Widzenia z dzieckiem

  • Autor wątku Autor wątku OCEANIA
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
mama.stasia napisał:
Czy dostanę dodatkowe widzenie na dziecko, które nie jest biologicznym dzieckiem osadzonego, dodam, że jest po wyroku?
Na jakiej podstawie jest wpuszczane dziecko na widzenie, czy potrzebny jest jakiś dokument, bo osadzony ma także dziecko, czy dałoby radę, żebym wpisała dane jego dziecka a weszło by moje dziecko?

nie kombinuj;)
 
No w sumie niezłe podejście robić przekręty idąc do ZK na widzenie.
 
Jeżeli nie będą chcieli żadnego dokumentu to nie będzie żadnego problemu, a jak będą chcieli to po prostu nie wejdę, myślę, że warto próbować, bo są bardzo zżyci ze sobą.
 
a po co ty to tutaj piszesz nie moglas sobie tego pomyslec??
i od teraz kazde dziecko beda sprawdzac:o
 
To jak tak bardzo zależy Ci na tym by się spotkali to możecie to zrobić chyba na normalnym widzeniu a nie tylko na dodatkowej godzinie ze względu na dziecko.
Bynajmniej takie jest moje zdanie.
 
Rany a jakie to przekręty, przecież nikomu żadna krzywda się nie stanie, nic nie wnoszę złego itp. po prostu chcę wejść z dzieckiem na widzenie i mieć dodatkowe z tej okazji...
 
dokladnie graf ma racje .Niewiem po co takie kombinowanie
 
mama.stasia napisał:
Rany a jakie to przekręty, przecież nikomu żadna krzywda się nie stanie, nic nie wnoszę złego itp. po prostu chcę wejść z dzieckiem na widzenie i mieć dodatkowe z tej okazji...

dodatkowe to on ma ale na swoje dziecko
 
zadzwoń do ZK i zapytaj co w takiej sytuacji masz zrobić:)a tak w ogóle to robisz to dla dziecka czy dla siebie:what:?
 
Tak mogę i tak zrobię prawdopodobnie, ale zastanawiam się czy tak się uda...a forum jest od tego, żeby się pytać, także bez przesady, nie zarzucajcie mi, że przeze mnie będą sprawdzać każde dziecko, bo to chore jakieś!!!
 
a moge spytac w jakim wieku jest to dziecko?
 
Wydaje mi się że dodatkowe widzenie na dziecko jest w przypadku jeżeli dziecko ma nazwisko ojca, tak było w naszym przypadku. Za to nie wiem czy we wszystkich ZK/ AŚ tak jest. Pamiętam że wysyłałam mojemu ksero aktu urodzenia żeby mógł potwierdzić że to jego dziecko.
Następnie idąc na widzenie z dzieckiem zawsze mam ze sobą akt urodzenia, który jest potrzebny przy rejestracji.
 
asienka555 napisał:
Wydaje mi się że dodatkowe widzenie na dziecko jest w przypadku jeżeli dziecko ma nazwisko ojca,

To źle Ci się wydaje :-) Przeczytaj przepis to będziesz wiedzieć.
 
nasza córa ma moje nazwisko i nie było problemu;)
 
mama.stasia forum jest faktycznie od tego aby zadawać pytania :) Ale nie trzeba się tak unosić. Z tego co zrozumiałam pytasz o to czy można starać się o widzenie na biologiczne dziecko osadzonego a chcesz wejść ze swoim, które jest niebiologiczne. Także radzę Wam abyście uzgodnili to :) On może starać się o widzenia z dzieckiem, które nie ma jego nazwiska a traktuje je jak swoje. Ja z własnego doświadczenia wiem, że aby uzyskać dodatkowe widzenie na dziecko musi być przedłożony akt urodzenia dziecka. W momencie kiedy uzyskaliśmy na to pozwolenie nigdy więcej nie musiałam nosić ze sobą aktu urodzenia. Natomiast nie radziłabym Wam kombinować. Prawda zawsze jest lepsza :)
 
I znów co zakład karny czy areszt śledczy to jest inaczej.Dużo też zależy od SW.Ja chodziłam na widzenia z dzieckiem i nie pytali o to czy to jego.Aż do czasu gdy w biurze przepustek zmiana nastąpiła i inna babka była.Ta to nie chciała wpuścić małego,powiedziała,że albo wejdę sama albo w ogóle.Mówiła o akcie urodzenia(którego na litość boską akurat wtedy nie wzięłam a wcześniej miałam ze sobą).W końcu przy chyba 10miutowej debacie przy okienku i potwierdzeniu od mojego,że dziecko ma to nas wpuścili.
Teraz jak byłam w weekend to znowu inna SW w biurze była.Facet nawet nie chciał zerknąć na akt urodzenia ale kazałam mu kserokopie podpiąć do karty więźnia.Mam nadzieję,że jak będzie 4 zmiana to już bez problemów będzie a ja nie będę musiała nosić ze sobą teczki z dokumentami.
Także musisz dogadać się dokładnie z tym ZK czy AŚ bo jak widać nie ma na to reguły.
 
Witam, mam pytanie.
Jestem konkubina( strasznie nie lubie tego okreslenie), mój facet jakis czas temu dopisał mnie do listy osób odwiedzajacych jego w ZK, chciałabym jego odwiedzić z moim dzieckiem, które wychowywalismy do tej pory wspólnie, nie jest to nigdzie udokumentowane, bo to nie jest jego dziecko, czy równiez musi byc zgoda Dyrektora ZK na takie widzenie czy mogę z nim wejsc bez problemu?
 
wydaje mi się że dziecko powinno być także wpisane na listę jeśli miałoby odwiedzić osadzonego jeśli nie jest jego biologicznym ojcem
 
ebob napisał:
czy równiez musi byc zgoda Dyrektora ZK na takie widzenie czy mogę z nim wejsc bez problemu?

Oczywiście, ze musi być zgoda dyrektora jednostki.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra