Widzenia z dzieckiem

  • Autor wątku Autor wątku OCEANIA
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
tzn moze nie byc potrzebny ale mozna wziac na wszelki wypadek.zwlaszcza gdy macie rozne nazwiska np
 
nie będę popadała w paranoję, wypytam się wszystkiego naszego adwokata.
nazwiska mamy te same, jesteśmy małżeństwem.
 
To potrzebujesz tylko dokumentu ze zdjęciem dziewczynek stwierdzający ich tozsamość...Akty urodzenia się bieze przy dzieciach ponizej 5 roku życia...
 
Dzięki nemezis- a więc wystarczy paszport. jeszcze muszę przekonać do tego widzenia męża, ostatnio na widzeniu rozmawiałam z nim o tym(ze dziewczynki chcą do niego przyjechać). jest w rozterce- i chce i nie.
 
wcześniej czy pózniej jest to nie uniknione...bo w końcu muszą się zobaczyć...przecież nie ukryje się przed nimi a dzieci pomyślą ze je odrzucił wytłumacz mu to w ten sposób...
 
to dobry pomysł... on mówi że nie chce aby go widziały w takim miejscu, ze to nie dla nich..
ze to będzie dla nich szok. ... ja to prawdę powiedziawszy rozumiem, ale muszę mu wytłumaczyc w jakiej niewiadomej żyją teraz nasze dziewczynki.
 
ja jezdze na widzenie z synem wprawdzie on jest maly i nic nie rozumie (ma ponad roczek) ale widze ze przyjezdzaja z dziecmi w roznym wieku.przeciez sala widzen wyglada zupelnie normalnie.zalezy tez co powiedzialas dzieciom, my z R nigdy nie powiemy synowi gdzie byl, ewentualnie ze tata wyjechal do pracy.po co mowic.
 
gocha1910 napisał:
my z R nigdy nie powiemy synowi gdzie byl, ewentualnie ze tata wyjechal do pracy.po co mowic.

PO co? Lepiej, by wytłumaczyli mu to rodzice - najbliższe osoby - niż ma się dowiedzieć "na ulicy". Od sąsiada, kolegi, albo kiedyś, za ileś lat, przypadkiem sam to odkryje. I wtedy przeżyje szok. Że rodzice go okłamywali.
 
Ja swoim dzieciom powiedziałam prawdę, są starsze, chodzą do szkoły . Uważam że lepiej żeby dowiedziały się od osoby im najbliższej, niż od obcych.
 
a czy moge wywalczyc jeszcze jedno widzenie abym mogla isc z coreczka , bo narazie ja mam jedno tesciu kolejne i jeszcze bym chciala zahaczyc jedno w tym miesiacu.. Oczywiscie aresztowany tymczasowo jest maz
 
a ile dziecko ma lat? rozumiem że jest to jego dziecko z jego nazwiskiem.
nie pamiętam na 100% ale chyba na dziecko do 15 roku życia przysługuje dodatkowe widzenie osobie sprawującej opiekę nad nim, więc ojciec dziecka się łapie, no a że dziecko samo nie pójdzie to bierzesz dziecko i idziesz, ale musisz mieć takie samo zarządzenie z sadu jak normalnie i pamiętaj żeby sprawdzić czy dziecko jest tez wpisane na zarządzeniu-musi być.
 
witam,
czy dziecko (3-letnie) może jechać na widzenie wyłącznie z matką? Czy np może jechać z siostrą osadzonego?
 
Chodzi o to,że dziecko musi być pod opieką osoby pełnoletniej.Więc może.
 
Hej dziewczyny mam pytanie. Chciałabym jechac na widzenie z dzieckiem do mojego W , ale nie jestem jeszcze pełnoletnia brakuje mi 3 m-cy. Jeżeli pojechała by ze mna jeszcze druga osoba ale pełnoletnia to czy jest szansa że wejde na widzenie z naszym synkiem??? Proszę o szybka odpowiedz
 
Także Ty sama powinnaś wejść bez problemu ale jeżeli chcesz wejdź z osobą pełnoletnią. Na widzeniu mogą być dwie osoby dorosłe + dziecko (dzieci)
 
dygi84 napisał:
Także Ty sama powinnaś wejść bez problemu

Sama tak, ale z dzieckiem nie. Osoby do lat 15 na widzenie mogą wejść wyłącznie pod opieką osoby pełnoletniej. Czyli dziecko ool musi mieć pełnoletniego opiekuna - taki przepis.
 
forg napisał:
Sama tak, ale z dzieckiem nie. Osoby do lat 15 na widzenie mogą wejść wyłącznie pod opieką osoby pełnoletniej. Czyli dziecko ool musi mieć pełnoletniego opiekuna - taki przepis.

Zgadza się
 
Witam. Mam pytanko. Czy wie ktoś jak to wygląda z tą 3 godziną na dziecko. Ponieważ je mamy ale ja do tej pory tylko raz jeżdziłam. W grudniu już byłam z małą - zaznaczyłam że to jest ta godzina na dziecko, teraz chce jechać teściowa a ja w Wigilię. I moje pytanie brzmi czy muszę jechać z dzieckiem czy wpuszczą mnie samą, bo słyszałam sprzeczne opinie.
Że ich to nie interesuje że byłam z dzieckiem. Najpierw muszę wykorzystać te 2 godziny normalne, a ta 3 jest na dziecko. A boje się że jak pojadę to mnie bez małej nie wpuszczą, a nie chce jechać znów z małą bo podróż bardzo długa i męcząca a nasza mała ma 5 miesięcy. :-)
 
Niunia-Zebik napisał:
Najpierw muszę wykorzystać te 2 godziny normalne, a ta 3 jest na dziecko.

Sugeruję zadzwonić i zapytać. Według mnie dodatkowe widzenie może być wykorzystane jako pierwsze. Ale lepiej zapytać niż narażać niemowlę na taką wyprawę (ale jak zapytasz to doprecyzuj, kto CI udzielił odpowiedzi - by w razie czego móc się na tą odpowiedź konkretnego człowieka powołać).
 
Witam wszystkich. Proszę o poradę w sprawie widzenia tymczasowo aresztowanego z naszym wspólnym dzieckiem( 3 latka), Sędzia prowadzący sprawę nie wyraził zgody na widzenie z dzieckiem 3x!!! Nie chciał uzasadnić swojej decyzji na piśmie, Tatuś jest oskarżony z art. 177 kk 1 i 2, 178a 1 kk. ;więc to nie powinno mieć wpływu na decyzje o widzeniu. Jaki w praktyce ma związek decyzji TK z 02.07.2009r z odmową widzeń? Jak nam uzasadnić mój wniosek żeby został pozytywnie rozpatrzony? Bardzo proszę o odpowiedz.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra