Widzenia tymczasowo aresztowanego

  • Autor wątku Autor wątku OCEANIA
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Malutka1987 napisał:
nawet proponowali mi współprace w zamian za widzenia z moim chłopakiem. No ale wiadomo ze na to nie poszłam. on ma zarzuty z art. 282 i art.204

Skoro zaproponowali Ci współpracę, to musieli mieć podstawę ku temu, że cokolwiek wiesz w tej sprawie. Skoro odmówiłaś składania zeznań, oczywistym jest, iż organa ścigania nabrały podejrzeń, że możesz celowo utrudniać prowadzenie śledztwa o oszustwo ( art. 282 kk) i stręczycielstwo / sutenerstwo / kuplerstwo (art.204 kk) o które podejrzany jest Twój chłopak.

Co za tym idzie, nie powinno Cię dziwić to, iż organ dysponujący nie wyraził zgody na widzenia.
 
oooo, ekspert powrócił! Nie słyszałem, że art. 282 przewiduje odpowiedzialnosc karna za oszustwo - kiedy wszedl w zycie ten nowy kodeks Kolego? :D
 
Flagg napisał:
oooo, ekspert powrócił! Nie słyszałem, że art. 282 przewiduje odpowiedzialnosc karna za oszustwo - kiedy wszedl w zycie ten nowy kodeks Kolego? :D

Za wymuszenie rozbójnicze... co nie zmienia w niczym ww. faktu, poza poprawieniem Ci własnego ego (jak domniemam).
 
Ostatnia edycja:
Ja jako narzeczona mająca ten sam adres nie miałam problemu ze zgodą od prokuratora, natomiast z sądu już nie dostałam. Wszystko zależy od człowieka. Nie da się wyeliminować czynnika ludzkiego z sądownictwa, chyba że sądzić naz zaczną maszyny, chociaż czasem już mam takie wrażenie.
 
Witam! Mój chłopak siedzi w AŚ. Przygotowanie wyjaśniające. Nie mam kontaktu ani z nim ani z jego rodziną. Nie wiem, jaką dostał sankcję, ani co mu grozi. Nie wiem dosłownie NIC! Czy jako obca osoba, dziewczyna, mieszkająca 500 km od aresztu, mogę coś zrobić? Cokolwiek? Jak mogę się dowiedzieć, kto prowadzi sprawę? Czy wysłanie mu listu po 2 tygodniach jest przesadą? Tak bardzo bym chciała dać mu chociaż znać, jak się mam i że go wspieram. Proszę, pomóżcie. Czy ktoś był w podobnej sytuacji?
Pozdrawiam
 
jeśli nie wiesz nawet kto prowadzi sprawę, to pozostaje Ci tylko list do chłopaka - to najłatwiejsze rozwiązanie ,ale na odpowiedź możesz czekać nawet kilka miesięcy, więc może warto spróbować poszukać kontaktu z jego rodziną?
 
narzeczona J napisał:
Wszystko zależy od człowieka.

Wszystko zależy od okoliczności toczącego się postępowania, które w jednej chwili może przybrać zupełnie inny obrót spraw...

Zarówno Sąd jak i Prokurator musi mieć podstawy, aby odmówić udzielenia widzenia osobie najbliższej. Jeśli odmówi widzenia, musi swoją decyzję tymi podstawami uzasadnić, ponieważ podlegają one ewentualnemu zaskarżeniu.
 
Ostatnia edycja:
Mam takie pytanie. Nie jesteśmy małżeństwem ale mamy malutkie dziecko, które nie będzie nic pamiętało z czasu gdy tata był w AS. Czy na widzenie będę mogła zabrać je ze sobą żeby tata mógł przynajmniej przez chwile być ze swoim synkiem? Bardzo go kocha i napewno chciałby go zobaczyć. Wogóle mam nadzieje, że jako w sumie obca osoba (dziewczyna) dostane pozwolenie na widzenie. Napiszcie jak to jest w lodzi.
 
myszanda napisał:
Czy na widzenie będę mogła zabrać je ze sobą żeby tata mógł przynajmniej przez chwile być ze swoim synkiem?

Jeżeli organ dysponujący wyrazi zgodę to tak. Może również wyrazić zgodę na widzenie z samym dzieckiem - polecam lekturę kodeksu karnego wykonawczego.
 
Orientuje się ktoś może, czy jeśli mój facet siedzi na Smutnej (dostał 3 miesiące), więc jeśli zadzwonie i spytam się o numer telefonu pod cele to mi podadzą? I jakie mam szanse na spotkanie z nim >
 
No chyba żartujesz z tym telefonem pod celę.

Został tymczasowo aresztowany, czy odbywa karę 3 miesięcy?
 
Mam kilka pytań odnośnie widzeń. Pewnie większość jest bez sensu więc proszę o wyrozumiałość.
1.Czy w prośbie o widzenie musze zaznaczyć że chce przyjść z dzieckiem?
2.Czy jest jakiś wiek minimalny dziecka? No wiecie czy dziecko może być za małe na widzenie.
3.Czy w jakiś sposób trzeba udowodnić pokrewieństwo ojciec-dziecko?
4.Jak powinna wyglądać prośba o widzenie i czy moge ją złożyć zawożąc paczki?
5.Rozumiem, że po złożeniu wniosku o widzenie musze dzwonić i się dowiadywać na kiedy ewentualnie zostało przyznane?

Z góry dziękuje za odpowiedzi i wyrozumiałość.
 
1. Tak, i musisz podać jego dane.
2. Prawnie nie ma. Ale jest tak zwany zdrowy rozsądek. Sala widzeń to czasami tłum ludzi. Niekoniecznie zdrowych. I niekoniecznie z uśmiechem znoszące godzinny płacz dziecka.
3. Być może wystarczy samo oświadczenie.
4. Gdybyś przeczytała ten temat to nie zadałabyś tego pytania. Chyba, że paczkę chcesz przekazać organowi dysponującemu aresztowanego.
5. Zarządzenie o zgodzie na widzenie ma określony "termin przydatności do spożycia". Może to być dzień, może to być miesiąc. Jeśli ta druga opcja to orientujesz się, jak sa udzielane widzenia w konkretnej jednostce penitencjarnej.
 
Nie chodzi mi o telefon w celi tyko o tą budkę. Pamiętam, że kiedyś koleżanka dzwoniła na budkę w Sulejowie. Nie mam pojęcia jak to jest na Smutnej. Naczelnik na Wysokiej powiedziała mi, że 3 miesiące. Z kolei znajomi mówią, że może być tak, że wyjdzie po 3 miesiącach, zawiną go na Sienkiewicza i z powrotem na Smutną, więc sama już się pogubiłam
 
Mam pytanie czy sa jakies procedury ile widzeń przysluguje sie aresztowanemu?czy o ilosci decyduje prokurator?
 
Witam! Mam takie pytanie... Jutro minie miesiąc od aresztowania mojego chłopaka. Przedwczoraj wysłałam do prokuratora priorytetem wniosek o widzenia. Po miesiącu ponoć mogę się o nie starać. Kiedy najlepiej mam zadzwonić do sekretariatu prokuratora i zapytać się czy wyraził zgodę? Mieszkam 500 km od prokuratury więc jest dla mnie niemożliwe zrobić to osobiście.
Tak więc ile czasu zajmuje prokuratorowi zadecydowanie, czy moge zobaczyć chłopaka czy nie?

Mam nadzieje, że moje pytanie dotyczy właściwego postu?
 
Kilka dni po złożeniu wniosku możesz już zadzwonić i zapytać czy otrzymałaś zgodę na widzenie czy też nie.
 
Yeah! Dostałam pozwolenie na widzenieważne przez miesiac, do 26 lutego:-) Takwięcplanuje odwiedzic chlopaka 15 lutego.

I teraz pytanie:
Czy musze wczesniej zapowiedziec swoja wizyte w areszcie i zarezerwowac godzine? Hmmm...

Czy po prostu bez zapowiedzi pojechac tam w dniu i godzinie przeznaczonej do wizyt osób tymczasowo skazanych, których nazwisko zaczyna sie na konkretna litere alfabetu?

Jak to jest konkretnie w Służewcu?Czy ktoś wie? Jakie są procedury? Jak to wyglada tam w srodku? Czy dlugo sie czeka na zobaczenie zatrzymanego?
 
Vilanor napisał:
I teraz pytanie:
Czy musze wczesniej zapowiedziec swoja wizyte w areszcie i zarezerwowac godzine? Hmmm...

Oczywiście zapoznałaś się ze stroną konkretnej jednostki w portalu SW i przeczytałaś informacje dotyczące widzeń??
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra