Widzenia z dzieckiem

  • Autor wątku Autor wątku OCEANIA
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
cześć dziewczyny :!: :?: wróciłam właśnie z zk od męża/biedaczysko opowiadał że ponoć jeden z ich sali oszalał, teraz jest na ochronce bo zaczynał z wszystkimi/a piszę ponieważ widzę że macie dziwne trudności z załatwieniem widzeń mianowicie u mnie jest tak że widzenia w zk dla tymcz.areszt.są w środy więc jadę w środę rano do pani prokurator /pytam/proszę o zgodę na widzenie i jeżeli się zgadza to daję dowód i wypisuje mi pani w sekretariacie to zezwolenie.dodam że p.prok zapytała kiedyś czy chcę widzenie na przyszły tydzień i jak potwierdziłam to teraz dwa dostaje za jednym zamachem.a kiedy jechałam z córką to tylko zapytałam czy jest taka możlwość zabrania jej na widzenie i dostałam zgodę,do zezwolenia była tylko dopisana:córka xx
 
Moje dzieci znowu chcą do tay!Na szczęście można starać sie o widzenie raz na miesiąc,więc już zaczynam kolejne działania,żeby mogli znowu z babcią pojechać.Nic chłopakom nie przeszkadzało:czekanie na wejście,potem zero atrakcji na sali widzeń.Tata widać rekompensuje im wszystko. :)
 
Wcale sie niedziwie Oceanio ,ze dzieciaki znowu ciągną do tatusia.
Widzisz nawet dzieciom nieprzeszkadza długie czekanie gdy w główce jest myśl ,ze zachwile zobaczą tate.Gdy twoje dzieci beda usmiechnięte to i ty bedziesz zadowolona i czas przyjemniej bedzie leciał.
Załatwiaj-usmiech dziecka jest najważniejszy :wink:
Moje dziecko już niemusi jeżdzić na widzenia bo ma juz swojego tatuśka :wink:
:ok: twoje tez sie doczekają
 
Mam takie pytanko: czy na widzenie z dzieckiem "odgórnie" orzysługuje dłuższe widzenie czy też trzeba mieć jakiś kwit nagrodowy?? jak to jest w waszym przypadku bo chciałam małego wziać do tatusia :D no i ja bym miałą go trochę dłużej :lol: :lol: :lol:
 
Jeśli jest w ZK to na dziecko przysługuje godzina więcej w miesiącu. To oznacza, że masz dodatkowe (4-te widzenie) lub tez, że do konkretnego dokładacie tę godzinę i są razem dwie (a więc dłużej). Kwit nagrodowy nie potrzebny, tylko nie wiem jak jest ze zgodą, bo u M to wolna amerykanka, raz zgłasza jak przychodzę na widzenie z dzieckiem i jest ok, a raz się burzą, że powinien wczesniej poprosić o zgodę. Więc nie wiem jak u Ciebie.
 
ewaklara cos mi sie wydaje ze jednak jezdzimy do tego samego ZK. Widzenia mamy w te same dni i tak j/w pisałaś o tych godzinach i zgodach to u mojego chłopaka jest identycznie, raz sie burza a raz nie.
 
Mój mąż jest w AŚ a słyszałam właśnie że można już przy samym widzeniu powiedzieć że chce się dłuższe ze względu na dziecko i jak akurat strażnicy są w porządku to sie zgadzają.
 
W AŚ u P wydłużyli widzenie ze względu na dziecko aż o...pół godziny...dobre i to :brawo:
 
No pewnie że dobre i to... mam nadzieje że wogóle będę mogła wziąć małego na widzenie :what: zobaczymy. Podanie skłądam w środe:)

A mam jeszcze takie pytanie.... czy jest taka możliwość ze dostane widzenei razem z dzieckiem...ale przez pleksę?????? czy tutaj już przysługuje widzenie przy stoliku??
 
ja jeszcze nie powiedziałam dzieciaczkom gdzie jest tata, ale chyba będę musiała. Chociaż synkowi. Ma 6 lat. Wczoraj zapytał się czy przypadkiem nie rozwiedlismy sie z tatusiem, bo tak długo go nie ma.
jak mu powioem to zabiore go na widzenie, ale nie przez pleksę. Ciekawe co powie prokurator jak wróci z urlopu i zobaczy ze jego zastępczyni dała stolik.
[cytat:1ymbvk5i]
MOZNA DOSTAC WIDZENIE PRZEZ PLEKSE Z ROCZNYM DZIECKIEM!!!!
[/cytat:1ymbvk5i]
Zgadzam się, paranoja
 
Dlatego też nie wzięłam małego do taty bo to by było bez sensu. Sprawa za dwa tygodnie i mam nadzieję że już wreszcie do nas wróci:)
 
xGalax, mam nadzieję, że chociaż Wasza rodzina będzie znowu razem :ok:

Ja moje dzieci wożę do męża do ZK raz w miesiącu, bo częściej nie dam rady, ale rozmawiam z nimi często o tatusiu, no i mąż dzwoni prawie co dzień, więc mogą z nim porozmawiać :)
Powiedziałam im tylko, że tatuś zrobił coś złego i na razie nie może być z nami....
W maju mam nadzieję wezmę ich do ZK ostatni raz, bo pod koniec czerwca mąż ma dostać pierwszą przepustkę...
Nie mogę się doczekać i już widzę tą radość dzieci, ledwo tatuś wejdzie do domu :D
Jeszcze tylko te 2 m-ce trzeba przetrwać :tuptup:
 
Przeglądając rozmowy widze że niektórzy mają już trochę doświadczenia na temat więziennictwa ja niestety dopiero zaczynam,chociaż jak większość z osób na tym forum pewnie nigdy bym nie chciała tu trafić,mam pytanie czy może mi ktoś odmówić wejścia na widzenie z dzieckiem 2 miesięcznym do męża(mąż jest już skazany ale narazie jeszcze przebywa w Aś)??
 
Musisz mieć jakieś papiery że to jest jego dziecko (tak myślę). W kazdym bądź razie tam gdzie jest mój łobuz była taka sytuacja że nie chcieli wpóścić dziewczyny z dzieckiem do męża bo nie miała żadnych dokumentów na dziecko. Mój Misiek też ma wyrok prawomocny i przebywa w AŚ.
 
Jedyne co to mogę dać akt urodzenia myślę, że to wystarczy,no my tylko czekamy na transport do ZK bo w Aś nie jest najlepiej tzn.warunki jak na p1 a dostał p2 ale jakoś to będzie.
 
Ja na szczęście nie mam problemów z załatwieniem widzeń. Jadę do prokuratora i mówię że chce widzenie i w sekretaeiacie mi wypisują. Byłam 2 razy z córką. pierwszym razem strasznie płakała i bała się taty póżniej nie chciał żebym z nią przyjeżdżała bo było mu strasznie przykro że go nie pamięta. Ale jak mu przedłużyli sankcję to znowu kazał mi ją przywieżć. Na początku się go wstydziła ale potem to już nie schodziła mu z kolan i cały czas się przytulała. Mąż miał łzy w oczach... Sama też się popłakałam. Córka ma dopiero 15 mies. ale teraz będę ją brała za każdym razem kiedy będę mogła choć nie jest to takie proste bo do aresztu mam prawie 180 km.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra