Widzenia z dzieckiem

  • Autor wątku Autor wątku OCEANIA
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
oceanio myślę o Tobie... o Was, :serce: :serce: :serce: :serce: mam nadzieję, że jest OK!! :ok:
 
Dziękuję Wam kochani.Dzieci zachwycone.Półtorej godziny siedzieli tacie na kolanach(co na moje młodsze dziecko jest rekordem!).R był bardzo dzielny,nie uronił ani jednej łzy(zawiadomiłam Go,że dzieci będą tego dnia i prosiłam,żeby nie płakał,ponieważ mały może się wystraszyć).Schudł,ale wygląda dobrze.Mama mówiła,że był szczęśliwy po prostu... :serce: Wąchał dzieci,bo pachniały mną,a ja siedziałam tak blisko,a tak daleko zarazem.Kiedy wróciliśmy,okazało się,że czeka na mnie list w skrzynce.Miałam coś na otarcie łez.
Dziękuję Wam raz jeszcze.To dla mnie bardzo ważne,że byłyście z nami.
 
To była zgoda na jednorazowe widzenie :( Ale jestem dobrej myśli,myślę,czuję,że już niedługo Go uściskam
 
Oceanio :)
Super,ze twoje dzieci zobaczyły i uściskały twojego R.
Staraj sie o widzienia dla siebie.Mi tez mówili ,że niemam szans a jednak sie udało.Ciesze sie z Tobą ,że choć tyle radości dostałaś. :wink:
 
Od prokuratora zawsze dostaje sie jednorazowe co dwa tygodnie. Powodzenia i naciskaj prok. jak oczywiście nie spotkacie sie w domku
 
małgośka :) -to niejest tak,ze zawsze dostaje sie co dwa tygodnie.
Do mojego T jeżdzą nawet dwa razy w tygodniu,we wtorki i soboty.
To wszystko zalezy od prokuratora.Pozdrawiam :wink:
 
Ale on ma dobrze u nas mozna było dwa razy w miesiącu. My mamy juz to za sobą bo mój T jest w ZK i teraz to on przyjezdza do domciu na 5 dni raz w miesiącu
 
Tylko pozazdrościć,ja ciągle czekam w bezradności i pytaniu-jak długo jeszcze??
U nas nawet sprawa nieposzła do sądu.
On ma dobrze ,bo lepiej niż inni.A ja tylko czekam i czekam... :(
To moje najwieksze marzenie by mój T był w domu ,choć na godzinkę :(
A dzisiaj jest 7 m-cy jak go w domku niema :(
 
Doczekasz sie ja też przeżywałam rozłąkę bo też byłam świadkiem w sprawie .... no i w końcu....... czekamy na wokandę .
Wszystko ma swój czas i miejsce, tylko nam brakuje czasem cierpliwości
 
Dwa tygodnie temu tez byłam szczęśliwa jak Oceania ,ponieważ też moje dziecko dostało pozwolenie na widzenie.

Oj cierpliwości to mi często brakuje :x
 
tomaszekttt chyba każdej z nas tej cierpliwości brakuje, mi brakowało , teraz jest już dobrze ale solidaryzuje sie z wami bo przeżyłam to co wy, może nie do końca bo ja widziałam krzycha 1 w tygodniu ale wiem mniej wiecej co czujecie.
i tak sobie myśle że o tym forum powinien sie ktoś dowiedzieć, już jedna z was o tym pisała, a ja jutro chyba napisze do jakiejś uwagi, co wy na to?
pozdrawiam was KOBITKI
 
hmm,Asiu ale masz pomysły :)
Też Cie pozdrawiam,ale uciekaj do Krzycha ,ciesz sie nim :lol: :!: :!:
 
tomaszekttt mój mąż ma dzisiaj przepustke z domu od 17 do 24 więc moge sobie posiedzieć hihi
 
:x ja bym mu dała przepustke po tylu miesiacach czekania :!: :!:

:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
 
też toszke mnie to złości ale nie moge uwięźić w domciu :lol:
ma u mnie zaufanie od 6 lat i nigdy nawet w 1% go nie nadszarpnoł :)
 
Rozpowiadam o tym forum wszystkim kobietką które spotykam pod ZK , ale jeszcze z moich stron
nie ma nikogo :x
 
ja dzis powiedziałam takiej panience co moj ojczym z nią jezdzi na "L" i pokazałam jej nawet jakie fajne Dziewczyny tu piszą i ma sie zalogować bo bardzo jej sie spodobało
trzeba rozgłosić o tym forum, serio, przeciez takich jak my znaczy-WY noi jak ja jest mnóstwo w POLSCE
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra