Widzenia tymczasowo aresztowanego

  • Autor wątku Autor wątku OCEANIA
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
dziekuje bardzo za pomoc... mam nadzieje ze uchyla, chociaz moga sie uprzec i do czasu rozpatrzenia apelacji tak go trzymac bez zadnych praw ;(. no ale niestety na to nie mamy wplywu.jeszcze raz wielkie dzieki
 
forg napisał:
Jeśli areszt zostanie uchylony to będzie traktowany jak skazany.
No niestety areszt przedluzyli o kolejne 3 miesiace. Jak mam teraz to rozumiec?? Ze bedzie aresztowanym az do apelacji?? A druga sprawa to narzeczony jeszcze nie otrzymal tego wyroku, o tym ze i na ile jest skazany dowiedzial sie od odwiedzajacych Go...Czy jest mozliwe ze areszt przedluzyli wlasnie z tego wzgledu,ze nie otrzymal jeszcze dokumentow,uzasadnienia wyroku???
Bo juz sama nie wiem,kazdy mi mowi inaczej.Dyrektor aresztu jak wczesniej wspomnialam powiedzial ze gdy tylko papiery dotra do nich, bedzie traktowany jak skazany i to czy bedzie apelacja czy nie,nie ma nic do tego,dlatego nie rozumiem tego przedluzenia aresztu i az na 3 mies :(
 
nadziejaaa napisał:
No niestety areszt przedluzyli o kolejne 3 miesiace. Jak mam teraz to rozumiec??

Brdzie tymczasowo aresztowanym aż do uchylenia aresztu. A o ewentualnym traktowaniu go jako skazanego już się wypowiedziałem.
 
forg napisał:
Będziesz miała prawo, gdy dyrektor lub organ dysponujący wyrazi na to zgodę. W zależności od sytuacji prawnej.
Po zapadnięciu wyroku pierwszej instancji osadzony może zdecydować się na traktowanie go według regulaminu wykonywania kary pozbawienia wolności (pisząc w skrócie).

Ja dalej to nie bardzo rozumiem. Jak moj narzeczony podpisze zgode na traktowanie go wg regulaminu wykonywania kary, to pomimo przedluzenia tymczasowego aresztowania jest mozliwosc iz bedzie traktowany na prawach skazanego??
 
mam jeszcze jedno pytanie w tej kwestii... zlozylam ponowna prosbe o widzenie z narzeczonym, wczesniej mi odmowiono lecz tylko slownie, teraz poprosilam o uzasadnienie na pismie by moc sie odwolac. jakich moge w takim odwolaniu do okregowego uzyc argumentow?? zdaje sobie sprawe ze nie mam ich wlasciwie wiele bo nie zyje w konkubinacie ;(. ale moze jest cos co by przemowilo do sadu??
 
nadziejaaa napisał:
jakich moge w takim odwolaniu do okregowego uzyc argumentow??

Naprawdę liczysz na to, ze ktoś z nas poda Ci argumenty "z czapki"? Przecież odwołanie winno się ściśle odnieść do uzasadnienia.
 
ja domyslam sie co bedzie w uzasadnieniu,przeciez napisalam o tym, ze w swietle prawa jestem osoba obca dlatego iz nie prowadzimy wspolnie gospodarstwa domowego, bo tak bylo gdy sprawa byla w prokuraturze, a mimo to tam jedno widzenie dostalam a kolejnego znow nie,to chyba troche niepowazne,bo skoro raz dostalam znaczylo ze jednak jest taka mozliwosc,wiec nie wiem co zrobic by teraz mi pozwolono Go widziec...
 
Kodeks karny wykonawczy

Art. 223.
§ 1. Po wydaniu wyroku skazującego sądu pierwszej instancji tymczasowo aresztowany
może być przeniesiony do zakładu karnego; sąd, do którego dyspozycji
tymczasowo aresztowany pozostaje, może postanowić inaczej.
§ 2. W stosunku do tymczasowo aresztowanego przeniesionego na podstawie § 1 do
zakładu karnego, stosuje się przepisy o wykonywaniu tymczasowego aresztowania,
chyba że wyraził on zgodę na stosowanie względem niego przepisów o
wykonywaniu kary pozbawienia wolności
 
czy istnieje gdzies jakis zapis ktory mowi o tym ile czasu ma organ dysponujacy na udzielenie odpowiedzi na prosbe o widzenie?? czy moze to trwac nie wiadomo jak dlugo??
 
nadziejaaa napisał:
czy istnieje gdzies jakis zapis ktory mowi o tym ile czasu ma organ dysponujacy na udzielenie odpowiedzi na prosbe o widzenie??

Nie. Obowiązuje zasada niezwłoczności.

Pojęciem " niezwłoczności" zajmowała się dość mocno izba cywilna Sądu Najwyższego, jednakże nie należy tego traktować jako czegoś obowiązującego powszechnie - tym bardziej w sprawach karnych. Wszystko zależy od okoliczności danego postępowania.
 
Ostatnia edycja:
bo ja na odpowiedz czekam juz 2 tyg i kaza mi dopytywac sie po dlugim weekendzie, wiec kolejne dwa... przeciez wg mnie to nie powazne. sekretarka tlumaczy tym ze ja do tej pory nie moglam dostawac widzenia i dlatego tak to wyglada, ale co z tego ze nie moglam wczesniej... ja juz nawet nie prosze o zgode lecz uzasadnienie w przypadku odmowy, bo bez niego nie moge sie odwolac. wyglada to tak jakby grali na zwloke, poniewaz narzeczony jest juz po wyroku i dokumenty zostaly wyslane do aresztu, wiec jest mozliwe ze ta zgoda nie bedzie potrzebna niedlugo... ale to nic pewnego wiec zlozylam te prosbe i czekam... nie wiem co mam juz robic i o tym myslec.
 
nadziejaaa napisał:
Wyglada to tak jakby grali na zwloke

Sądzę, iż wychodzisz z założenia, że Wasza sprawa to jedyna, jaką zajmuje się organ dysponujący, pomiędzy przerwami na spanie...

Masz prawo do skargi na przewlekłość postępowania, jeśli uważasz że organ dysponujący celowo i bezzasadnie zwlekał.
 
nie sadze ze nasza sprawa jest jedyna,tylko ze zawsze odpowiedz dawali tak by mozna bylo w danym tygodniu jechac, tzn nie mi lecz siostrze narzeczonego... dlatego dziwi mnie dlaczego ze mna taki problem...
 
Witam.
Z tego co widzę co piszecie to całkowicie straciłam nadzieje że zobaczę się z moim M ;( Jestem jego dziewczyną, ale nikt z rodziny się nim nie interesuję więc może mam jakiś 1% szansy ze dostane widzenie ?
Co o tym sądzicie ..
Nawet nie wiem ile on dostał tego aresztu dowiedziałam się tylko że dzisiaj go właśnie tam przewieźli. ;(
 
_Martusiek_ napisał:
Witam.
Z tego co widzę co piszecie to całkowicie straciłam nadzieje że zobaczę się z moim M ;( Jestem jego dziewczyną, ale nikt z rodziny się nim nie interesuję więc może mam jakiś 1% szansy ze dostane widzenie ?
Co o tym sądzicie ..
Nawet nie wiem ile on dostał tego aresztu dowiedziałam się tylko że dzisiaj go właśnie tam przewieźli. ;(
Szansa zawsze jest, a każdy przypadek jest inny, więc zawsze warto próbować starać się o zgodę na widzenie z tymczasowo aresztowanym. Ja na przykład dostałam taką zgodę bez najmniejszego problemu, a też jestem tylko dziewczyną dla mojego ukochanego.
 
I w jakim czasie dostałaś taką zgodę i czy miałaś tam wyznaczony konkretny dzień ?
 
Mój wniosek został rozpatrzony pozytywnie jeszcze tego samego dnia, w którym go złożyłam i zgoda miała ważność do końca miesiąca.
 
Aha to mam jakieś ziarenko nadziei jutro z rana ide do prokuratury sie czegos dowiedziec.
A wnioski są gotowe czy jak to tam z nimi ?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra