Widzenia z dzieckiem

  • Autor wątku Autor wątku OCEANIA
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Szara, jeśli Cię dobrze zrozumiałam to jeszcze nie jest skazany, więc zamiast pytać nas, w prośbie o widzenie ujmij że chcesz z dzieckiem i będziesz wiedziała jaką dostaniesz odpowiedź.
 
Vajla Tyle, że użytkowniczka pytała ogólnie, a ogólnie rzecz biorąc na widzenie można zabrać dziecko niezależnie czy ma kilka miesięcy, czy lat.
 
wiesz chyba nie do końca dla wszystkich logiczne, widziałam jak niektóre matki przychodzące z dziećmi uważają ze powinny wchodzić poza kolejnością.
Trzeba się uzbroić w cierpliwość i oczywiście przygotować dziecko (jedzenie, pieluchy)
 
*monia* to jest naturalne ze trzeba byc przygotowanym na kazda ewentualnosc ale radzilabym na poczatek sprawdzic w regulaminie zk jezeli jest tam napisane tak jak na fiolkach we wrocku ze matki z dziecmi do lat siedmiu maja pierszenstwo to wtedy wchodzisz poza kolejnoscia pozdrawiam
 
no niestety u nas w Lublinie nie ma żadnej taryfy ulgowej dla matek z małymi dziećmi, bo wiele razy widziałam jak musiały czekać w kolejce tak jak wszyscy. Kiedy byłam jeszcze w ciąży to dzwoniłam do sekretariatu i pytałam się czy moge liczyć na jakieś pierwszeństwo ale pani powiedziała mi, że to zależy tylko od dobrej woli ludzi...no i musiałam czekać ponad 4 godziny.
a pytałam się o wiek dzieci, bo nigdy jeszcze nie widzałam żadnej kobiety która by przyszła na widzenie z dzieckiem mniejszym niż 2-3 lata :(
 
Szara_ napisał:
a pytałam się o wiek dzieci, bo nigdy jeszcze nie widzałam żadnej kobiety która by przyszła na widzenie z dzieckiem mniejszym niż 2-3 lata :(

W przeważającej większości matki stawiają wyżej dobro niemowlęcia i nie narażają dzieciątka na pobyt wśród tłumu ludzi i długotrwały pobyt poza miejscem, w którym czują się bezpiecznie. Skoro dla Ciebie najważniejsze jest to, by tatuś spojrzał na swoje dziecko to ... działaj. Ale raczej nie nastawiaj się na taryfę ulgową - więzienia nie są miejscami przyjaznymi dla maleńkich dzieci.
 
Ale jeśli w regulaminie jest wyraźnie napisane,że matki z dziećmi mają pierwszeństwo przed resztą czekających to dlaczego miałaby taka matka z tego nie korzystać?
 
forg napisał:
W przeważającej większości matki stawiają wyżej dobro niemowlęcia i nie narażają dzieciątka na pobyt wśród tłumu ludzi i długotrwały pobyt poza miejscem, w którym czują się bezpiecznie. Skoro dla Ciebie najważniejsze jest to, by tatuś spojrzał na swoje dziecko to ... działaj. Ale raczej nie nastawiaj się na taryfę ulgową - więzienia nie są miejscami przyjaznymi dla maleńkich dzieci.

tak zgadzam sie z twoim zdaniem ze to miejsce nie przyjazne dla dzieci ale czemu zaklady karne nie zapewnia takich warunkow zeby byly przyjazne dla dzieci wiadomo ze tato tez ma prawo widziec sie z dzieckiem przytulic je to tez pewien rodzaj resocjalizacji uwazam ze nie mozna sie wypierac wiezienia ani szpitala nie jedni cwani byli i tez tam wyladowali rowniez mundurowi
 
annalissos napisał:
tak zgadzam sie z twoim zdaniem ze to miejsce nie przyjazne dla dzieci ale czemu zaklady karne nie zapewnia takich warunkow zeby byly przyjazne dla dzieci

Na tyle ile można należy ułatwić przebywanie maluchów w zakładach karnych (czytając to zdanie nie odczuwasz niesmaku? bo ja tak). Jednak należy równiez pamiętać, że najważniejsze jest bezpieczeństwo. A dopiero potem ułatwianie bycia tatusiem.
 
frog Jednak należy równiez pamiętać, że najważniejsze jest bezpieczeństwo. A dopiero potem ułatwianie bycia tatusiem.

oczywiście masz rację tylko jak byś był w środku nie chciałbyś widzieć swoje dziecko????
 
annalissos napisał:
oczywiście masz rację tylko jak byś był w środku nie chciałbyś widzieć swoje dziecko????

A czy dziecko chce widzieć tatusia za kratami? Chce opuszczać swoje bezpieczne łóżeczko na wiele godzin? Chce przebywać w hałasie, wśród obcych, może na przykład przeziębionych ludzi??
 
forg napisał:
A czy dziecko chce widzieć tatusia za kratami? Chce opuszczać swoje bezpieczne łóżeczko na wiele godzin? Chce przebywać w hałasie, wśród obcych, może na przykład przeziębionych ludzi??

małe dziecko nie rozumie czym jest wiezienie
 
annalissos napisał:
małe dziecko nie rozumie czym jest wiezienie

Ale rozumie nerwowość, nieprzyjazną atmosferę, wrogość innych ludzi, brak świeżego powietrza, nieświeży zapach, czuje obcość miejsca. Prawda?
 
I ramiona ojca, które go przytulają. To bardzo trudny temat.
 
oj to prawda izuniaem trudny temat tez mamy synka i maz do tej pory nie chce zeby syn przyjezdzal na widzenie oj ciezko jest wytlumaczyc dziecku np 5 letniemu hdzie jest tato jego.........
 
ja zdecydowałam, że chciałabym jeździć z dzieckiem na widzenia bo chce żeby mała poznała swojego ojca. tak samo trudno będzie mi jej później wytłumaczyć kto to w ogóle jest tatuś skoro przez te kilka pierwszych lat swojego życia nie zobaczy go ani razu.
 
no bardzo ciezko jest zaczasami zastanawiam sie co my takiego narobilysmy ze w takiej sytuacji jestesmy.... masakra maz dzwoni pyta sie o synka iaz glos mu sie lamie to jest bardzo ciezkie..........:mad:
 
martusia25 napisał:
no bardzo ciezko jest zaczasami zastanawiam sie co my takiego narobilysmy ze w takiej sytuacji jestesmy....

Wy nic. Wy tylko wybrałyście na ojca swojego dziecka człowieka, który zbłądził.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra