I
ingab
anna lisosos-to więz mozna podtrzymywac listownie i telefonicznie.Niekoniecznie odwiedzając za kratami ojca. Kiedy ojcowie wyjezdzaja pracowac za granicę,tez dzieci ojca nie widza...Może i przyjezdza,ale sa tacy co nie przyjeżdzaja...Pozostaja listy i telefony,no moze zamiast listów @ i smsy...