie problemów..kurcze sama bym chciała go zobaczyć to już 2 miesiąc idzie jak go nie widzę a do 28 stycznia jeszcze tyle czasu a i przed nami święta..:(

dziewczyny a może któraś z was miała tak że Sędzia zmieniła zdanie i udzieliła zgody na widzenie??
 
Walkiria tak mozesz sie skontaktowac z adwokatem popros rodziców aby zapytali w sekretariacie o obrońce syna z urzedu, gdy udzielą rodzicą info to idz do niego i porozmawiaj ponadto zawsze we wniosku mozesz napomknąc ze do tej pory nie miałaś problemu ze zgoda na widzenia które wydawał prokurator.

Rossemi- ja cie rozumiem bo trochę czasu jest do sprawy,ale sprubój pisac do bólu moze wkońcu ulegnie...i da zgodę, u nas też była podobna sytuacja tyle ze chodziło o mojego teścia nie chciał sąd wydać zgody na widzenie 1,2, więc poszedł do kierownika wydziału prosząc o wyjasnienie...tam sie dowiedział ze chodzi o przwdopodobieństwo motaczenia w sprawie co było śmieszne bo on nawet nie miał pojęcia o co chodzi w sprawie...wyjasnił to i dostał widzenie...wiem ze twoja sytuacja jest inna...ale sprubój i napisz tak jak napisałam wyzej że do tej pory nie było problemu z widzeniami...;)
 
Byłam u tego adwokata, ale mnie zbył na szybko. Info o adwokacie dostałam jeszcze od prokuratorki. Złożyłam wniosek ale nie ma dla mnie jeszcze odpowiedzi, chyba dopiero na wolności się zobaczymy;/ :) Nie wiem następny wniosek dopiero za dwa tygodnie będę mogła składać a tak na prawne nie wiem jak go konkretnie uzasadnić.
 
Ostatnia edycja:
Walkiria a kim dla niego jesteś...Adwokat nie powinien cię tak potraktować masz prawo jak i rodzina zasięgać od niego info...tylko musisz zagadać...Składaj o widzenia ile się da...
 
A jak tymczasowo aresztowany jest przekazany do dyspozycji sądu apelacyjnego (a maz nie podpisał warunków skazanego) to oni wydadza mi zgode na widzenie?? bo do tej pory mialam z sadu od ktorego maz byl do dospozycji... a teraz??
 
Ostatnia edycja:
Wiem będę składać aż do skutku, przygotuje sobie wcześniej już litanię do uzasadnienia, nie poddam się ;) Jestem dla niego dziewczyna narzeczoną konkubiną mieszkaliśmy razem przed aresztowaniem. Z Adwokatem ciężka sprawa, bo nic nie chce robić- dostaje kasę z urzędu i tyle go interesuje tak na prawdę. obiecał mi, że złoży pismo o poręczenie ale ciekawe jak będzie. będę chodzić do niego aż się za to na prawdę weźmie.
Mezatka- wydaję mi się, że nie będziesz miała problemów z widzeniem, a po zgodę musisz się zgłosić do organu pod który mąż w danym momencie podlega.
 
Ostatnia edycja:
Walkiria w uzasadnieniu prośby wpisz, że jesteś dla niego osobą najbliższą, że żyjecie w konkubinacie itd
 
Witam
W ostatnim czasie dość dobrze poznałam ciężką sytuację osób starających się o widzenia z tymczasowo aresztowanymi. Sama jestem jedną z nich, dlatego chcę się podzielić swoją wiedzą na ten temat.
Pisząc wniosek o widzenie proszę wykorzystać takie art. jak:
Europejskie Reguły Więzienne
Art.43, 65c, 90 i 92.
Stosowanie tymczasowego aresztu
SK 58/03 24 lipca 2006r
Pozdrawiam !
Kreo
 
Tak w ogóle jaka jest szansa na to, że dostanę widzenie umożliwiające kontakt bezpośredni?
Składałam juz 3 razy wnioski z prośbą o widzenie i za każdym razem otrzymywałam zezwolenie na widzenia przez pleksę. Czy jest jakiś sposób (artykuł), na który mogę się powołać pisząc prośbę o widzenie umożliwiające kontakt z tymczasowo aresztowanym?
 
Nie ma takiego art, ale może próbować na ten
Przepis prawny:
Art. 214. § 1. Poza wyjątkami przewidzianymi w przepisach niniejszego rozdziału, tymczasowo aresztowany korzysta co najmniej z takich uprawnień, jakie przysługują skazanemu odbywającemu karę pozbawienia wolności w systemie zwykłym w zakładzie karnym typu zamkniętego i nie stosuje się do niego ograniczeń innych niż te, które są konieczne do zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania karnego, utrzymania porządku i bezpieczeństwa w areszcie śledczym oraz zapobieżenia wzajemnej demoralizacji tymczasowo aresztowanych.

Ale nie wiem, czy to cokolwiek da...
Zapoznaj się z art 217 kkw a szczególnie § 2
 
Barbie napisał:
Nie ma takiego art, ale może próbować na ten

Ale że niby jak na ten?? Przecież sposób udzielania widzeń został określony "w przepisach niniejszego rozdziału" - czyli jest tym wyjątkiem.
Wszystko zależy od organu dysponującego. I już.
 
Otrzymuję widzenia na podstawie art. 217 §1,2,3,4 kkw. Jestem jedyną osobą odwiedzającą, a prokurator mimo próśb wciąż udziela widzeń przez pleksę :-/, mało tego mamy prawo tylko do jednego w miesiącu.
 
Kreolka, tak szczerze Ci powiem, że dobrze, że chociaż pleksę masz. Niektóre dziewczyny, żony nie mają wcale widzeń, przez wiele miesięcy...
 
Dlatego, że mało kto zna swoje prawa, ludzie nie potrafią się odpowiednio ubiegać o zezwolenie na widzenie. A jak dostaną odmowę to robią awanturę. Wiem, że powinnam mieć 2 widzenia w miesiącu, jednak nie jestem pewna czy sama napiszę odpowiednio wniosek, tak aby zawrzeć wszelkie wspierające moją prośbę artykuły.
 
Kreolka, tu nie chodzi o nieznajomość prawa... Bo są dziewczyny które świetnie znają przepisy, a mimo wszystko nie mają widzeń. Prokurator może zawsze uzasadnić, że dana osoba będzie świadkiem w sprawie i wtedy można zapomnieć o widzeniu. Wynajmowani są świetni adwokaci i nic nie wskórają, więc nie tłumacz nieznajomością przepisów.
Tak na prawdę najwięcej zależy od dobrej woli prokuratora, bo jeśli jest ok, to nawet widzenie bezdozorowe potrafi dać (a znam taki przypadek)
 
...a Ty forg jak zwykle milutki...:-) i to Twoje poczucie humoru......
Barbie- zgadzam się z Tobą, czasami znajomość paragrafów i najlepszy adwokat nic nie poradzi na odmowę widzenia.
 
forg napisał:
Tak. Dać to on może takie widzenie. Sobie z własną żoną chyba.
Forg a dlaczego uważasz, że jest niemożliwe? Wszystko zależy od dobrej chęci prokuratora. A znam dziewczynę która była na widzeniu bezdozorowym u męża, z resztą sama się o takie starałam...
Tak samo znam osobę która dostawała widzenia bezdozorowe przez sąd
 
ja też zgadzam się z Barbie, jeśli prokurator jest spoko to da widzenie nawet przy stoliku bez żadnego problemu.
 
Barbie napisał:
Tak samo znam osobę która dostawała widzenia bezdozorowe przez sąd

A ja znam prokuratora, który polecił wydać do celi tymczasowo aresztowanemu komputer. A tymczasem art 216 kkw
Tymczasowo aresztowany
nie może posiadać środków łączności, urządzeń technicznych służących do rejestrowania
i odtwarzania informacji, sprzętu komputerowego,

Barbie napisał:
Wszystko zależy od dobrej chęci prokuratora.

Nie. Dużo zależy od tego, czy dyrektor konkretnego więzienia łamie obowiązujące w Polsce prawo - podobnie jak organ dysponujący.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra