Teraz odwiedzam
Służewiec:
- Zakupy robisz podczas widzenia.
- Nie można podchodzić do kantyny gdy nie jest Twoja kolei - od razu nakrzyczą - nawet gdy coś do picia chcesz dla siebie.
- Strażnik prosi po kolei każdy stolik.
- Kwoty nie ma określonej, ale jest waga -> 5 kg. i zdarza się, że tego przestrzegają, a czasem przymykają oko - i tu Pani z kantyny i jej humor jest wyrocznią.
- Oprócz tych 5 kg. możesz mu kupić 10 litrów napojów.
- Zaopatrzenie jest dobre jak jest po dostawie. I spożywka, i chemia, i np. skarpetki można kupić, prasa, papierosy (ale już tytoń i resztę sprzętu by sobie samemu pod celą robić może kupić tylko skazany na wypisce).
- Ceny nie są tragiczne - chyba najbardziej chemia ma przebitkę.
- Skazany ma paczkę dostarczaną pod celę.
- Oprócz zakupów dla niego możesz kupić coś na ciepło do picia czy jedzenia - tak by zjadł na miejscu, lub co tam chcesz, np. napój energetyzujący Tiger jest w kantynie, ale można tylko podczas widzenia - do paczki już nie możne mu kupić.
- Spożywka: słodycze, rzeczy proszkowane i puszkowane (wszystko czego nie można dać w paczce), owoce, warzywa, wędliny, nabiał, słodycze oczywiście (np. czekolady są zazwyczaj same truskawkowe

), wędlina, ciasta.
- Nawet mam rozpiskę z kantyny z produktami i cenami
