Widzenia z dzieckiem

  • Autor wątku Autor wątku OCEANIA
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Mama weszła na paszport,na szczęście posiadała.W pierwszym momencie spytała mnie,czy legitymacja emeryta nie wystarczy :D
 
oj te mamuśki... Pamiętam jak matka Krzycha pojechała sama na widzenie bo Maja była chora i musiałam zostać sama w domu i taka panna z wolumenu dała dla Krzycha 5 płyt na wymiane i jak teściówka wchodziła to klawisz przejzał te pudełka, a później teść zadzwonił do mnie z awanturą ze przeciez tam mogły być narkotyki hihi, odłożyłam słuchawke... hehehehe
 
Ja byłam świadkiem,jak kobieta z dzieckiem stała w grudniu prawie 3 godziny pod bramą a jak sie doczekała to sie dowiedziała ,że jej męża wywieżli do innego aresztu.To jest szok.
 
to jest poprostu szok!!! ja bym zrobiła tam niezłą awanti, jak juz pisałam wszystko zalezy od tych co tam pracują, jedni są normalni inni nie. moj Krzycho mówił ze była zmiana Piechotki-gnojarstwo, jak odbierałam krzycha po wokandzie to szedł ten piechotka i powiem wam ze taki lamusik niepozorny a na bialej gupi sk......
 
Trafiłam tu przez przypadek... Jak mi ulżyło gdy dowiedziałam się że nie jestem sama... jak dobrze jest wiedziec że to nie koniec świata.... że mozna się usmiechać i funkcjonowac... Czytam z zapartym tchem posty i czasem aż mi się łezki kręcą...

powoli zbieram siły...

A propo widzen Ja Nie jestem żoną wiec nie mam praw... Dla nich to nie istotne że jestesmy ze sobą 4 lata , planowalismy slub...

Podcinają skrzydła...
Pozdrawiam wszystkie panie , których serduszka z tesknoty bolą...
 
W :lol: :lol: iecie co a u mojego T był taki jeden tak przystojny ze oczu nie mozna było oderwać do tego miły , grzeczny , uśmiechnięty i normalny
 
Jezu,małgośka,u nas tez jest taki jeden przystojniak ,"rzęski"na niego mówimy,bo ma tak długie rzęsy a w nich głęboki błękit.

gozzalka-to ze niejesteś żoną to nieznaczy ,że masz całkowicie podcięte skrzydła,jeżeli prowadziliście wspólne gospodarstwo,to masz takie same prawa jak zona.
Wiem,niepowinnam tu pisać tego postu ,bo nie ten temat.
gozzałka-,przejdz na pochodny temat.
 
Na białej tez jest taki przystojniacha hehe
wysoki opalony ajakie ma podejscie do dzieci hihi
 
[cytat="tomaszekttt"]Ja byłam świadkiem,jak kobieta z dzieckiem stała w grudniu prawie 3 godziny pod bramą a jak sie doczekała to sie dowiedziała ,że jej męża wywieżli do innego aresztu.To jest szok.[/cytat]
U nas w ciągu 7 miesiecy stało się tak 2 razy (z tym, że bez dziecka)

[cytat:1sm3p35e]A propo widzen Ja Nie jestem żoną wiec nie mam praw... [/cytat:1sm3p35e]
Ja również nie jestem żoną a widzenia dostaję. Nie prowadziliśmy nawet wspólnego gospodarstwa.Wiec mozesz próbować, może się uda.
 
U mnie w AS pracuje mojej siostry ciotecznej mąż Całkiem przystojny ale z rodziną to na zdjęciach się dobrze wychodzi. Przynajmniej u mnie.

niestety sprawa zagmatwana adwokat ledwo po dwóch i pół miesiąca "wyprosił" widzenie dla jego mamy...

Spróbuje... choc wątpie że sie uda.. :roll:
Dzieki 13b
 
A ja wam napisze, że sama sobie dziękuje i gratuluję ,ze wytrwałam i przed dziećmi nie dałam poznać gdzie jest tatuś i że z rodziną też walczyłam ,żeby głupim gadaniem się nie wydali( a uwierzcie wcale to nie było proste,, ile to u ludzi tego jadu....eh).Choć miałam zamiar w razie gdyby nie uzyskał tej przerwy 3 miesięcznej- jechać na widzenie z dziećmi, bo na dłuższą mete nie mogłabym córce(prawie 9lat) kitów wciskać.No teraz też pomagam innym i mówię o tym forum.Kobieta np. ma swojego faceta ponad dwa lata w ZK i o forum( net ma) nic nie wie i o podstawowych sprawach co i jak.To też zależy od człowieka: jeden będzie szukał , myślał , organizował, inny tylko biadolił, biadolił i biadolił.A tu tyle można się dowiedzieć i w ogóle.... :)
 
ja jeszcze tego samego dnia co aresztowali mojego męza znalazłam to forum. I całe szczęscie bo nie miałam bladego pojęcia jak to wszystko w praktyce wyglada.
A wracajac do tematu, chyba zdecyduje się zabrać dzieci na widzenie. Jeszcze nie teraz, bo nie jestem pewna ile to wszystko potrwa, ale zanosi się ze długo, wiec chyba bedę musiała dzieciakom powiedzieć. A jak już będa wiedziały to napewno zabiore je do taty, bo strasznie tęsknią.
 
Tuz po aresztowaniu Jego, tez przetrząsnęłam cały net. Znalazłam wiele blogów osób w takiej sytuacji, jak też to forum oraz forum naszwyrok.
To bardzo ważne dla osoby, która to przezywa po raz pierwszy - poznać temat .
Poznawanie było na pewno bardzo bolesne, ale jednoczesnie przynosiło ulgę, gdyż nieznane zawsze wywoływało mój niepokój.
 
ja nie miałam pojęcia o czymś takim i chyba nawet głowy, to Krzycha siora powiedziała mi o forum(ją zblokowali hihi), ale pomaga i to BARDZO :)
 
A ja jestem tutaj miesiąc,samotna 7 miesięcy i moge byc z siebie dumna bo wszystko załatwiłam,bez mniejszych problemów.Mój T powiedział,że jestem niesamowita :D .
A forum znalazła moja mama,powiedziała,że są tu świetne dziewczyny ,które sobie nawzajem pomagają.I miała racje.
Jutro ide załatwiać widzenie dla dziecka,3majcie kciuki :ok:
 
:ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:
chyba starczy? NAPEWNO, POWODZENIA :)
 
Gdyby nie sytuacja w której się znalazłam (areszt. P) pewnie nigdy bym tu nie trafiła i Was nie poznała. Chęć zdobycia informacji na ten temat mnie tu przywiodła i ciekawość, jak to jest po tej "drugiej stronie". Wiele z Was o tym tu pisało. Miałam więc informacje z "pierwszej ręki". Dziękuję dziewczyny! Odwaliłyście kawał dobrej roboty!
:)

Tak przy okazji jak już trzymacie kciuki za tomaszekttt (ja też mocno trzymam), to potrzymajcie za mnie. Jutro się dowiem czy dostanę widzenie z P..pierwsze widzenie, pierwsze od 6 miesięcy... :(
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra