Więzienna prycz

  • Autor wątku Autor wątku Łysy100
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Masin napisał:
I idziesz za kraty. Nie trzeba być przestępcą, wystarczy spowodować nieszczęśliwy wypadek.

Po pierwsze - niekoniecznie idziesz za kraty.
Po drugie - owszem, nie trzeba być przestępcą. Wystarczy popełnić wykroczenie. Lub mieć zastosowany tymczasowy areszt.
Po trzecie - co to jest "nieszczęśliwy wypadek"? Albo popełniasz przestępstwo i zostajesz ukarany (a i od tego są wyjątki) albo i nie. "Jedna chwila nieuwagi" - czyli czyn zawiniony jest przestępstwem. Nie wolno za kierownicą tracić uwagi. Prawda? Równie dobrze możesz napisać, że ktoś "rzucał nożem do drzewa i nie trafił w drzewo a w przechodnia". Nieszczęśliwy wypadek? Może i tak. Ale równocześnie PRZESTĘPSTWO.
I jeszcze jedno. Jaka chwila nieuwagi? Wyjeżdżasz z podporządkowanej, chwila nieuwagi, nie widzisz pojazdu, wjeżdżasz w niego i śmierć? Ewidentne przestępstwo. Będziesz to usprawiedliwiał? Pisząc, że "chwila nieuwagi" zwalnia człowieka z odpowiedzialności za przestępstwo?
 
Ostatnia edycja:
Miałem na myśli inny aspekt. Znałem człowieka, który wiódł dostatnie życie. Robił wielkie interesy, mieszkał w hotelach, podróże taksówkami z miasta do miasta, kilka razy w roku wczasy w egzotycznych krajach. Lubił też szydzić z bezdomnych, specjalnie tak, aby to słyszeli. Kilka lat później sam klęczał pod Lidlem. Więc jak widzę takie teksty ,,Ja na pewno nigdy nie będę w więzieniu"... Tamten pewnie też był przekonany, że nigdy nie zostanie żebrakiem.
 
Byli osadzeni chyba zaniżają swoje przewiny i uważają, że za byle co można tam trafić. To nie jest takie proste. Znam kogoś, komu pijana baba wlazła pod samochód, śmierć na miejscu. Chłop dostał coś tam w zawiasach i na tym się skończył jego kontakt z wymiarem sprawiedliwości. Miał człowiek pecha i tyle, ale, że był trzeźwy i miał czystą przeszłość do dzisiaj żyje spokojnie i uczciwie i nigdy nie siedział ani dnia.
 
Masin napisał:
Więc jak widzę takie teksty ,,Ja na pewno nigdy nie będę w więzieniu"...

Tam był tekst - "nie zostałem skazany za przestępstwo zatem nie trafię do więzienia". Widzisz różnicę?
 
bramat napisał:
Byli osadzeni chyba zaniżają swoje przewiny i uważają, że za byle co można tam trafić. To nie jest takie proste.
Myślę, że wszyscy się z tym zgodzimy. Ale są tacy, którzy wyłamią się. Czesław Kowalczyk, Tomasz Komenda i pewien mój kolega.
 
Pewnych zdarzen nie przwidzisz noga sie powinie i idziesz siedziec mojemu młokosowi tez sie to nie sniło.
 
Powrót
Góra