S
Santia
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2009
- Odpowiedzi
- 11
Dziękuję wam wszystkim za pomoc bardzo mi przydatną. Właśnie wróciłam z widzenia i może teraz ja podam informacje najświeższe -może komuś się przydadzą.
Widzenia są w różne dni tyg zależnie od literki nazwiska od 8-13.Ja byłam około godziny 9 i czekałam krótko,a jak wyszłam to straszna kolejka już była.(na kartce o widzenie kazano mi wpisać adres zamieszkania;a przy podawaniu paczki adres zameldowania- u mnie to dwa różne adresy i chwilka konsternacji była personelu,ale bez większych problemów.
Sala widzeń duża, stoliczki w rozsądnej odległości od siebie, więc nie trzeba przekrzykiwać się z osobami obok, czy być mimowolnym świadkiem ich rozmów.
Nie wiem od czego to zależy, czy od wizytowanego i jego zachowania czy raczej od gości-fakt pan przyjmujący paczkę stwierdził, że ładny kawałek drogi przyjechałam(300 km)-ale gdy poproszono mnie o kończenie zerknęłam na zegar i okazało się że prawie 1,5 godziny-super bo ja nie będę mogła co widzenie brać urlopu raczej.
Nie wolno dawać w paczce: zupek z makaronem tzw. chińskich, gorących kubków,jakichkolwiek produktów sypkich uniemożliwiających sprawdzenie zawartości tj: śmietanki w proszku,mleka w proszku, kisieli, budyni, przypraw,batoników z nadzieniem (przeszły princessy i Grześki), orzeszków w czekoladzie, rodzynek w czekoladzie, cukierków z nadzieniem, odrzucili mi żelki -to wszystko było w kantynie-ceny wyższe niż w sklepach,ale dało się przełknąć. Zakaz na pomarańcza, arbuzy,mleko i napoje w kartonach, butelkach, majonez, dżemy,miód, ogórki w słoikach, puszki, konserwy metalowe, sałatki i inne rzeczy z majonezem, surowe mięso, naleśniki, pierogi domowe- to mnie intryguje w sumie. Nie trzeba przesypywać kawy,herbaty itp. w woreczki.Chyba najlepszym wyjściem jest podanie całej paczki suchej czy wędzonej kiełbasy, która może bez lodówki poleżeć,kawy,herbaty,ciastek,płatków zbożowych.Na widzeniu wolno podać kartę telefoniczną (ja spytałam od razu) i można pieniądze z sobą tylko wziąć.
W razie pytań mimo skromnego doświadczenia odpowiem.
Widzenia są w różne dni tyg zależnie od literki nazwiska od 8-13.Ja byłam około godziny 9 i czekałam krótko,a jak wyszłam to straszna kolejka już była.(na kartce o widzenie kazano mi wpisać adres zamieszkania;a przy podawaniu paczki adres zameldowania- u mnie to dwa różne adresy i chwilka konsternacji była personelu,ale bez większych problemów.
Sala widzeń duża, stoliczki w rozsądnej odległości od siebie, więc nie trzeba przekrzykiwać się z osobami obok, czy być mimowolnym świadkiem ich rozmów.
Nie wiem od czego to zależy, czy od wizytowanego i jego zachowania czy raczej od gości-fakt pan przyjmujący paczkę stwierdził, że ładny kawałek drogi przyjechałam(300 km)-ale gdy poproszono mnie o kończenie zerknęłam na zegar i okazało się że prawie 1,5 godziny-super bo ja nie będę mogła co widzenie brać urlopu raczej.
Nie wolno dawać w paczce: zupek z makaronem tzw. chińskich, gorących kubków,jakichkolwiek produktów sypkich uniemożliwiających sprawdzenie zawartości tj: śmietanki w proszku,mleka w proszku, kisieli, budyni, przypraw,batoników z nadzieniem (przeszły princessy i Grześki), orzeszków w czekoladzie, rodzynek w czekoladzie, cukierków z nadzieniem, odrzucili mi żelki -to wszystko było w kantynie-ceny wyższe niż w sklepach,ale dało się przełknąć. Zakaz na pomarańcza, arbuzy,mleko i napoje w kartonach, butelkach, majonez, dżemy,miód, ogórki w słoikach, puszki, konserwy metalowe, sałatki i inne rzeczy z majonezem, surowe mięso, naleśniki, pierogi domowe- to mnie intryguje w sumie. Nie trzeba przesypywać kawy,herbaty itp. w woreczki.Chyba najlepszym wyjściem jest podanie całej paczki suchej czy wędzonej kiełbasy, która może bez lodówki poleżeć,kawy,herbaty,ciastek,płatków zbożowych.Na widzeniu wolno podać kartę telefoniczną (ja spytałam od razu) i można pieniądze z sobą tylko wziąć.
W razie pytań mimo skromnego doświadczenia odpowiem.