Akte To jak czyta to jeszcze nic, to jak odpowiada to dopiero jest apogeum !
malamiii Ja też nic nie zawiniłam w przestępstwie tudzież sprawie mojego faceta, a jego odsiadka także mnie dotyka i co z tego ? NIC ! Godziłam się na czekanie, na bycie z takim facetem, to teraz mam różne idące z tego tytułu jakim jest bycie kryminalista różności. Świadomie widziały gały co brały, widziały, więc o co chodzi... No o nic !
Takie są koleje rzeczy... Przestępca siedzi, jego kobieta, dzieci, wnuczki, kochanki itd... na tym cierpią i to odczuwają. Nikt nikomu nie każe łamać prawo, być kryminalista, lądować w więzieniu.
Źle myślałaś, ciekawa jestem na jakiej podstawie tak myślałaś ? Kto to jest dziecko ? Że niby z tego powodu nie można mu ograniczać kontaktu z ojcem ? Poza tym... jedyną osoba, która ograniczyła dziecku kontakt z dzieckiem, jest tylko i wyłącznie jego ojciec. Bo to on coś zrobił, za co dostał karę. A no a przede wszystkim to kontakt ograniczony nie jest dla dziecka, bo to kara dla jego tatusia. I to on ma taka kare, która ma takie skutki, a nie inne, że ogranicza kontakt. I tak jak pisałam, koleje rzeczy... w tym przypadku i ograniczenie dla malucha. Zejdźmy na Ziemię ...