Widzenia z dzieckiem

  • Autor wątku Autor wątku OCEANIA
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Dzieki Anika no tak myslalam ale mialam nadzieje ze jednak idziemy do europy.Najgorsze ze mala jedzie z babcia bo ja dojade dopiero potem a oczywiscie nie chcieli zlaczyc 2 razy po 2 godz tylko 2 razy po 3+1.Bez sensu bo dziecko nie widzialo taty od pol roku a potem znow nie wiadomo kiedy.No coz moze chociaz kredki i zeszyt pozwola wniesc.Przynajmniej powiem zeby wziely ze soba.Dzieki raz jeszcze.
 
mam jedno pytane i nadzieje ze ktos ma na to dobra odpowiedz. mieszkam za granica a moj chopak siedzi w zakladzie karny w polsce. mamy wspolne dziecko (ma dwa miesiace) ale na akcie urodzenia jest wpisany moj jeszcze maz z ktorym sie rozwodze. w niemczech jest takie prawo ze dzieci kzore rodza sie w malzenstwie to podlegaja pod tego wlasnie meza. moj chopak jest biologicznym ojcem naszej malutkiej ale nie wpisany w akt urodzenia. czy moze ona wejsc na widzenie?:(
 
kidadakasch napisał:
moj chopak jest biologicznym ojcem naszej malutkiej ale nie wpisany w akt urodzenia. czy moze ona wejsc na widzenie?:(

Oczywiście, że może. Musi osadzony napisać prośbę do dyrektora jednostki o wyrażenie zgody na odbywanie widzeń z tym właśnie dzieckiem. Zresztą podobną prośbę musi napisać o widzenia z Tobą.
A jeśli pomyślisz o dodatkowym widzeniu na to właśnie dziecko to trzeba jakoś udowodnić, że ten akurat osadzony jest zobowiązany do sprawowania stałej opieki nad tym dzieckiem.
 
Kidadakasch jeśli chodzi o normalne widzenie to wpiszą bez problemu.Ale jeśli chodzi o godz dodatkową..to w nie których ZK wymagają Aktu Urodzenia dziecka,aby potwierdzić czy to dziecko faktycznie jest skazanego
 
Faktycznie u nas też tak było... Narzeczony musiał przedstawić akt urodzenia i dopiero miał zgode na dodatkowe widzenie, ale niech porozmawia ze swoim wychowawcą :) on napewno mu powie co i jak.
 
a u nas nie było problemu(chociarz na początku syn nie miał nazwiska taty) po prostu napisał oświadczenie że on jest ojcem i się udało
 
Miałam taką samą sytuację jak anika, po urodzeniu nasz synek też miał moje nazwisko i nie było problemu z dodatkową godziną na dziecko, musiał napisać pisemko że to jego syn.
Co do ZK i AŚ oraz kącików dla dzieci, to wiem że w ZK Malbork jest zrobiony taki kącik :)
 
to fajnie mam nadzieje ze sie uda on twierdzi ze nic takiedo nie beda wymagali zobaczymy. chociaz wiem ze nie nadarmo tyle kilometrow bedziemy jechac.:rolleyes:
 
kidadakasch to może się dowiadywał jak to wygląda u niego i może też nic takiego nie jest potrzebne i wejdziecie bez problemu
 
no chyba tak bo juz mi to dawno mowil. tu w niemczech to takie male dzieci potrzebuja dowod lub paszport bez wyjatkow.
:confused:
 
Mam pytanko, mam roczne dziecko z moim T. On ma grupe R2. Jestesmy bez slubu. Chcialabym sie dowiedziec ile godz najwiecej moze dostac ze wzgledu na dziecko i czy moze liczyc na przedluzenie widzen? Np na 2 godz a nie na 1?
 
Na dziecko przypada 1 godz. dodatkowo,ogolnie jest 3+1.Nie jestem pewna czy chodzi ci o przedluzenie bo to jest niemozliwe czy o zlaczenie godzin-to jest mozliwe jedyny warunek tej godziny na dziecko nie mozna laczyc .Tak bynajmniej jest u mojego w Zk.
 
A czy ta 4 dodatkowa to musi pisac prozbe o nia co miesiac? czy jak raz napisze to ona po prostu juz jest do konca? Moj T mial w tym miesiacu 5 godz. O ta 5 prosil wychowawce bo chce sie widziec z dzieckiem co tydz. Nie chcemy zeby po dwoch tyg na jego widok plakal i nie chcial isc na raczki. Tylko zastanawiam sie czy co miesiac moglby liczyc na ta 5 godz? A w ktorym zk jest Twoj lobuz?
 
Wiesz co ja nawet nie wiem czy on w ogole pisal taka prosbe ale jestesmy malzenstwem.W kazdym razie ta godzina na dziecko przysluguje raz na miesiac.Co do prosby to moze inny ktos ci odpowie,albo najlepiej niech zapyta wychowacy.
 
20sylcia napisał:
A czy ta 4 dodatkowa to musi pisac prozbe o nia co miesiac? czy jak raz napisze to ona po prostu juz jest do konca? Moj T mial w tym miesiacu 5 godz. O ta 5 prosil wychowawce bo chce sie widziec z dzieckiem co tydz. Nie chcemy zeby po dwoch tyg na jego widok plakal i nie chcial isc na raczki. Tylko zastanawiam sie czy co miesiac moglby liczyc na ta 5 godz? A w ktorym zk jest Twoj lobuz?


Jeżeli będzie udokumentowane , że to jest jego dziecko to widzenie na dziecko będzie już do końca wyroku. Natomiast o tą 5tą godzinę będzie musiał za każdym razem się postarać :)
 
emiro napisał:
Jeżeli będzie udokumentowane , że to jest jego dziecko

Nie jego dziecko, tylko że "sprawuje nad dzieckiem stałą pieczę". To chyba jasne, że można być ojcem a nie sprawować tej pieczy i odwrotnie.
 
Forg dla mnie też jest jasne , że jeżeli osadzony dopełni wszelkich formalności dotyczących widzeń na dziecko to będzie je miał do końca wyroku , bo o to chodziło w pytaniu. Nie mniej jednak zgadzam się z tym , że może być ojcem i nie sprawować opieki lub odwrotnie. Fakt niektórym trzeba jak krowie na rowie. Dobrze , że wyłapujesz to co zostało nie do końca wyjaśnione.
 
Ostatnia edycja:
forg napisał:
można być ojcem a nie sprawować tej pieczy i odwrotnie.

Więc jak sprawdzić gdy ktoś przynosi akt urodzenia w odbycia celu widzenia z dzieckiem na którym skazany figuruje jako ojciec, a jednocześnie ten osobnik nie sprawuje pieczy nad tym dzieciakiem?
 
Mnie nie pytaj. Spytaj ustawodawcę co miał na myśli i jak postanowił o realizacji swojego wspaniałego zapisu.
 
Zapewne ten zapis daje możliwość do określenia odpowiedniej procedury postępowania i uregulowań wewnętrznych przez kierownika jednostki SW w zakresie umożliwiania widzeń z dzieckiem przez osadzonych.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra