Widzenia tymczasowo aresztowanego

  • Autor wątku Autor wątku OCEANIA
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Osadzony chyba też może złożyć prośbę żeby zezwolili na widzenie konkretnej osoby. Taką prośbę pisał mój A. żeby mi zezwolili ale to nie było konieczne bo dostałam zgodę.
 
Tak, zdarza się takie coś, o czym pisze Sylwia. Niekiedy jest tak, że o widzenie stara się ktoś, kto nie jest rodziną i organ dysponujący na przykład nie jest przekonany czy dać komuś takiemu widzeniu, bo może TA chce widzieć się tylko z rodziną i nie chce, żeby ktoś zabierał mu widzenia z nią, no i wtedy TA pisze taką prośbę, żeby wyrażono mu zgodę na widzenie z kimś tam.
 
czy jeśli było posiedzenie sądu w sprawie zażalenia na tymczasowe aresztowanie, i zostało odroczone, na za dwa tygodnie, to czy dokumenty wracają do prokuratury, czy leżą do tego czasu w sądzie. Powodem odroczenia było przeprowadzenie opini psychiatrycznej, o które wnioskował adwokat. Jeśli ktoś coś wie, proszę o odp. Sąd nie udzielił pozwolenia na widzenie, a mamy pozwolenie z prokuratury. Chę sie dowiedzeć jak mogę z niego skorzystać i kiedy. Ratujcie prosze bo zwariuję.:mad:
 
dokumenty wracają do prokuratury jeżeli jest śledztwo w toku. Jeżeli masz pozwolenie to normalnie możesz jechać na widzenie... tylko zadzwoń do ZK kiedy można przyjechać, bo z TA z reguły jest tylko 1dzień w tyg na widzenie... w innych dniach dla osadzonych;)
 
czesc dziewczyny

prokurator ciagle przeklada widzenie najpierw mówił ze moge sie z mezem zobaczyc za 2 tyg. teraz mowi ze w styczniu wczoraj dzwoniłam do prokuratury zgody nie ma i prokuratora tez nie bedzie dopiero wśrode mówiłam mu ze jestem przed operacjami i ze bardzo mi zalezy na widzeniu z mezem co robic? poradzcie
 
Rafal_84 napisał:
czesc dziewczyny

prokurator ciagle przeklada widzenie najpierw mówił ze moge sie z mezem zobaczyc za 2 tyg. teraz mowi ze w styczniu wczoraj dzwoniłam do prokuratury zgody nie ma i prokuratora tez nie bedzie dopiero wśrode mówiłam mu ze jestem przed operacjami i ze bardzo mi zalezy na widzeniu z mezem co robic? poradzcie


A czy jako załączniki dodałaś dokumentację lekarską? Może jakieś ustalone na papierze terminy operacji?
 
z bytomia napisał:
A czy jako załączniki dodałaś dokumentację lekarską? Może jakieś ustalone na papierze terminy operacji?

oni jak go zabierali to juz wiedzieli o operacjach i sadu przyszło pismo do ops-u jak mu zasadzali areszt zeby sie mna i dziecmi zajeli to pewnie prokurator tez wie
 
Oni aż tak emocjonalnie nie podchodzą do tego że jesteś chora, dlatego lepiej napisz prośbę o widzenie jeszcze raz i dołącz zaświadczenie lekarskie, tak będzie najlepiej :) Powodzenia ;)
 
Sęk w tym, ze możliwość widzenia z osobą tymczasowo aresztowaną nie zależy od stanu zdrowia odwiedzającego tylko od możliwości zaszkodzenia toczącemu się postępowaniu. Skoro prokurator nie widzi możliwości widzenia zatem prawdopodobnie nie zostały zakończone czynności, na które może mieć wpływ osoba starająca się o widzenie.
 
Całkiem możliwe że Forg ma rację bo jeśli jesteś świadkiem to chyba nie ma co liczyć ... Musisz jeszcze raz zapytać.
 
Nie świadkiem nie jestem.Wydaje mi sie że jesli o to by chodziło to prokurator od razu powiedziałby ze nie dostane widzenia a nie przesuwał termin od aresztowania minął miesiąc
 
Ostatnia edycja:
Nie musi być świadkiem. Wystarczy ze z racji zażyłości z tymczasowo aresztowanym istnieje obawa, że zaszkodzi toczącemu się postępowaniu.
 
niestety forg ma racje widzenia z tymczasowo aresztowanym są utrudnione z powodu toczącego się przeciwko niemu sledztwu nawt rodzina ma utrudnione widzenia wiem to sama po sobie
 
Prokurator o niczym takim nie mówił jak spytałam kiedy moge sie z mezem zobaczyc powiedział w styczniu i koniec tematu
 
Prokurator nie musi nic mówić (jeszcze, od czerwca będzie musiał się tłumaczyć z odmowy).
Swoją drogą trzeba się było zapytać, od czego jest to uzależnione.
 
Moja znajoma była razem ze swoim do sprawy i dostawała widzenia.Mnie się wydaje,że zależy od prokuratora.
 
tak od prokuratora to fakt a bardziej od jego humoru u nas to różnie wyglądało raz się dostawało za pierwszym razem a niekiedy po prau dniach nękania go swoją osobą:tuptup:
 
Zapytać ? zdążyłam może jedno zdanie powiedziec i słuchawka odłożona
 
Rafal_84 napisał:
oni jak go zabierali to juz wiedzieli o operacjach i sadu przyszło pismo do ops-u jak mu zasadzali areszt zeby sie mna i dziecmi zajeli to pewnie prokurator tez wie

Wątpię w to, że prokurator do każdego podchodzi indywidualnie i pamięta każdą sytuację - zbyt wiele spraw na głowie i zbyt wielu ubiegających się o widzenie, dlatego lepiej jeszcze raz napisz podanie i dołącz wszystko.

forg napisał:
Sęk w tym, ze możliwość widzenia z osobą tymczasowo aresztowaną nie zależy od stanu zdrowia odwiedzającego tylko od możliwości zaszkodzenia toczącemu się postępowaniu. Skoro prokurator nie widzi możliwości widzenia zatem prawdopodobnie nie zostały zakończone czynności, na które może mieć wpływ osoba starająca się o widzenie.

I jeśli myślisz, że nie chodzi o matactwa, o których mówi Forg tylko o to, że prokurator tak po prostu nie chce dać widzenia to właśnie napisz, że jesteś w takiej i takiej sytuacji i mąż jest Ci teraz bardzo potrzebny.
No i w ogóle to najlepiej jakbyś w takiej sytuacji wybrała się tam osobiście, a nie tylko dzwoniła - oczywiście jeśli masz taką możliwość.
 
Wiecie może czy jest możliwość osobiście isc do sędziego po zgode na widzenie? bo złożyłam w biurze podawczym wniosek i czekam od ponad tygodnia a tu dalej nie ma ani zgody ani odrzucenia. Proszę o odpowiedz i z góry dziękuje :)
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra