Widzenia tymczasowo aresztowanego

  • Autor wątku Autor wątku OCEANIA
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
W ogóle Dygi jak ma się to zdanie:

dygi84 napisał:
W niektórych AŚ/ZK konkubina nie musi mieć zgody dyrektora

do tego zdania:

dygi84 napisał:
Art.105a§ 4. Widzenie z osobą niebędącą członkiem rodziny lub inną osobą bliską skazany może otrzymać za zezwoleniem dyrektora zakładu karnego.

Konkubina nie jest rodziną, jest inną osobą bliską - musi mieć zgodę!

Mężatka1984 - tak.
 
forg napisał:
No to ja poproszę uprzejmie definicję osoby bliskiej. Dla utrudnienia - to kolejny "kwiatek" w polskich przepisach.

O tym, że to "kwiatek" to wiem, wiem także, że w ZK/AŚ nie mają z tym takiego problemu i konkubina jest ogólnie uważana za osobę bliską

Tak Akte mój błąd, przytoczyłem nie to co chciałem. Jednak nie w każdym ZK/AŚ musi mieć zgodę i o to mi chodziło.

Proszę nie pisać postem pod postem. Używamy opcji "edytuj".
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Art.105a§ 4. Widzenie z osobą niebędącą członkiem rodziny lub inną osobą bliską skazany może otrzymać za zezwoleniem dyrektora zakładu karnego.

Widzisz akte ... kwiatek tkwi w tym, ze ktoś zapomniał postawić dwukropka.

Tak: "Widzenie z osobą: 1. niebędącą członkiem rodziny
lub
2. inną osobą bliską"

Czy tak: "Widzenie z osobą niebędącą: 1. członkiem rodziny
lub
2. inną osobą bliską"

Konia z rzędem temu, kto to zinterpretuje. Ja się skłaniam ku pierwszemu, ale ... co kraj to obyczaj.
Do tego - co to jest "osoba bliska"?

NO i pytanie do dygi84 - jak konkubina, przy okienku, gdzie za nią 149 osób czekających na widzenia ma udowodnić, szybko i jednoznacznie, że jest konkubiną??
 
Do tej ciekawej dyskusji należałoby dodać:

Art. 105. § 1. Skazanemu należy umożliwiać utrzymywanie więzi przede wszystkim z rodziną i innymi osobami bliskimi przez widzenia, korespondencję, rozmowy telefoniczne, paczki i przekazy pieniężne, a w uzasadnionych wypadkach, za zgodą dyrektora zakładu karnego, również przez inne środki łączności, oraz ułatwiać utrzymywanie kontaktów z podmiotami, o których mowa w art. 38 § 1.

Art. 102. Skazany ma prawo w szczególności do:
2) utrzymywania więzi z rodziną i innymi osobami bliskimi

I zgodzę się z tym, że co kraj to obyczaj

forg: nie jestem pracownikiem SW więc ciężko mi odp na to pytanie jakie kryteria oceny za tym stoją.
Po 2 nie neguję, że być może powinna mieć takie zezwolenie, jednak wiem, że nie jest wymagane wszędzie i po prostu dzielę się tą informacją.
Jak na pewno zauważyłeś, zaproponowałem np. tel do ZK, ponieważ dodanie osób do listy odwiedzających może potrwać, a są przypadki kiedy osadzeni są odwiedzani w ciągu najbliższych dni po osadzeniu, jeszcze przed wystosowaniem prośby do Dyrektora.

Widzę, że zaszło tu małe nieporozumienie, otóż jest to wątek o TA, a nie o skazanych.


Proszę nie pisać postem pod postem. Używamy opcji "edytuj".
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Właśnie to chciałam napisać, że przede wszystkim temat dot. widzeń TA.
Forg tu na bank chodzi o to, o czym myślimy - konkubina nie jest członkiem rodziny, jest inną osobą bliską:)
 
Ok Ok, tak na wieczorne rozluźnienie: czym się różni osoba bliska od innej osoby bliskiej? :) Bo w kkw padają takie, w/g mnie różne stwierdzenia. I niestety nic ich dokładnie nie interpretuje.

PS. Pytanie do moderatora: Czy można przenieść tą dyskusję? Nie chcę być posądzony o zaśmiecanie forum

Pozdrawiam
 
Kodeks karny
Przepis prawny:
Art. 115. § 11. Osobą najbliższą jest małżonek, wstępny, zstępny, rodzeństwo, powinowaty w tej samej linii lub stopniu, osoba pozostająca w stosunku przysposobienia oraz jej małżonek, a także osoba pozostająca we wspólnym pożyciu.
 
Mam pytanie- czy jest jakaś różnica kto składa prośbę o widzenie? Chodzi o to że prokurator naciska żebym sama je pisała, a ja nie chcę i pisze za mnie nasz adwokat. Wydawało mi się ze to wszystko jadno, albo to prokuratora kaprys.
 
raczej kaprys prokuratora bo adwokat jest twoim przedstawicielem prawda.
 
tez tak myślę, porostu chce mnie ,,poćwiczyć", ale ma pecha bo ja jestem oporna i pisma dalej ma pisać adwokat. jest przedstawicielem mojego męża a wiec i ze mną w pewien sposób też jest związany.:)
 
Witam
Czy jest jakiś przepis określający ile widzeń w miesiącu może mieć konkubina (jedyna osoba odwiedzająca) i jak to wygląda w praktyce?
 
Chyba nie ma przepisu, który określa ilość widzeń przysługującą tymczasowo aresztowanemu ... To co pisze takry to coś dla mnie niezrozumiale przedstawionego a wynikającego albo z praktyki jakiegoś organu dysponującego lub też (co mniej prawdopodobne) praktyki jednostki penitencjarnej.
 
takry napisał:
przysługuje 3 widzenia+1godzina na dziecko.1 osoba-1 godzina
Tyle widzeń przysługuje skazanym z podgrupą P2 lub R2

Aresztowani, to zupełnie co innego
 
Hola,niestety,znam to z własnej praktyki-w AŚ 3 WIDZENIA W MIESIĄC,Elbląg.Ale w kazdym mieście inne zwyczaje.Dziwne:rolleyes:
 
Zatrzymany na 3 mies.Widzenie dostali po miesiącu-w sobote i niedziele byli rodzice.Na widzeniu/przes plekse godzina,żle słychać,bo podsłuchują/ syn mówił,że caly areszt chuczy-sa nowe przepisy,jakaś nowa ustawa-według Unii,Traktatu Liżbońskiego/?/ nie wolno trzymac w AŚ więcej niż 3 miesiąca,podejrzanemu zmieniaja na dozór, jeżeli posępowanie nie ukończone.Przeszukujemy cały net,nic nie ma.Czy wiecie coś w tym temacie?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra